Bitcoin osiąga 50-dniowe maksimum wraz z narastającymi napięciami wojennymi między USA a Iranem
Bitcoin wystrzelił powyżej 95 000 USD we wtorek. Osiągnął najwyższy poziom od ponad 50 dni. Mieszanka łagodzącej się inflacji w USA i narastającego ryzyka geopolitycznego wywołała szeroki napływ kapitału na rynek kryptowalut.
Wzrost nastąpił po ostrym ostrzeżeniu Departamentu Stanu USA. Rząd USA zalecił swoim obywatelom, by „opuścili Iran natychmiast” i przygotowali się na długotrwałe przerwy w komunikacji.
Ostrzeżenie pojawiło się w momencie, gdy w Iranie trwają masowe protesty, a retoryka Waszyngtonu wobec Teheranu się zaostrza. Rosną obawy przed szerszym konfliktem w regionie.
Usunięcie kluczowego ryzyka makroekonomicznego przez amerykański wskaźnik cen konsumpcyjnych oraz odrodzenie się ryzyka geopolitycznego wzmocniły atrakcyjność Bitcoina jako zabezpieczenia
Amerykańskie ostrzeżenie dotyczące podróży do Iranu stało się kolejnym impulsem. Gdy rośnie ryzyko wojny, rynki często szukają bezpiecznych lub alternatywnych aktywów.
Bitcoin coraz częściej służy jako zabezpieczenie geopolityczne w czasie globalnych kryzysów. Możliwa eskalacja na Bliskim Wschodzie i odcięcie internetu w Iranie wzmacniają jego rolę jako aktywa poza kontrolą rządów.
Nagłówki przybrały na sile, więc inwestorzy szybko przerzucili się na Bitcoina i inne płynne kryptowaluty.
Bitcoin, który rozpoczął dzień w okolicach 91 000 USD, wzrósł o ponad 5% w kilka godzin. Szeroki rynek kryptowalut także urósł, a ceny Ethereum, Solana oraz XRP poszły w górę.
Rajd zaczął się wcześniej w ciągu dnia, kiedy wskaźnik cen konsumpcyjnych USA wykazał stabilne tempo inflacji. Ceny nadal rosną, ale tempo się nie zwiększa.
To istotne dla rynku kryptowalut. Kiedy inflacja pozostaje pod kontrolą, Rezerwa Federalna nie musi dalej podnosić stóp procentowych. Unika też ryzyka nagłej recesji spowodowanej gwałtownym zacieśnianiem polityki.
Dla inwestorów to bezpieczniejsze tło do trzymania aktywów ryzykownych, takich jak Bitcoin. Raport CPI usunął główne ryzyko spadkowe akurat wtedy, gdy Bitcoin stabilizował się po tygodniach sprzedaży wymuszonej przez ETF-y.
24-godzinny wykres cen Bitcoina z 13 stycznia 2026 roku. Źródło: CoinGecko Oznaki hossy ponownie się pojawiają
Ten ruch nie wziął się z niczego. Wcześniej w styczniu amerykańskie spotowe ETF-y na Bitcoina zaliczyły ponad 6 mld USD odpływów. Późni kupujący z październikowego rajdu wyszli na stracie.
Ta wyprzedaż zepchnęła Bitcoina w okolice kosztu ETF, około 86 000 USD, gdzie presja osłabła. Przepływy ETF teraz się ustabilizowały, co sugeruje, że faza czyszczenia rynku jest już prawie zakończona.
Jednocześnie dane z giełd pokazują, że światowi kupujący przejmują nadpodaż z ETF. Instytucje z USA wstrzymały ruchy zamiast opuszczać rynek. Premia na Coinbase spadła poniżej zera, co wskazuje na ostrożność, a nie panikę.
Bitcoin przebił 93 000 USD po publikacji raportu CPI. To sygnalizowało, że sprzedający stracili przewagę. Wzrost powyżej 95 000 USD potwierdził nowy popyt.
Przy stabilnej inflacji i słabnącej presji ETF-ów, stres geopolityczny stał się iskrą, która przywróciła kapitał do gry.
Na razie Bitcoin odbudowuje impet po korekcie w środku cyklu. Jeśli napływy do ETF wrócą, a napięcia geopolityczne nie ustąpią, traderzy będą patrzeć na 100 000 USD jako kolejny duży test.
Obecny rajd pokazuje, że Bitcoin wciąż działa jako aktywo makro i zabezpieczenie przed kryzysem w coraz mniej stabilnym świecie.
