Lulu dzisiaj nie miała nic do roboty, więc ponownie przejrzała model ekonomiczny Pixels. Tym razem nie skupiła się na produkcji, lecz na konsumpcji. Po obejrzeniu tego, wszystko stało się jasne.
Musisz kupić nasiona, aby uprawiać ziemię, prawda? Nasiona musisz kupić za BERRY lub PIXEL. Musisz zapłacić podatek rynkowy, aby zebrać plony, prawda? Każda transakcja zabiera kilka punktów. Jeśli chcesz przyspieszyć budowę, musisz zapłacić, prawda? Chcesz odblokować nową skórkę, musisz zapłacić, prawda? Te pieniądze, które „wydajesz”, gdzie trafiają? Biała księga mówi, że to „skarbiec ekologiczny”, a jego wykorzystanie jest określane przez społeczność.
Jednak sprawdziłem przepływy z adresu skarbcowego i odkryłem ciekawą rzecz: większość wpłaconych podatków wciąż leży w portfelu, prawie nie została wykorzystana do jakiejkolwiek operacji „zwrotu dla społeczności”.
To tak, jakby rząd pobrał od Ciebie podatki, a następnie zamknął je w sejfie, nie wypłacając pensji, nie naprawiając dróg, nie oferując świadczeń. Jaki zatem ma sens płacenie podatków?
Co bardziej subtelne, scenariusze wydawania podatków w Pixels są niezwykle ograniczone. W tradycyjnych grach gracze płacą podatki (lub wydają pieniądze) w zamian za utrzymanie serwera, rozwój nowych treści, wsparcie klienta. A w Pixels? Podatki trafiają do skarbców, skarbiec jest zarządzany przez społeczność, ale społeczność nawet nie jest aktywna w głosowaniu. Ostatecznie te pieniądze prawdopodobnie i tak będą dysponowane przez zespół projektu.
Nie mówię, że zespół projektu je przywłaszczy. Po prostu czuję, że ten „cykl podatków-skarbców-zwrotów” na razie działa tylko w pierwszej połowie. Jak, kiedy i do czyjej kieszeni trafi druga połowa, nie zostało jasno określone.
W grze, za każdym razem gdy sprzedajesz warzywo, płacisz podatek. Ale co dostajesz po zapłaceniu podatku? To pytanie nie zostało odpowiedziane w białej księdze, a dane na łańcuchu również nie dają odpowiedzi. #pixel $PIXEL @pixels
Pixels: tokeny zablokowane do 2029 roku, ekosystem jednak cicho się rozwija
W zeszłym tygodniu w społeczności jeden kolega powiedział, że grał przez dwa lata, z 1 dolara spadł na 6 centów, nie dlatego, że nie chce odejść, ale dlatego, że kupił za dużo i nie może sprzedać. To brzmi jak anegdota, ale po zastanowieniu ma w sobie trochę sensu. Zespół projektu działa, tylko rynek tego nie dostrzega. Łączna ilość tokenów Pixels wynosi 5 miliardów, obecnie odblokowano około 770 milionów, co stanowi 15,42%. Ten harmonogram odblokowywania trwa do 2029 roku, doradca odblokował jedną rundę 19 kwietnia, a następny punkt to 19 maja, około 91180000 tokenów odblokowanych, co stanowi 11,83% obecnej podaży, wart około 4,7 miliona dolarów. Co miesiąc pojawiają się tokeny w określonym czasie, pula stakowania ma ograniczoną pojemność, więc podniesienie ceny jest naprawdę trudne.
Dziś Lulu porozmawia o 🎮 prawdziwych odczuciach: pierwsze trzy dni były świeże, a następne cztery dni były obojętne. Uprawa, podlewanie, zbieranie warzyw, sprzedawanie pieniędzy, powtarzanie. Czasami robię jakieś zadanie, a zadania to też uprawa, podlewanie, zbieranie warzyw, sprzedawanie pieniędzy. Po siódmym dniu, kiedy otworzyłem grę, ziewnąłem, a to ziewanie uświadomiło mi - już nie gram, jestem w pracy. I to w pracy, gdzie stawka jest niższa niż jeden dolar na godzinę.
