Ta myśl towarzyszyła mi, gdy patrzyłem na to, jak posiadanie Bitcoina ewoluowało na przestrzeni lat.
Przez długi czas samo trzymanie BTC wystarczało.
I szczerze mówiąc, ten sposób działał niesamowicie dobrze.
Nie było zbyt wiele do myślenia.
Tylko czas i cierpliwość.
Ale rynki nie pozostają takie same na zawsze.
Im dłużej spędzam czas w BTCfi, tym bardziej czuję, że istnieje różnica między posiadaniem aktywa a tworzeniem wokół niego odpowiedniego środowiska.
Jedno opiera się na czasie.
Drugie opiera się na strukturze.
To prawdopodobnie dlatego Bedrock 2.0 zaczęło mieć dla mnie więcej sensu.
Nie z powodu konkretnego APY.
Ale dlatego, że Inteligentny Silnik Zysku wydaje się mniej jak wyciskanie więcej z Bitcoina, a bardziej jak budowanie warunków, w których kapitał Bitcoinowy może się dostosować, gdy zmieniają się możliwości.
Vaulty neutralne rynkowo.
Strategie kredytowe.
Ekspozycja na RWA.
Różne środowiska.
Różne kompromisy.
Nie każda pora roku nagradza to samo podejście.
Co sprawiło, że zrozumiałem coś interesującego.
Inwestorzy instytucjonalni rzadko myślą o aktywach w izolacji.
Spędzają znacznie więcej czasu, myśląc o systemach otaczających te aktywa.
Może dlatego uniBTC coraz mniej przypomina cel, a bardziej punkt wyjścia.
I może to tam BTCfi powoli zmierza.
Nie w kierunku znalezienia lepszych nasion.
Ale w kierunku budowania lepszych warunków dla nich.
Nadal próbuję ustalić, jak dużą wagę ma to rozróżnienie.
Najdziwniejsze w Bitcoinie jest to, że wszyscy myślą, że są tym samym inwestorem. Kilka miesięcy temu miałem kawę z dwoma przyjaciółmi, którzy obaj posiadali bitcoiny. Jeden z nich nie otworzył swojego portfela od tygodni. Drugi sprawdzał ceny tak często, że naprawdę zastanawiałem się, czy to się liczy jako pełnoetatowa praca. Obaj posiadali ten sam aktyw, obaj wierzyli w bitcoiny. Ale po pięciu minutach słuchania ich rozmowy, było oczywiste, że chcą zupełnie różnych rzeczy. Jeden dbał o ochronę kapitału. Drugi dbał o maksymalizację możliwości. I to prawdopodobnie dlatego zacząłem patrzeć na BTCFi inaczej. Przez lata rozmowa skupiała się głównie na tym, jak uczynić bitcoina produktywnym. Teraz bardziej interesuje mnie, co się stanie po tym. Bo gdy bitcoin zaczyna generować zyski, pojawia się nowy problem. Nie wszyscy chcą tego samego rodzaju zysku. Niektórzy chcą czegoś na tyle stabilnego, że mogą o tym zapomnieć na miesiąc. Inni pragną najwyższego zysku, jaki mogą znaleźć. Niektórzy są gotowi handlować zyskami na rzecz bardziej przewidywalnego ryzyka. Inni chcą ekspozycji, która nie jest już całkowicie związana z krypto. To, co zwróciło moją uwagę w Bedrock 2.0. Zamiast zakładać, że każdy posiadacz bitcoina chce tej samej strategii, buduje rozwiązania dla różnych typów inwestorów. Niektórzy naturalnie przyciągną się do skarbców delta-neutral. Inni będą preferować możliwości native DeFi. Niektórzy będą czuli się bardziej komfortowo z strategiami pożyczkowym i kredytowymi. Inni mogą spojrzeć na ekspozycję RWA i pomyśleć, że to dokładnie to, czego im brakowało. Interesującą częścią nie jest to, który skarbiec osiąga najlepsze wyniki. Chodzi o to, że Bedrock zdaje się dostrzegać coś, czego większość z nas ostatecznie się uczy. Posiadanie tego samego aktywu nie oznacza chęci osiągnięcia tego samego wyniku. Więc teraz jestem ciekaw. Jakim posiadaczem bitcoina jesteś? @Bedrock $BR #Bedrock
Zapłaciłem 120 $ tylko po to, aby szybciej wejść do klubu. nie po darmowe drinki. nie po lepsze miejsce. po prostu po inny opaskę na nadgarstek. W tamtym czasie brzmiało to absurdalnie. dlaczego płacić więcej za coś, do czego wszyscy technicznie mają dostęp? Potem wszedłem do środka i zrozumiałem, że opaska na nadgarstek nie kupowała dostępu do lokalu. Kupowała dostęp do wszystkiego, co działo się potem. Z jakiegoś powodu to wróciło do mnie, gdy patrzyłem na Bedrock 2.0. Bo im więcej rozumiem rolę $BR, tym mniej czuję, że to token, a bardziej, że to karta członkowska. Każdy może zobaczyć możliwości. Każdy może poczytać o skarbcach. Ale uczestnictwo nie zawsze jest równomiernie rozdzielone. Niektóre skarbce mają ograniczoną pojemność. Niektóre alokacje zależą od Twojego poziomu. Niektóre