Bitcoin ponownie celuje w 95 000 USD, gdy napięcia na rynku nadal słabną
Bitcoin ponownie celuje w 95 000 USD po tym, jak wcześniej nie udało mu się przebić tego oporu. Cena BTC podejmuje kolejną próbę, ponieważ zachowania inwestorów się zmieniają, a warunki rynkowe się poprawiają.
W przeciwieństwie do wcześniejszych wzrostów presja sprzedażowa jest niższa. To zwiększa przekonanie, że ten ruch ma solidniejsze podstawy.
Posiadacze BTC zmieniają swoje nastawienie
Nastroje inwestorów wyraźnie się poprawiły. Niezrealizowany zysk i strata netto wzrosły z −10,2% do −7,8%. Ta zmiana oznacza malejące niezrealizowane straty w sieci oraz mniejszy stres wśród posiadaczy.
NUPL pozostaje w swoim historycznym przedziale statystycznym, co sugeruje stabilizację, a nie euforię. Takie warunki często poprzedzają kontynuację trendu zamiast gwałtownych odwróceń. Posiadacze są bardziej skłonni czekać na dalsze wzrosty, zamiast realizować zyski przy niewielkich odbiciach.
Mniejsze niezrealizowane straty ograniczają także wymuszoną sprzedaż. Gdy mniej uczestników jest pod kreską, spadek paniki ogranicza wyjścia z rynku. Taki klimat wspiera stabilniejsze kształtowanie ceny gdy Bitcoin zbliża się do kluczowych stref oporu.
NUPL Bitcoina. Źródło: Glassnode
Zachowanie długoterminowych posiadaczy wskazuje na wyraźne spowolnienie dystrybucji. Wypływy netto z tych portfeli spadły z wysokich poziomów obserwowanych podczas wcześniejszych korekt.
Ta zmiana sugeruje, że rynek lepiej absorbuje długo trzymane podaż. Gdy niewielka podaż znajduje się nad ceną, kurs potrzebuje mniej popytu, by rosnąć. Historycznie takie przejścia wspierały dłuższe wzrosty zamiast krótkotrwałych skoków.
Poprzednie cykle pokazują, że po wejściu tej miary na dodatnie wartości, dominuje akumulacja. Chociaż Bitcoin jeszcze nie osiągnął tego etapu, obecne trendy zbliżają rynek do niego.
Zmiana pozycji posiadaczy długoterminowych Bitcoina. Źródło: Glassnode Bitcoin ponownie celuje w barierę do pokonania
Bitcoin kosztuje obecnie około 92 221 USD, pozostając powyżej wsparcia na poziomie 91 298 USD. Kurs celuje teraz w opór 93 471 USD. Główną przeszkodą pozostaje spadkowa linia trendu, która tworzy opór od góry.
Ta linia trendu blokuje wyjścia Bitcoina od połowy listopada 2025 roku. Przebiega tuż pod poziomem 95 000 USD. Jeśli BTC zamieni 93 471 USD w wsparcie i przebije tę linię, droga do 95 000 USD stoi otworem. Poprawiające się nastroje i niższa dystrybucja wzmacniają taki scenariusz.
Analiza kursu Bitcoina. Źródło: TradingView
Nadal możliwa jest porażka. Gdyby Bitcoin znów odbił się od oporu, kurs może spaść do 91 298 USD. Dalsza słabość otworzy drogę do 90 000 USD.
Głębsza korekta może sprowadzić BTC do 89 241 USD. Utrata tej strefy przekreśliłaby scenariusz wzrostowy i pogłębiła spadki w stronę 87 210 USD.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Donald Trump idzie na otwartą wojnę z Powellem. “Skorumpowany”
Konflikt między Białym Domem a Rezerwą Federalną gwałtownie eskaluje, a Donald Trump coraz ostrzej atakuje Jerome’a Powella. Spór dotyczy stóp procentowych, kontroli nad Fedem oraz kosztów życia Amerykanów. Dla rynków finansowych i kryptowalut ta sytuacja ma ogromne znaczenie, dlatego warto ją dobrze zrozumieć.
Obecne wydarzenia pokazują, jak polityka, pieniądz i emocje zaczynają się ze sobą coraz mocniej mieszać.