To przypomina mi pytanie: Pixels zawsze podkreślał "zabawa przede wszystkim", aby stworzyć grę, w którą gracz naprawdę chce spędzać czas. Ale jeśli zabierzesz tę oczekiwaną "możliwość zarobku", to jakie są jej zalety w porównaniu do tradycyjnych gier farmiarskich? Co jeszcze, poza oczekiwaniem "możliwości zarobku", może dać Pixels?
Jeszcze bardziej niepokoi mnie to, że oczekiwanie "możliwości zarobku" od Pixels staje się coraz bardziej mizerne. PIXEL spadł z ponad jednego dolara do kilku centów, co oznacza, że ta sama godzina pracy straciła 99% wartości. Jeśli zacząłeś grać rok temu, to stawka godzinowa mogła wynosić dziesiątki dolarów; a teraz? Mniej niż jeden dolar. To nie jest tak, że twoja praca się zmniejszyła, ale twoja praca została rozcieńczona.
Pojawia się pytanie: jeśli "możliwość zarobku" jako kluczowa atrakcja nadal maleje, a "zabawa" nie jest na tyle dobra, aby zatrzymać graczy, to na co Pixels może liczyć, aby użytkownicy zostali?
Widzę odpowiedź: nie zostaną. Będą szukać nowej gry z "możliwością zarobku", a następnie powtarzać ten cykl. Dlatego wskaźnik zatrzymywania użytkowników w grach opartych na blockchainie jest z reguły żałośnie niski - nie przyszli się bawić, przyszli na arbitraż.
Nie mówię, że Pixels zrobił coś źle. Wręcz przeciwnie, uważam, że to jedna z najbardziej zaangażowanych gier w blockchainie. Ale "najbardziej zaangażowani" nie oznacza "rozwiązali fundamentalny problem". Fundamentalny problem to: w otwartym systemie ekonomicznym, "zabawa" i "możliwość zarobku" są trudne do pogodzenia. Chcesz zarabiać, musisz znosić nieprzyjemne aspekty; chcesz się bawić, nie licz na zarobki.
Następnie będę obserwować: jeśli cena PIXEL nadal będzie niska, czy dzienna aktywność Pixels spadnie gwałtownie. Jeśli tak, oznacza to, że ci użytkownicy przyszli tylko po pieniądze; jeśli nie, oznacza to, że Pixels naprawdę stworzył wartość gry, która wykracza poza tokeny.
Zgaduje, że to pierwsza opcja. Ale chciałbym się przekonać, że się mylę. #pixel $PIXEL @pixels
更大的变化在奖励机制上。2月AMA里团队明确了两件事:逐步把奖励从PIXEL转向USDC,减少代币的直接卖出压力;长远来看PIXEL可能会转型为stake only token。3月底推出的Stacked平台已经开始发USDC奖励了,逻辑很简单——让PIXEL慢慢从"每天卖出的奖励币"变成"长期锁仓的生态资产"。
Trzy filary Pixels brzmią pięknie, ale bardziej interesuje mnie, jak zostaną wprowadzone w życie
Druga część białej księgi mówi o "trzech filarach" – priorytecie przyjemności, interoperacyjności i stopniowej decentralizacji. Te trzy zasady są pięknie napisane, ale po ich przeczytaniu jeszcze bardziej interesuje mnie, jak zostaną wprowadzone w życie. Najpierw mówię o "priorytecie przyjemności". Zgadzam się z tą ideą całkowicie, ale w białej księdze jest jedno zdanie, które szczególnie mnie interesuje – "Usunięcie play-to-earn jako kluczowego przekazu i oczekiwania sprawia, że zespół projektowy koncentruje się na tworzeniu gier, w które gracze naprawdę chcą spędzać czas". Brzmi to dobrze, ale pytanie brzmi: jeśli oczekiwanie na play-to-earn zostało usunięte, dlaczego gracze mieliby grać w tradycyjne gry farmarskie? Tradycyjne gry mają lepszą grafikę, bogatszą zawartość i bardziej rozwiniętą interakcję społeczną. Różnicą Pixels jest to, że "możesz zarabiać pieniądze". Jeśli ta część oczekiwania zostanie osłabiona, gdzie tkwi konkurencyjność gry? W dokumencie napisano: "Gracze wystarczająco lubią tę grę, są gotowi płacić za aktualizacje, skórki lub zaawansowane funkcje, tak jak w zwykłych grach". Ale czy zwykłe gry mogą pozwolić graczom na uzyskanie rzeczywistych korzyści ekonomicznych poprzez działania w grze? Nie mogą. Przewagą Pixels jest to, że "mogą". Jeśli ta przewaga zostanie osłabiona, Pixels w zasadzie stanie się ładnie wyglądającą grą farmarską Web2.