nagrody i zyski stają się bardziej atrakcyjne im głębiej jesteś w ekosystemie. Dlatego myślę, że wiele osób patrzy na BR w zły sposób. Pytają, czy token wzrośnie. Bedrock zdaje się zadawać zupełnie inne pytanie: czy co odblokowuje token? I ta różnica ma znaczenie. Ponieważ Bedrock 2.0 nie buduje tylko kolejnej platformy zysków. Buduje ekosystem wokół modułowych skarbców, strategii na poziomie instytucjonalnym i inteligentnej alokacji kapitału. Jeśli więcej kapitału przepływa do tych możliwości, podczas gdy pojemność pozostaje ograniczona, dostęp sam w sobie zaczyna nabierać wartości. Zabawne jest to, że najlepsze kluby nigdy nie sprzedają miejsca. Sprzedają uczucie, że nie każdy może wejść. Nie wiem, czy tak ostatecznie potoczy się historia BR. Ale im więcej patrzę na Bedrock 2.0, tym bardziej $BR wydaje się mniej jak żeton do obstawiania, a bardziej jak przejazd VIP. @Bedrock #Bedrock
w zeszłym tygodniu przelałem około $1,200 do Genius Terminal, żeby przetestować rotację, którą normalnie wykonałbym na wielu platformach. Nie myślałem o MPC, dowodach zerowej wiedzy ani architekturze prywatności. Po prostu chciałem wiedzieć, czy doświadczenie rzeczywiście wydaje się inne, gdy zaangażowany jest prawdziwy kapitał. Później tej nocy przeczytałem kilka technicznych dyskusji na temat Genius i natrafiłem na coś nieoczekiwanego. Celowo zdecydowali się nie budować wokół systemów zerowej wiedzy. To mnie zaskoczyło. Krypto spędziło lata traktując ZK jako odpowiedź na niemal wszystko. Prywatność, tożsamość, skalowanie. Jeśli problem istnieje, ktoś w końcu zasugeruje ZK. Dlatego widząc, jak zespół celowo idzie w innym kierunku, wydawało się to niezwykłe. Powód staje się bardziej interesujący, gdy spojrzysz na sam handel. Większość dyskusji o prywatności koncentruje się na tym, co technologia może osiągnąć. Traderzy interesują się tym, co się wydarzy, zanim okazja zniknie. Transakcja może być słuszna, a mimo to stracić pieniądze, jeśli realizacja dotrze za późno. Dlatego pytanie, które wydaje się zadawać Genius, jest inne. Nie jak zbudować najbardziej zaawansowany system prywatności. Ale jak dużo prywatności możesz zapewnić, nie przeszkadzając w realizacji? Myślę, że to zupełnie inna filozofia projektowania, ponieważ traderzy nie są nagradzani za korzystanie z eleganckiej technologii. Otrzymują nagrody za podejmowanie dobrych decyzji i realizację tych decyzji w odpowiednim momencie. I to jest miejsce, gdzie krypto czasami wydaje się oderwane od rzeczywistości. Często zakładamy, że najbardziej zaawansowane rozwiązanie automatycznie staje się zwycięskim rozwiązaniem. Historia rzadko tak działa. Internet nie wygrały produkty o największej widocznej złożoności. Wygrały te produkty, które sprawiły, że złożoność zniknęła. I niezależnie od tego, czy Genius okaże się słuszny czy nie, uważam, że to fascynujące, że byli gotowi zakwestionować jedno z najsilniejszych założeń krypto, aby podjąć to ryzyko. @GeniusOfficial $GENIUS #genius
Pomagałem ostatnio koledze kupić token, a to, co powinno zająć dwie minuty, zamieniło się w dwudziestominutowy przewodnik. Najpierw potrzebował portfela. Potem funduszy na odpowiednim łańcuchu. Następnie mostu. Potem gazu. Musiał się też upewnić, że nie kupuje niewłaściwej wersji aktywa. W pewnym momencie spojrzał na mnie i zapytał: "dlaczego kryptowaluty wciąż wydają się takie skomplikowane?" Dziwne, ale nie miałem dobrej odpowiedzi. Bo spędziliśmy lata na poprawie infrastruktury. Szybsze łańcuchy. Tańsze transakcje. Głębsza płynność. Lepsze narzędzia do handlu. A jednak doświadczenie wciąż wydaje się nieukończone. Szczerze mówiąc, dzisiejsza kryptowaluta przypomina mi internet z początku lat 2000. Wtedy ludzie musieli rozumieć przeglądarki, pobieranie, formaty plików i ustawienia sieci, żeby robić proste rzeczy w sieci. W końcu cała ta złożoność zniknęła za lepszymi interfejsami. Ludzie przestali zajmować się infrastrukturą i zaczęli koncentrować się na wynikach. Kryptowaluty jeszcze nie osiągnęły tego etapu. Wciąż prosimy użytkowników, aby myśleli o łańcuchach, mostach, tokenach gazowych i trasach płynności, gdy większość z nich interesuje tylko jedna rzecz: przenoszenie kapitału w kierunku możliwości. Dlatego Genius zwrócił moją uwagę. Nie dlatego, że łączy więcej łańcuchów lub agreguje więcej płynności, ale dlatego, że wydaje się zaczynać od innego założenia. A co jeśli użytkownicy w ogóle nie powinni przejmować się infrastrukturą? Co jeśli mogliby skupić się na rynku, podczas gdy wszystko poniżej zanika w tle? Może w tym kierunku zmierza branża. Ponieważ technologie, które wygrywają, zazwyczaj nie są tymi z najbardziej widoczną infrastrukturą. To te, które sprawiają, że infrastruktura znika. @GeniusOfficial $GENIUS #genius