Presja na Fed i bezprecedensowy atak na niezależność
Donald Trump od miesięcy naciska na Rezerwę Federalną, aby szybko obniżyła stopy procentowe. Jego celem jest zejście do poziomu 1%, co ma pobudzić gospodarkę przed wyborami midtermowymi. Trump nie chce czekać czterech miesięcy do końca kadencji Powella i rozważa zastąpienie go lojalnym następcą. Taki ruch byłby bezprecedensowy w historii nowoczesnych Stanów Zjednoczonych.
Według Bloomberga, administracja Trumpa twierdzi oficjalnie, że nie stoi za śledztwem wobec Powella. Jednocześnie Departament Sprawiedliwości wszczął postępowanie, a prokurator Jeanine Pirro wydała wezwania do sądu. Powell sugeruje publicznie, że to forma odwetu za brak obniżek stóp procentowych. Rynek odbiera te działania jako bezpośrednią presję polityczną na bank centralny.
Republikańscy senatorowie zaczynają reagować na eskalację konfliktu. Tom Tillis z Komisji Bankowej grozi blokadą nominacji, dopóki sprawa się nie wyjaśni. French Hill z Komisji Finansów nazywa sytuację niepotrzebnym rozproszeniem. W rezultacie napięcie rośnie nie tylko między Trumpem a Powellem, ale także wewnątrz samej Partii Republikańskiej.
Donald Trump i ostre słowa pod adresem Powella
Donald Trump nie ogranicza się do działań instytucjonalnych i sięga po bezpośrednie ataki medialne. W wywiadzie dla NBC oskarżył Jerome’a Powella o brak kompetencji lub korupcję. Taka narracja wzmacnia presję społeczną i buduje obraz Fedu jako oderwanej od ludzi elity. Trump celowo używa prostych i mocnych słów, aby trafić do wyborców:
“On przekroczył budżet o miliardy dolarów, więc albo jest niekompetentny, albo skorumpowany. Nie wiem, kim jest, ale z pewnością nie wykonuje dobrej roboty.”
Po tym cytacie Trump kontynuuje narrację o konieczności zmian w polityce monetarnej. Jego zdaniem wysokie stopy procentowe duszą klasę średnią i blokują rozwój gospodarczy. Trump konsekwentnie przedstawia siebie jako obrońcę zwykłych ludzi. Ten przekaz trafia szczególnie do wyborców dotkniętych wysokimi ratami kredytów.
Warto zapytać, czy prezydent powinien mieć tak duży wpływ na bank centralny? Odpowiedź ekspertów jest zwykle negatywna, ponieważ niezależność Fedu stabilizuje system finansowy. Jednak Trump uważa, że obecna sytuacja wymaga radykalnych działań. To właśnie ten konflikt wizji wywołuje tak duże napięcia.
Populistyczna agenda i walka z kosztami życia
Równolegle Donald Trump rozwija szeroką narrację populistyczną dotyczącą kosztów życia. Mówi o zakazie kupowania domów jednorodzinnych przez wielkie fundusze, takie jak Blackstone. Proponuje także limit odsetek kart kredytowych na poziomie 10%. Dodatkowo wspomina o obniżeniu opłat interchange, czyli tzw. swipe fees.
Te pomysły mają jeden wspólny mianownik, którym jest ulga dla konsumentów. Trump chce pokazać, że walczy z wielkim kapitałem i bankami. Część propozycji wymaga jednak zgody Kongresu, więc ruszają przesłuchania i konsultacje społeczne. To dopiero początek długiego procesu legislacyjnego.
Co ciekawe, Trump szuka poparcia ponad partyjnymi podziałami. Rozmawiał z Elizabeth Warren o kosztach życia i ochronie konsumentów. Wcześniej Josh Hawley i Bernie Sanders wspólnie proponowali limit odsetek kart kredytowych. Takie sojusze pokazują, że temat przystępności życia łączy skrajnie różne środowiska polityczne.
Rynek, polityka i możliwe konsekwencje
Eskalacja konfliktu między Białym Domem a Fedem nie podoba się rynkom finansowym. Inwestorzy obawiają się utraty niezależności banku centralnego. Taka sytuacja zwiększa niepewność i zmienność na rynkach. To z kolei wpływa na akcje, obligacje oraz rynek kryptowalut.
Donald Trump jednocześnie promuje produkcję krajową i protekcjonizm. Odwiedza Detroit Economic Club oraz fabrykę Forda F-150, aby podkreślić przekaz „America First”. Ten element strategii ma przyciągnąć wyborców z przemysłowych regionów USA. Trump łączy politykę pieniężną z narracją o miejscach pracy.