12 milionów wykupu, ale nie zniszczone: "korzystne dla deflacji" Sign to fałszywy temat
Sign ogłosił zakończenie wykupu na 12 milionów dolarów w sieci, a założyciel powiedział, że to "zaufanie do długoterminowej wartości projektu". Społeczność jest zachwycona, w grupie wszyscy krzyczą "korzystne dla deflacji", "zaraz polecimy".
Po obejrzeniu tego, moją pierwszą reakcją nie było krzyczenie, lecz sprawdzenie oficjalnych zasad tokenów i planu OBI. Po przeczytaniu byłem oszołomiony. Gdzie tu jest deflacja? To wyraźnie jest przesadnie upiększona "gra w żetony". Najpierw zobaczmy, dokąd poszły pieniądze z wykupu. Oficjalnie powiedziano to dość jasno: te 12 milionów dolarów nie zostało przeznaczone na zniszczenie, lecz w całości zainwestowane w "program zwrotu wartości dla długoterminowych posiadaczy". Jak to dokładnie działa? W pierwszym kwartale bezpośrednio wydano 25 milionów tokenów jako nagrody dla posiadaczy, skierowane do użytkowników społeczności.
Mój chłopak zaczął mnie ścigać od 24 lat, najpierw dawał mi torby, potem prezerwatywy, a nawet iPhone'a 20
Kilka dni temu nie wiem skąd przyniósł mi portfel pełen bitcoinów, wtedy w końcu się popłakałam.
Wczoraj wieczorem mój chłopak ciągnął mnie na mleczną herbatę i kawę, a także jedliśmy w ekskluzywnej restauracji Michelin Yang Guo Fu. Kiedy wyszliśmy, zobaczyłam, że jest już 13:00, a mój chłopak zapytał mnie, czy mam dowód osobisty, na początku nie rozumiałam
Pod jego namowami w końcu zabrał mnie do pięciogwiazdkowego hotelu, gdzie powiedział, że chce mi pokazać swoje bitcoiny
Powiedziałam, żeby poczekał, umyjmy się najpierw, ale siostry, kiedy zdjął spodnie, byłam w szoku:
Na jego wykałaczce było napisane: $SIGN 0.5U, co to jest, Wang Defa, co to za głupoty, teraz dopiero rozumiem, co znaczy "Zhang Jia Chang Li Jia Duan"
-------------
SIGN rzeczywiście obstawia, że całkowicie otworzy "legalne bramki wjazdowe" na Wall Street
Obecny Web3 przypomina czarny rynek bez kontroli bezpieczeństwa, dziesiątki bilionów tradycyjnych pieniędzy finansowych czekają na zewnątrz, ale nie mają odwagi wejść, ponieważ na łańcuchu nie ma żadnej zgodności z audytem i izolacji zaufania. To, co robi SIGN, to pełne zaufanie w całym łańcuchu, które łączy prawo Web2 i kod Web3
Jego podstawowa logika polega na przekształceniu "standardów dostępu do płynności" dla instytucjonalnych funduszy:
Po pierwsze, poprzez Warstwę Dowodową, wykorzystując technologię ZK, przekształca się rzeczywiste kwalifikacje KYC, przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz aktywów RWA, które tradycyjne finanse niezwykle cenią, w kryptograficzne certyfikaty chroniące prywatność. To jakby dać tradycyjnym funduszom zgodności "łańcuchowy paszport", mając ten podstawowy weryfikator, główne fundusze mogą odważyć się na wejście.
Po drugie, polegając na TokenTable, tworzy się przemysłową sieć rozliczeniową. Przepływ, zamknięcie i uwolnienie dużych funduszy już nie zależy od niczyich ustnych obietnic, a inteligentne kontrakty po uchwyceniu podstawowych certyfikatów zgodności, przeprowadzają automatyczne uzgadnianie i dystrybucję na poziomie milisekund, co zasadniczo eliminuje ryzyko niewypłacalności.