Kilka dni temu rozmawiałem z przyjacielem, kiedy powiedział coś, co utkwiło mi w głowie. "Crypto ma teraz tysiące aplikacji. Dlaczego wciąż wydaje się nieukończone?" Dziwne jest to, że nie miałem dobrej odpowiedzi. Ponieważ crypto nie ma niedoboru aplikacji. Wręcz przeciwnie, ma ich za dużo. Aplikacje do handlu, mosty, aplikacje do yieldów, portfele, analityka. Każda kategoria jest zatłoczona, a każde narzędzie staje się coraz lepsze. Ale im dłużej rozmawialiśmy, tym mniej to wyglądało na problem aplikacji. Większość produktów crypto jest zbudowana wokół działań. Zamiana tutaj. Most tam. Otwieranie pozycji gdzie indziej. Każda aplikacja wykonuje swoją pracę dokładnie tak, jak zamierzono. Problem w tym, że traderzy nie myślą w kategoriach działań. Myślą w kategoriach kapitału. Gdzie jest. Dokąd zmierza. Co powinno zrobić następnie. I myślę, że przez to patrzy Genius. Jeśli kapitał ciągle się przemieszcza, dlaczego użytkownicy mają ciągle zmieniać środowiska? Kilka dni temu przechodziłem z jednej pozycji do drugiej i zauważyłem, że otwieram wykresy, sprawdzam portfel, przenoszę aktywa, szukam płynności i zarządzam ryzykiem na różnych platformach. Sam handel zajął może minutę. Wszystko wokół handlu zajęło znacznie więcej czasu. To sprawiło, że zdałem sobie sprawę, ile czasu w crypto spędza się na nawigacji między narzędziami, zamiast podejmować decyzje. Genius wydaje się zaczynać z zupełnie innym założeniem. Zamiast optymalizować indywidualne działania, wygląda na to, że próbuje optymalizować przejścia między działaniami. Ponieważ kapitał tak naprawdę nie dba, czy jest wymieniany, zabezpieczany czy inwestowany w yield. Z perspektywy kapitału, to wszystko część tej samej podróży. I szczerze mówiąc, myślę, że tam wciąż tkwi dużo tarcia w crypto. Nie wewnątrz samych narzędzi. Między nimi. Spędziliśmy lata na budowaniu lepszych aplikacji finansowych. Może następnym krokiem nie jest budowanie jeszcze większej ich liczby. Może chodzi o stworzenie środowisk, w których kapitał może się przemieszczać bez zmuszania użytkowników do ponownego uruchamiania swojego workflow za każdym razem, gdy zmienia stan. @GeniusOfficial $GENIUS #genius
Nie sądzę, żeby Genius Terminal konkurował z Jupitrem, Odos czy 1inch. Myślę, że konkuruje z 15 zakładkami, które mam otwarte w tej chwili. Śmieszne jest to, że nie zdałem sobie sprawy, jak absurdalne stały się przepływy pracy w krypto, dopóki nie złapałem się na skakaniu między velas, mostami, portfelami, trackerami portfela i platformami handlowymi tylko po to, aby zrealizować pewien pomysł. Sam trade zajął mi może minutę. Wszystko wokół trade'u zajęło znacznie więcej czasu. I wtedy coś mi kliknęło. Większość produktów krypto jest budowana wokół akcji. swap, most, hedging, farming. każde narzędzie jest zoptymalizowane do jednej konkretnej rzeczy. Ale traderzy nie myślą w kategoriach akcji. Myślą w kategoriach wyników. Nikt się nie budzi, chcąc mostować aktywa. Nikt się nie budzi, chcąc kierować transakcję. Budzą się, chcąc przenieść kapitał w stronę lepszej okazji. Wszystko inne to tylko krok pośredni. Dlatego Genius zaczęło mi się wydawać inne. Im więcej w to zagłębiałem, tym mniej czułem, że to kolejna platforma tradingowa, a tym bardziej, że to zakład przeciwko fragmentacji przepływu pracy. Ponieważ za każdym razem, gdy kapitał zmienia stan w krypto, użytkownicy są zazwyczaj zmuszeni do zmiany środowisk. spot staje się perp. perp staje się yield. yield staje się inną pozycją. Idea pozostaje ta sama, ale przepływ pracy zostaje rozdzielony. Genius wydaje się przyjmować inne