W praktyce inwestor powinien zadać sobie kilka pytań. Czy Fed utrzyma niezależność mimo presji politycznej? Czy szybkie obniżki stóp do 1% są realne? Jak zareagują rynki, jeśli Trump faktycznie spróbuje usunąć Powella? Odpowiedzi na te pytania będą kluczowe w nadchodzących miesiącach.
Podsumowując, Donald Trump prowadzi otwartą wojnę z Jerome’em Powellem, łącząc ją z populistycznymi obietnicami obniżenia kosztów życia. Stawką jest kontrola nad polityką monetarną i zaufanie do instytucji państwa. Rynek obserwuje sytuację z rosnącym niepokojem, a napięcie polityczne dopiero się rozpędza.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Sentyment na krypto najgorszy w historii? Phil Konieczny: Oto moja strategia
Rynek kryptowalut znajduje się dziś w wyjątkowo trudnym miejscu, a Phil Konieczny wprost mówi o historycznie złym sentymencie, który widać w danych i zachowaniu inwestorów. W swoim najnowszym materiale Phil Konieczny tłumaczy, dlaczego nie wybiera jednego scenariusza rynkowego i w jaki sposób stara się chronić kapitał. To podejście ma pomóc inwestorowi przetrwać zarówno ewentualną bessę, jak i potencjalny supercykl.
Obecna sytuacja rynkowa budzi skrajne emocje, dlatego warto spokojnie przeanalizować argumenty przedstawione w jego filmie i spojrzeć na rynek bez emocji.
Aktualny obraz rynku i kluczowe liczby
Phil Konieczny na początku swojego nagrania jak zwykle dzieli się aktualnymi danymi z rynku krypto. Kapitalizacja całego rynku kryptowalut wynosi obecnie około 3,27 bln USD, co pokazuje skalę całego sektora, jednak nastroje pozostają słabe. Bitcoin kosztuje około 93 000 USD i notuje wzrost o około 2% w ujęciu 24-godzinnym, natomiast jednocześnie w skali tygodnia traci około 0,2%, co wskazuje na brak wyraźnego trendu.
W top 10 kryptowalut w ujęciu tygodniowym dominuje kolor czerwony, co dodatkowo pogarsza sentyment. Wyjątkiem pozostaje Solana, która zyskuje około 1,3%, oraz Tron z wynikiem około 3,3%, jednak reszta projektów notuje raczej spadki (zwłaszcza XRP – 11%). To pokazuje, że rynek szeroki wciąż znajduje się pod presją.
W ujęciu miesięcznym część projektów zanotowała wzrosty rzędu kilkudziesięciu procent, jednak są to głównie techniczne odbicia po długotrwałych spadkach. Bitcoin w tym okresie radzi sobie relatywnie najlepiej, co ponownie potwierdza jego przewagę długoterminową nad altcoinami. Z tego powodu Konieczny podkreśla, że kapitał instytucjonalny nadal preferuje BTC.
Supercykl czy klasyczna bessa według Phila Koniecznego
Phil Konieczny podkreśla, że rynek wciąż nie rozstrzygnął kluczowego sporu, czyli czy jesteśmy przed supercyklem, czy wchodzimy w klasyczną bessę. Część inwestorów wierzy, że nadchodzi supercykl, ponieważ ich zdaniem reguły gry całkowicie się zmieniły, a rynek nie działa już jak w poprzednich latach.
Zwolennicy supercyklu wskazują kilka argumentów, które mają potwierdzać tę tezę. Instytucje finansowe kupują Bitcoina, presja podażowa maleje, a nowy szef Fed może obniżyć stopy procentowe nawet do 1%. Dodatkowo mówi się o ponownym uruchomieniu drukarki pieniądza przed wyborami midterm, co historycznie sprzyja aktywom ryzykownym.
Według tych wyliczeń już 5% alokacji kapitału ze złota do Bitcoina mogłoby wywindować jego cenę w okolice 240 000–250 000 USD. Co więcej, od dołka w rejonie 80 000 USD z końca listopada 2025 Bitcoin pozostaje w trendzie wzrostowym. Taki schemat przypomina wcześniejsze cykle, gdzie po korekcie następowała kolejna noga wzrostowa.
Dlaczego Phil Konieczny widzi ogromne ryzyka makroekonomiczne
Z drugiej strony przeciwnicy supercyklu wskazują na klasyczną cykliczność rynku, która wielokrotnie się sprawdzała. Szczyt hossy zwykle pojawia się po około 150 tygodniach wzrostów, a następnie następują spadki i techniczne odbicie. Takie odbicia bardzo często okazują się jedynie dead cat bounce.
