Zapas paliw destylacyjnych w USA właśnie osiągnął 23-letnie minimum.
I prawie nikt o tym nie mówi.
0.101M. Najniższy wynik odkąd te dane zaczęto śledzić w 2003 roku.
Niższy niż w 2008 roku. Niższy niż pandemia. Niższy niż jakikolwiek szok podażowy, recesja i kryzys po drodze.
To jest wykres, który porusza wszystko inne.
Paliwo destylacyjne to nie tylko diesel na stacji.
To transport ciężarowy. Przesyłki. Rolnictwo. Olej grzewczy. Przemysł wytwórczy. Dosłownie silnik fizycznej gospodarki.
Kiedy paliwa destylacyjne są na wyczerpaniu, koszty nie tylko rosną.
Fala kosztów się rozchodzi.
Każdy produkt na każdej półce w każdym sklepie zostaje dotknięty przez tę liczbę.
Średnia wynosi 0.132M w ciągu ostatnich 23 lat.
Ameryka ma obecnie 0.101M.
To nie jest tylko spadek. To strukturalny deficyt, który dzieje się na naszych oczach.
I przychodzi w najgorszym możliwym momencie.
Niepewność taryfowa już obciąża łańcuchy dostaw. Ryzyko geopolityczne podwyższone w każdym głównym regionie produkującym ropę. Popyt nie pokazuje żadnych oznak spowolnienia.
Rynek energii wkrótce dostanie przebudzenie, jakiego nie doświadczył od ponad dwóch dekad.
Wykres już ci to powiedział.
Teraz nie możesz tego nie zobaczyć.
#Oil #Energy #Commodities #Macro #Inflation