założenie. Co jeśli kapitał nigdy tak naprawdę nie przestaje się poruszać? Co jeśli spekulacja, hedging, rotacja i zarabianie yield to wszystko część tego samego ciągłego przepływu, zamiast oddzielnych działań żyjących w oddzielnych produktach? I szczerze mówiąc, myślę, że tam wciąż leży wiele krypto tarcia dzisiaj. Nie w samej egzekucji, ale w tym, co dzieje się pomiędzy egzekucjami. Dlatego nie sądzę, żeby prawdziwa bitwa toczyła się między protokołem a protokołem czy łańcuchem a łańcuchem. Myślę, że to uwaga kontra fragmentacja. Ponieważ jeśli każda główna aktywność ostatecznie dzieje się w tym samym środowisku egzekucji, to najcenniejszym produktem może nie być ten z najlepszym narzędziem. Może to być ten, który daje traderom najmniej powodów do opuszczenia. @GeniusOfficial $GENIUS #genius
co jeśli najcenniejszą częścią handlu kryptowalutami nie jest już wykonanie transakcji? To myśl, której nie mogłem się pozbyć, porównując ostatnio Odos i Genius Terminal. Kilka dni temu spędziłem więcej czasu na szukaniu okazji, przenoszeniu kapitału i zarządzaniu pozycjami niż na rzeczywistym swapowaniu tokenów. Sam swap trwał sekundy. Wszystko wokół zajmowało znacznie więcej czasu. Co sprawiło, że zdałem sobie sprawę z czegoś. Może wszyscy obsesyjnie skupiamy się na niewłaściwej warstwie. Odos to jeden z najlepszych przykładów przejrzystości routingu w kryptowalutach. Możesz dokładnie zobaczyć, jak pozyskiwana jest płynność i jak odbywa się wykonanie transakcji przez różne ścieżki. Ale Genius wydaje się stawiać na większą stawkę. Nie to, że routing traci na znaczeniu. Ale że ostatecznie routing staje się czymś oczekiwanym. Funkcją. Towarem. Bo traderzy nie spędzają dnia myśląc o trasach. Spędzają dzień myśląc o rynkach. I dlatego uważam, że prawdziwa różnica między agregatorem a terminalem wykonawczym nie tkwi w technologii. Chodzi o to, gdzie znajduje się uwaga użytkownika. Jeden pomaga zakończyć transakcję. Drugi próbuje stać się miejscem, w którym odbywa się handel. Jeśli każda platforma ostatecznie znajdzie podobną płynność i podobne trasy, ciągle się zastanawiam, czy wartość kumuluje się wokół najlepszego silnika routingu... czy wokół miejsca, z którego traderzy nie mają powodu, aby odejść. @GeniusOfficial $GENIUS $ODOS #genius
Bitcoin już nie żyje tylko na Bitcoinie. Pamiętam, jak przenoszenie BTC na inną sieć wydawało się dziwne. Może nawet trochę niewłaściwe. Cały sens Bitcoina polegał na tym, że żył na Bitcoinie, prawda? Przez długi czas myślałem, że wrapped BTC to głównie kwestia wygody. Przenieś go gdzie indziej, zrób coś, przenieś z powrotem. Nic więcej. Ale ostatnio przeglądając kilka ekosystemów BTCfi, uświadomiłem sobie, że już nie myślę o tym w ten sposób. Bo okazja nie zawsze jest tam, gdzie jest bitcoin. Część płynności jest na Ethereum. Część na Base. Część przemieszcza się przez Aptos. Teraz zaczyna się również pojawiać na Solanie. I szczerze mówiąc, to wtedy zrozumiałem. Bitcoin nie tylko rozprzestrzenia się po sieciach. Okazje także rozprzestrzeniają się po sieciach. Kiedyś myślałem, że infrastruktura cross-chain to głównie problem techniczny. Lepsze mosty, szybsze transfery, płynniejszy UX. Fajnie. Ostatnio zaczynam myśleć, że to właściwie problem kapitałowy. Bo jeśli najlepsza okazja pojawia się gdzie indziej, kapitał musi mieć sposób, aby się tam dostać. To częściowo dlatego Bedrock okazał się dla mnie bardziej interesujący, niż się spodziewałem. Na początku patrzyłem na uniBTC jak na kolejny aktyw BTCfi. Ale im więcej patrzyłem na to, co budują na Base, Aptos i Solana, połączone przez infrastrukturę taką jak Chainlink CCIP i Interport, tym bardziej wydawało się, że rozwiązują inny problem. Nie chodzi o stworzenie kolejnego celu dla bitcoina. Chodzi o to, jak pomóc bitcoinowi przemieszczać się między celami. Nie wiem, czy to jest ukryta zakładka za Bedrock 2.0, ale tak to wygląda z mojego miejsca. Wszyscy ciągle pytają, która sieć wygra BTCfi. Może to złe pytanie. Może przyszłość BTCfi nie polega na wygraniu jednej sieci. Może chodzi o to, aby uczynić sieć nieistotną. @Bedrock $BR $APT $LINK #Bedrock
Prawdziwa debata o gospodarce AI: eksperci czy wszyscy?
