#Tokenizacja umożliwia własność, ostatnią brakującą warstwę.
thinkDecade
·
--
Tokenizacja zjada świat: I to nawet nie chodzi o kryptowaluty!
Oprogramowanie przekształciło nerwowy system świata. Zdigitalizowało informacje i zreorganizowało globalną gospodarkę wokół niego. Gazety rozpuściły się w strumieniach. Witryny sklepowe załamały się w wyniki wyszukiwania. Transport stał się wywołaniem API. A gdy informacje mogły poruszać się natychmiastowo i przy niemal zerowych kosztach marginalnych, całe branże przekształciły się wokół tej nowej rzeczywistości. Oprogramowanie stało się systemem operacyjnym nowoczesnego życia. Ale system operacyjny był niekompletny. Mogło przesyłać dane z prędkością światła, ale nie mogło przenieść własności z tą samą naturalną łatwością. Wiadomość lub wiadomości mogły okrążyć glob w milisekundach, podczas gdy obligacja nadal wymagała dni na rozliczenie. Zdjęcie mogło przekraczać kontynenty bez tarcia, podczas gdy tytuł własności lub certyfikat akcji pozostawał zakopany w rejestrach, kustoszach i izbach rozrachunkowych. Internet uczynił informacje niesamowicie płynnymi. Pozostawił wartość obciążoną. Aby poprawnie uchwycić i przenieść wartość z prędkością światła, tak jak oprogramowanie robiło to z informacjami, własność musiała zostać zdigitalizowana. A aby zdigitalizować własność, narodziła się tokenizacja.
Tokenizacja zjada świat: I to nawet nie chodzi o kryptowaluty!
Oprogramowanie przekształciło nerwowy system świata. Zdigitalizowało informacje i zreorganizowało globalną gospodarkę wokół niego. Gazety rozpuściły się w strumieniach. Witryny sklepowe załamały się w wyniki wyszukiwania. Transport stał się wywołaniem API. A gdy informacje mogły poruszać się natychmiastowo i przy niemal zerowych kosztach marginalnych, całe branże przekształciły się wokół tej nowej rzeczywistości. Oprogramowanie stało się systemem operacyjnym nowoczesnego życia. Ale system operacyjny był niekompletny. Mogło przesyłać dane z prędkością światła, ale nie mogło przenieść własności z tą samą naturalną łatwością. Wiadomość lub wiadomości mogły okrążyć glob w milisekundach, podczas gdy obligacja nadal wymagała dni na rozliczenie. Zdjęcie mogło przekraczać kontynenty bez tarcia, podczas gdy tytuł własności lub certyfikat akcji pozostawał zakopany w rejestrach, kustoszach i izbach rozrachunkowych. Internet uczynił informacje niesamowicie płynnymi. Pozostawił wartość obciążoną. Aby poprawnie uchwycić i przenieść wartość z prędkością światła, tak jak oprogramowanie robiło to z informacjami, własność musiała zostać zdigitalizowana. A aby zdigitalizować własność, narodziła się tokenizacja.