Kiedy inwestorzy detaliczni nadal walczą ze sobą w kasynie, SIGN kładzie fundamenty dla infrastruktury, która przyjmie biliony tradycyjnych płynności (TradFi). Kupując $SIGN , w rzeczywistości wspierasz cały proces regulacji rynku kryptowalut. Zrozumienie tej logiki sprawia, że wiesz, jak cenne są zasoby na dnie. #sign地缘政治基建 $SIGN @SignOfficial
Na weselu byłego chłopaka, podchodzę z kieliszkiem w dłoni i mówię: „Skąd wziąłeś tę pannę młodą? Całkiem piękna.” Jego żona uśmiechając się powiedziała: „Dziękuję, to ty jesteś tą… którą mi wspomniał, ‘byłą dziewczyną, która potrafi oszczędzać’?” Odpowiedziałam: „Tak, to ja. Kiedyś, gdy się oświadczył, kupił srebrny pierścionek, ja go zwróciłam i wymieniłam na stalowy garnek.” Mama pana młodego wstała i zapytała mnie: „Garnek wciąż jest?”
Kiedyś wierzyliśmy w pieczęcie suwerenne, w audyty prawne, w wyciągi bankowe. Ale te punkty oparcia zaczynają się chwiać. Konflikty geopolityczne, listy sankcyjne, kontrola kapitału ujawniają jedną rzecz w tradycyjnym systemie kredytowym: jego wiarygodność zależy od tego, po której stronie granicy stoisz. Gdy tylko przekroczysz granicę, zaufanie staje się kwestią politycznego stanowiska.
Kto ma możliwość, aby zniszczone fakty off-chain, w niezmiennej formie, zespolić na bilansie? Kto może zdobyć przyszłą „absolutną władzę wyceny” z największym premium?
Porównałam logikę zgodności działającą na EAS i odkryłam, że EAS ma zdecydowaną przewagę, w jednolitym ekosystemie jest wystarczająco elegancka. Ale gdy tylko wkracza w strefę głębokiego wody - na przykład Bliski Wschód, gdzie trzeba pokonać sankcje i złożone zawirowania biznesowe - jej jednolita struktura ujawnia systemową erozję. Koszty cross-chain są wysokie, opóźnienia w weryfikacji duże, a wielołańcuchowa implementacja to powtarzanie tej samej pracy.
W porównaniu, architektura Sign jest bardziej „agresywna”. Nie jest to tylko elektroniczny archiwum, ale na gruzach suwerennego kredytu buduje system „neutralnej prawdy”, który przekracza podziały i polityczne wybory. Ta infrastruktura w czasach nadmiaru płynności może być tylko dodatkiem do działu prawnego, ale w 2026 roku, w momencie zaostrzenia geopolitycznej gry, stała się najniższym poziomem zabezpieczającym w zdecentralizowanym finansowaniu.
Gdy ogień i sankcje sprawiają, że tradycyjne rozliczenia finansowe często zawodzą, każda weryfikacja tożsamości w cross-chain, każda restrukturyzacja aktywów na poziomie podstawowym, zużywa SIGN. Przeszła ona z roli tokena zarządzającego do niezbędnego paliwa dla „uznania zaufania”.
Oczywiście, w praktyce są też gorzkie doświadczenia: obecnie opóźnienie w certyfikacji cross-chain nadal ma wahania, w ekstremalnych sytuacjach indeks czasami ma luki. Jeśli w przyszłości napotka powódź dowodów na poziomie suwerennym, czy ten system wytrzyma chwilowe ciśnienie, wciąż pozostaje twardym egzaminem. #sign地缘政治基建 $SIGN @SignOfficial
Kilka dni temu przeczytałem raport o wycenie SaaS Web2 i zatrzymałem się na Okcie, myśląc o tym przez długi czas. Okta zajmuje się uwierzytelnianiem, o wartości rynkowej 13 miliardów dolarów. Sign także zajmuje się uwierzytelnianiem. Im więcej o tym myślę, tym bardziej uważam, że porównywanie tych dwóch firm to sam w sobie błąd — a ten błąd ujawnia większość inwestorów kryptowalutowych jako ślepy punkt w analizie projektów infrastrukturalnych. Okta wchodzi na już udowodniony rynek. Firmy nie potrzebują edukacji w kwestii uwierzytelniania — przed pojawieniem się Okty, firmy już korzystały z takich rozwiązań jak LDAP czy Active Directory. Okta musi tylko robić to lepiej, taniej i wygodniej. To jest zakład na wykonanie — rynek istnieje, a wygrywa ten z najlepszą zdolnością do wykonania.