przyjaciel powiedział mi ostatnio coś, co na początku brzmiało całkiem rozsądnie. "jeśli AI jest naprawdę cenne, dlaczego nagradzać miliony zwykłych ludzi za dostarczanie danych, kiedy można po prostu nagradzać najinteligentniejszych ludzi budujących modele?" szczerze mówiąc, nie miałem dobrej odpowiedzi od razu. bo jeśli spojrzysz na Numerai, logika jest trudna do podważenia. przyciągnąć elitarnych naukowców danych, nagradzać najlepsze prognozy i pozwolić konkurencji ujawniać najsilniejszą inteligencję. ale ta rozmowa wciąż mnie niepokoiła później.
Kilka nocy temu kłóciłem się z przyjacielem o to, dlaczego Nvidia w jakiś sposób zyskuje wartość z prawie każdego przełomu w AI, podczas gdy większość projektów AI w kryptowalutach może podwoić swoje wykorzystanie, a nikt zdaje się tym nie przejmować. Jego odpowiedź była prosta. Za każdym razem, gdy popyt na AI rośnie, ktoś w końcu musi kupić więcej Nvidii. Pętla popytu jest oczywista. I szczerze mówiąc, to sprawiło, że zacząłem myśleć o OpenLedger. Ponieważ większość dyskusji o AI koncentruje się na modelach stających się mądrzejszymi, zbiorach danych stających się większymi lub agentach stających się bardziej autonomicznymi. Ale część, na którą ostatnio zwracam uwagę, to, gdzie wartość faktycznie trafia po tym wszystkim. Dlatego mechanizm skupu zwrócił moją uwagę. Nie dlatego, że skupy są nowe. Nie są. Interesująca jest idea, że aktywność generowana przez inteligencję mogłaby w końcu ponownie zasilać wartość do samej sieci zamiast zatrzymywać się na warstwie aplikacji. Szczerze mówiąc, uważam, że to znacznie trudniejszy problem niż zbudowanie kolejnego modelu. Już wiemy, że AI może tworzyć wartość. Prawdziwe wyzwanie polega na zbudowaniu systemu, w którym ludzie i infrastruktura wspierająca tworzenie tej inteligencji nie są całkowicie odcięci od zysków. Może to jest to, co naprawdę testuje OpenLedger. Nie to, czy AI działa. Ale to, czy inteligencja może utrzymać swoją własną gospodarkę. Nie wiem, może za dużo nad tym myślę lol. Ale im dłużej patrzę na sieci AI, tym mniej interesują mnie benchmarki modeli, a tym bardziej interesują mnie pętle wartości. @OpenLedger $OPEN $LAB #OpenLedger
następnymi wielkimi zwycięzcami w krypto mogą być projekty, które użytkownicy rozumieją najmniej. brzmi to dziwnie, ale zacząłem o tym myśleć po porównaniu Genius Terminal i GRVT. zeszłego tygodnia próbowałem wyjaśnić produkt krypto przyjacielowi i w połowie doszedłem do wniosku, że mówię więcej o infrastrukturze niż o rzeczywistym doświadczeniu. łańcuchy, mosty, routowanie, rozliczenia, założenia bezpieczeństwa. jego oczy zaczęły się szkliste w około 30 sekund. a szczerze to go nie winię. to jest to, co czyni różnicę między GRVT a Genius interesującą dla mnie. GRVT stawia na to, że lepsza infrastruktura tworzy lepszą przyszłość. mocniejsze fundamenty, lepsza architektura, bardziej zaawansowana technologia pod spodem. Genius wydaje się stawiać na przeciwną tezę. nic nie ujmując infrastrukturze. ale że w końcu nikt nie chce o tym myśleć. użytkownik po prostu chce przenieść kapitał, znaleźć okazje i zrealizować transakcje, nie dbając o to, ile systemów pracuje w tle. ciągle się zastanawiam, czy w tym kierunku zmierza krypto. bo większość udanych technologii nie wygrywa, gdy ludzie rozumieją każdy komponent. wygrywają, gdy ludzie przestają dostrzegać, że te komponenty w ogóle istnieją. GRVT próbuje poprawić maszynę. Genius próbuje sprawić, by maszyna zniknęła. a jeśli krypto kiedykolwiek osiągnie setki milionów użytkowników, myślę, że to jest pytanie, które ma większe znaczenie, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę. czy wartość kumuluje się tam, gdzie budowana jest infrastruktura. czy tam, gdzie ukrywana jest złożoność? @GeniusOfficial $GENIUS $G #genius
większość ludzi uważa, że MEV to problem techniczny. Zaczynam myśleć, że to tak naprawdę problem filozoficzny. Pamiętam, jak zauważyłem, że transakcja została zrealizowana nieco gorzej niż oczekiwałem i myślałem, że to po prostu pech. Potem zdarzyło się to znowu. I znowu. Nie na tyle, by całkowicie zmienić wynik, ale na tyle, by uświadomić sobie, jak wiele wartości cicho wycieka podczas realizacji. To sprawiło, że zacząłem głębiej przyglądać się temu, jak różne projekty podchodzą do MEV. CoW Protocol ma dość unikalną odpowiedź. Zamiast chronić indywidualnych traderów, chroni wszystkich razem poprzez aukcje zbiorowe. Zlecenia realizowane są zbiorowo, co utrudnia front-running i tworzy sprawiedliwsze środowisko dla wszystkich uczestników. Genius Terminal wydaje się stawiać na inny typ zakładu. Poprzez Ghost Orders, celem nie jest ochrona tłumu. Chodzi o ochronę indywidualnego tradera poprzez ukrywanie intencji, dzielenie realizacji i utrudnianie innym zrozumienia, co robisz, zanim transakcja zostanie zakończona. I szczerze mówiąc, myślę, że to o wiele ciekawsza różnica, niż ludzie zdają sobie sprawę. Ponieważ te platformy nie tylko rozwiązują ten sam problem w inny sposób. Optymalizują pod kątem różnych wartości. CoW pyta, jak sprawić, aby rynek był sprawiedliwszy dla wszystkich. Genius pyta, jak pomóc każdemu traderowi bronić się. Osobiście uważam, że podejście Genius staje się bardziej istotne, gdy rynki stają się bardziej konkurencyjne. Im bardziej wartościowe staje się informacje, tym bardziej wartościowe jest utrzymywanie swoich intencji w tajemnicy. Może prawdziwa debata wcale nie dotyczy MEV. Może chodzi o ochronę zbiorową w porównaniu do ochrony indywidualnej. @GeniusOfficial $GENIUS $COW #genius
Kilka tygodni temu zostawiłem Grass działający na jednym z moich zapasowych urządzeń i całkowicie o tym zapomniałem. Kiedy później sprawdziłem, zorientowałem się w czymś dziwnym. Zarabiałem nagrody, nie tworząc niczego. Nie wnosiłem wiedzy, nie szkoliłem modeli ani nie produkowałem danych. Po prostu dzieliłem się pasmem, które i tak by zostało niewykorzystane. To skłoniło mnie do myślenia o OpenLedger. Na pierwszy rzut oka oba projekty wydają się podobne, ponieważ przekształcają uśpione zasoby w aktywa ekonomiczne. Ale im dłużej o tym myślałem, tym bardziej wydawało mi się, że celują w zupełnie różne warstwy przyszłego internetu. Grass monetyzuje łączność. OpenLedger monetyzuje inteligencję. I myślę, że tu zaczynają się ciekawe rzeczy. Modele AI nie stają się bardziej wartościowe tylko dlatego, że dane poruszają się szybciej w sieci. Stają się bardziej wartościowe, ponieważ ktoś wniósł dane, które warto przyswoić. Dlatego OpenLedger ciągle koncentruje się na atrybucji, pochodzeniu i nagradzaniu źródła inteligencji, a nie tylko infrastruktury wokół niej. Może Grass kończy na przyciąganiu większej liczby użytkowników, ponieważ każdy od razu rozumie pasmo. Może OpenLedger ma trudniejsze wyzwanie, ponieważ własność danych i atrybucja AI to znacznie bardziej abstrakcyjne pojęcia. Ale jeśli AI stanie się największym silnikiem tworzenia wartości w internecie, to pytanie prawdopodobnie nie brzmi, kto przeniósł dane. To kto wniósł dane, które umożliwiły inteligencję. Nie wiem, ale ostatnio Grass wydaje się zakładem na skalowanie infrastruktury internetowej, podczas gdy OpenLedger wydaje się zakładem na budowanie gospodarki wokół samej inteligencji. @OpenLedger $OPEN $GRASS #OpenLedger
Kto zasługuje na uznanie w gospodarce AI: Ludzie czy dane?
Myślę, że zaskakująco zbliżamy się do momentu, w którym udowodnienie, że jesteś człowiekiem, staje się łatwiejsze niż udowodnienie, skąd pochodzi inteligencja. Kilka dni temu przeglądałem treści związane z AI i kryptowalutami i ciągle miałem to dziwne uczucie. Różne konta, różne formaty, różne społeczności, a jednak pomysły wyglądały prawie identycznie. Nie kopiowane dosłownie. Po prostu... skompresowane do tych samych wniosków w kółko. A po pewnym czasie zorientowałem się, że już nawet nie zastanawiam się, kto to napisał. Zastanawiałem się, skąd wzięła się ta inteligencja.