Przedwczoraj badałem mechanizm unieważniania Sign, chciałem zrozumieć, jak radzić sobie z wygasającymi certyfikatami. W rezultacie, po obliczeniach, nie mam zbyt wiele do powiedzenia.
Logika unieważniania w Sign jest następująca: gdy certyfikat wygasa, jest unieważniony lub narusza zasady, trzeba zaktualizować status na łańcuchu. Każde unieważnienie wiąże się z opłatą za gaz, aby ustalić ten status. Obliczyłem, że jeśli firma co roku unieważnia 10% certyfikatów umiejętności swoich pracowników, w ciągu pięciu lat same koszty unieważnienia pochłoną dziesiątki dolarów. A to jeszcze nie licząc kosztów indeksowania przy sprawdzaniu listy unieważnień.
Wydanie jednego certyfikatu kosztuje 0,5-1 dolar, unieważnienie kilkudziesięciu dolarów w sumie. Kluczowe jest to, że unieważnianie nie jest opcjonalną funkcją, to zdolność, którą system tożsamości musi posiadać. Tradycyjne unieważnianie certyfikatów PKI, choć również kłopotliwe, ma koszty wliczone w roczną opłatę, więc firmy nie muszą płacić osobno za każde unieważnienie. W przypadku Sign, każde unieważnienie wiąże się z osobną opłatą, a im więcej unieważnień, tym koszty rosną w nieprzewidywalny sposób. Ponadto, koszty unieważnienia są powiązane z przeciążeniem sieci, gdy ceny gazu rosną, koszty stają się jeszcze bardziej nieprzewidywalne.
Co bardziej mnie niepokoi, to że w dokumentacji napisano tylko "wsparcie dla infrastruktury unieważniania", ale nie wspomniano o tym, jak to wdrożyć lub jak zoptymalizować koszty. Zapytałem administratora na kanale, odpowiedział, że trzeba czekać na uruchomienie głównej sieci i audyt otwartego źródła. Dobrze, czekam. Ale klienci biznesowi nie będą czekać. Tradycyjne unieważnianie CA, choć wolne, ma przewidywalne koszty i przejrzysty proces. Model unieważniania Sign jest obecnie czarną skrzynką, z opłatami za gaz, kosztami przechowywania i opóźnieniami w zapytaniach, które są zmiennymi.
Moje oszacowanie: mechanizm unieważniania jest rzeczywiście niezbędny dla systemu tożsamości, ale na tym etapie Sign to wciąż czarna skrzynka. Ci, którzy chcą przejść do środowiska produkcyjnego, muszą poczekać, aż zespół techniczny wyjaśni rozwiązanie dotyczące kompresji listy unieważnień oraz optymalizację kosztów. #sign地缘政治基建 $SIGN @SignOfficial
Aplikacja Sign App wkrótce zostanie uruchomiona, ale zauważyłem, że konkurencja już znacznie się posunęła
Wczoraj w południe przeglądałem postępy aplikacji Sign App od SIGN, a moim zamiarem było zrozumienie, jak przekształcają identyfikację na blockchainie w produkt konsumpcyjny. W rezultacie, porównując z Polygon ID, odkryłem pewien niepokojący fakt - ta presja konkurencyjna może być znacznie większa, niż się spodziewałem.
Mapa drogowa SIGN pokazuje, że planują wprowadzenie aplikacji Sign App w Q2 2026 roku, z pozycjonowaniem jako super aplikacji Web3, mającej zintegrować portfel, weryfikację tożsamości i płatności stablecoin. Rzeczywiście brzmi to bardzo ambitnie, ale przypadkowo sprawdziłem postępy Polygon ID i odkryłem, że wprowadzili oni wersję 4.0 już w 2025 roku, z prędkością weryfikacji wynoszącą 300 milisekund, a koszt gazu o 40% niższy niż tradycyjne rozwiązania. Obecnie zajmują już 38% rynku SSI.