1inch i Genius Terminal mogą na pierwszy rzut oka wyglądać podobnie, ale moim zdaniem stawiają na dwa zupełnie różne zakłady. Kilka dni temu szukałem nowej okazji rynkowej i zdałem sobie sprawę, że nie spędzam większości czasu na tradingu. Skakałem między produktami. Jeden do swapów, inny do perps, kolejny do śledzenia pozycji, a jeszcze inny do sprawdzania nowych launchy. Każe narzędzie działało dobrze. Ale cały proces wydawał się rozdrobniony. Dlatego Genius Terminal zaczął mi się wydawać inny. 1inch to jeden z najlepszych agregatorów w krypto. Pomaga użytkownikom znaleźć płynność w setkach źródeł i uzyskać lepszą egzekucję. Ale to wciąż narzędzie w ramach workflow. Genius Terminal wydaje się być zakładem, że sam workflow stanie się produktem. Zamiast optymalizować pojedynczą akcję, próbują zintegrować trading spot, perps, rynki przed launchami i egzekucję między łańcuchami w jednym środowisku. I szczerze mówiąc, myślę, że ta różnica ma większe znaczenie, niż ludzie to sobie wyobrażają. Bo kiedy rynki są ciche, nikt nie przejmuje się otwieraniem kilku dodatkowych zakładek. Gdy rynki zaczynają szybko się poruszać, każda zmiana kontekstu staje się tarciem. Trader, który wygrywa, nie zawsze jest tym, który ma najlepsze informacje. Czasami to ten, kto spędza mniej czasu na nawigacji po narzędziach i więcej na działaniu na podstawie informacji. Dlatego naprawdę nie widzę, żeby Genius Terminal konkurował z 1inch o płynność. Widzę go konkurującym o coś znacznie większego. Cały workflow tradera. @GeniusOfficial $GENIUS $1INCH #genius
Czy AI przypadkowo udowodniło, że pierwsza generacja rynków danych była za wcześnie?
myślę, że jedno z najbardziej niedocenianych pytań w AI teraz to, czy pierwsza generacja rynków danych była rzeczywiście błędna... czy po prostu za wcześnie. kilka dni temu przeglądałem niektóre starsze projekty AI x crypto i zdałem sobie sprawę, że Ocean Protocol mówił o własności danych, monetyzacji danych i rynkach danych bez pozwoleń lata przed tym, jak większość ludzi w ogóle zaczęła interesować się AI. wizja miała sens. technologia działała. jednak adopcja nigdy naprawdę nie dorównała ambicjom. im więcej o tym myślę, tym bardziej czuję, że problem nigdy nie tkwił w samym rynku.
wszyscy ciągle pytają, jak AI staje się zdecentralizowane. myślę, że ciekawsze pytanie brzmi, co dokładnie powinno być nagradzane w gospodarce AI. kilka dni temu testowałem kilka narzędzi AI i zauważyłem coś dziwnego. niektóre z najbardziej użytecznych wyników nie pochodziły z najbardziej zaawansowanego modelu. pochodziły z systemów, które po prostu miały dostęp do lepszych danych. w tym momencie OpenLedger i Bittensor zaczęły wydawać się jakby dwoma całkowicie różnymi zakładami na przyszłość AI. both projekty chcą zdecentralizować AI, ale nagradzają całkowicie różne rzeczy. Bittensor w zasadzie buduje gospodarkę wokół wydajności modelu. im lepiej działa twój model, tym więcej nagród zdobywa. OpenLedger zaczyna od innego założenia. zamiast pytać, kto zbudował najinteligentniejszy model, pyta, kto dostarczył dane, które uczyniły inteligencję możliwą od samego początku. myślę, że to tam zaczyna się prawdziwa debata. ponieważ modele poprawiają się niesamowicie szybko. różnice w wydajności kurczą się co kilka miesięcy. nowe architektury pojawiają się nieustannie. ale dane wysokiej jakości pozostają rzadkie. bez odpowiednich danych nawet najlepszy model ostatecznie napotyka sufit. dlatego OpenLedger cały czas koncentruje się na atrybucji, pochodzeniu i Proof of Attribution. celem nie jest tylko weryfikacja wyników. chodzi o stworzenie systemu, w którym można identyfikować i nagradzać współtwórców, gdy ich dane pomagają generować wartość. moim zdaniem Bittensor buduje rynek dla samej inteligencji. OpenLedger buduje rynek dla składników, które tworzą inteligencję. jeden nagradza szefa kuchni. drugi nagradza dostawców stojących za kuchnią. oba podejścia mają sens, ale odzwierciedlają bardzo różne założenia na temat tego, skąd właściwie pochodzi przyszła wartość AI. idk, może oba staną się niezbędnymi warstwami stosu AI. ale ostatnio wydaje się, że największa gospodarka AI nie będzie budowana wokół modeli konkurujących ze sobą. może być zbudowana wokół ustalenia, kto zasługuje na uznanie za każdym razem, gdy tworzona jest inteligencja. @OpenLedger $OPEN $TAO #OpenLedger
Jupiter i Genius Terminal mogą stawiać zupełnie różne zakłady na przyszłość krypto, ale im bardziej się w to zagłębiam, tym bardziej fascynująca staje się teza Genius. Kilka tygodni temu obserwowałem, jak kapitał rotuje z memów Solany do Hyperliquid, a potem do nowych ekosystemów, które przyciągają uwagę. To, co się wyróżniało, to nie same narracje, ale to, jak szybko płynność była gotowa opuścić jeden ekosystem i gonić za możliwościami gdzie indziej. Dlatego Genius Terminal przykuł moją uwagę. Jupiter jest niesamowicie dobry w tym, co robi. Agreguje płynność w ramach Solany i sprawia, że realizacja w tym ekosystemie wydaje się prawie bezproblemowa. Ale założenie, które stoi za tym, jest takie, że użytkownicy spędzą większość czasu w jednym dominującym środowisku. Genius Terminal wydaje się być inną prognozą. Stawiają na to, że krypto się nie konsoliduje. Stawiają na to, że fragmentacja wciąż rośnie. Więcej łańcuchów, więcej miejsc płynności, więcej środowisk realizacji. A zamiast pomagać użytkownikom lepiej nawigować w jednym ekosystemie, próbują sprawić, by same ekosystemy miały mniejsze znaczenie. Myślę, że to znacznie większy pomysł, niż ludzie zdają sobie sprawę. Bo jeśli krypto będzie się rozwijać tak, jak w ostatnich kilku latach, to zwycięzcą może nie być platforma z najgłębszą płynnością na jednym łańcuchu. Mogłaby to być platforma, która sprawia, że wszystkie łańcuchy wydają się jednym rynkiem. Osobiście uważam, że to jest bardziej prawdopodobny wynik. W każdej cyklu ludzie przewidują konsolidację. A jednak w każdej cyklu jakoś kończymy z większą liczbą łańcuchów, większą ilością miejsc płynności i większą ilością miejsc, gdzie kapitał może płynąć. Największe ryzyko dla Genius Terminal jest oczywiste. Jeśli większość płynności w końcu skoncentruje się wokół kilku dominujących ekosystemów, to abstrakcja staje się mniej wartościowa niż głębokość. Ale jeśli fragmentacja nadal będzie rosnąć, to myślę, że warstwa realizacji, która znajduje się powyżej wszystkiego, może okazać się ważniejsza niż same łańcuchy. @GeniusOfficial $GENIUS $JUP #genius
Myślę, że gospodarka danych AI może powtarzać ten sam błąd, co internet 20 lat temu. Za każdym razem, gdy widzę, jak ludzie mówią o własności danych AI, rozmowa zazwyczaj kończy się w tym samym miejscu: użytkownicy powinni posiadać swoje dane. I szczerze mówiąc, ciężko się z tym nie zgodzić. Po latach platform wyciągających wartość z informacji generowanych przez użytkowników, własność wydaje się oczywistym rozwiązaniem. Ale im więcej o tym myślę, tym bardziej własność wydaje się być początkiem historii, a nie końcem. Kilka lat temu posiadanie strony internetowej też brzmiało wartościowo. Potem zdaliśmy sobie sprawę, że prawdziwa wartość nie leży w samej stronie. To był ruch, transakcje i działalność gospodarcza, która się na niej odbywała. Własność miała znaczenie, ale przepływ gotówki był ważniejszy. Dlatego OpenLedger i Vana wydają się rozwiązywać różne warstwy tego samego problemu. Vana koncentruje się na tym, aby ludzie faktycznie posiadali swoje dane. To ważna podstawa, ponieważ bez własności nie ma sposobu, aby zbudować sprawiedliwą gospodarkę AI w pierwszej kolejności. Ale OpenLedger wydaje się zadawać inne pytanie. Co się dzieje po tym, jak dane zaczynają generować wartość? Ponieważ jeśli zbiór danych przyczynia się do trenowania modelu, wpływa na wnioskowanie, pomaga agentowi AI podejmować decyzje i nadal generuje wartość ekonomiczną długo po tym, jak został przesłany, czy twórca powinien być wynagradzany tylko raz? Wtedy przypisanie zaczyna być bardziej interesujące niż własność. Własność mówi nam, do kogo należy aktywa. Przypisanie mówi nam, kto pomógł stworzyć wartość. A jeśli AI w końcu stanie się gospodarką, a nie tylko technologią, myślę, że to rozróżnienie staje się ogromne. Vana wydaje się być infrastrukturą dla posiadania danych. OpenLedger wydaje się być infrastrukturą dla zarabiania na danych. Obie są ważne. Ale historia zazwyczaj nagradza systemy, które potrafią śledzić tworzenie wartości, a nie tylko własność aktywów. @OpenLedger $OPEN $VANA #OpenLedger