Phil Konieczny porównuje obecną sytuację do cyklu z 2021 roku, wskazując na niemal identyczny schemat. Szczyt tamtej hossy przypadł na 10 listopada 2021, a następnie po około 98 dniach rynek odbił z 35 000 USD do 44 000 USD. Dopiero później pojawił się głęboki krach, który został spotęgowany przez upadek FTX.
Dodatkowym zagrożeniem pozostaje odwrócona krzywa rentowności, która od lat 70. charakteryzuje się skutecznością bliską 100%. To oznacza, że ryzyko kryzysu gospodarczego nadal wisi nad rynkami. Nie pomaga również napięta sytuacja geopolityczna, obejmująca między innymi Amerykę Południową i Bliski Wschód.
Phil zwraca także uwagę na rynek złota, które osiągnęło okolice 4 600 USD za uncję. Jego zdaniem NBP podjął dobrą decyzję, kupując wcześniej, jednak on sam nie widzi obecnie atrakcyjnego stosunku ryzyka do potencjalnego zysku. Zamiast tego woli czekać na okazje podobne do tych z 2018 roku, kiedy cena wynosiła 1 200–1 300 USD.
Fatalny sentyment i strategia ochrony kapitału
Phil Konieczny bardzo mocno akcentuje dramatyczny sentyment panujący obecnie na rynku kryptowalut. Zainteresowanie tym rynkiem jest dziś niższe niż na dołku bessy w 2022 roku, kiedy Bitcoin kosztował około 15 000 USD. Co więcej, dane pokazują, że obecne zainteresowanie jest nawet niższe niż wtedy.
Wskaźnik MVRV Z-Score znajduje się na poziomach niższych niż podczas poprzedniej bessy, co sygnalizuje ekstremalnie słabe przekonanie kupujących. Rynek reaguje nerwowo na każdy negatywny impuls, a altcoiny nie mają paliwa do wzrostów. Brak retailu pozostaje największym problemem całego sektora.
Bez powrotu inwestorów indywidualnych altcoiny nie rosną, ponieważ nie ma komu kupować po wyższych cenach. Nawet pozytywne informacje, takie jak rekomendacja Bank of America dotycząca 4% portfela w Bitcoinie czy współpraca Nasdaq z CME, nie wywołują euforii. Rynek takie newsy po prostu ignoruje.
Phil podsumowuje swoją strategię w prosty i pragmatyczny sposób, stawiając na elastyczność i brak przywiązania do jednego scenariusza. Jego podejście można streścić w kilku punktach:
część kapitału w Bitcoinie na wypadek supercyklu
większość środków w stablecoinach na ewentualne spadki
brak agresywnej ekspozycji na altcoiny przy tak złym sentymencie
“Uważam, że mądry inwestor potrafi się w tej sytuacji ustawić tak, by w każdym scenariuszu był zadowolony. Wychodzę połową, połowę zostawiam. Bitcoin jest dosyć dobrym aktywem do tego, by trzymać je długoterminowo. Jak będzie super cykl, fajnie, dalej zarabiam, będzie bessa, mam środki na to, żeby kupić na dołku i będę się cieszył dalszymi wzrostami w nadchodzących latach. Wydaje mi się, że to jest dosyć dobre rozwiązanie. Nie jest idealne, bo nie zarabia maksymalnych pieniędzy, ale pozwala małą łyżeczką cały czas zarabiać. (…) U mnie większość (portfela) to są stablecoiny w tym momencie, to na wypadek zjazdu niżej lub gdybyśmy wrócili do trendu wzrostowego. To za nie właśnie rozgrywałbym różne altcoiny ponownie w trybie krótko i średnioterminowym.”
Czy to oznacza pewną bessę? Nie, ponieważ scenariusz supercyklu nadal pozostaje realny. Czy altseason jest blisko? Według Phila obecnie na to zwyczajnie nie ma paliwa.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Pozytywny sygnał dla Wall Street. Czy prognoza Goldman Sachs wspiera kryptowaluty?
Goldman Sachs prognozuje, że globalne akcje będą nadal rosły w 2026 roku, przewidując 11% zwrot, w tym dywidendy, w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Wzrost ten będzie wspierany przez wzrost zysków i szeroką ekspansję gospodarczą.
W miarę jak tradycyjne rynki będą nadal rosnąć, na pierwszy plan wysuwa się kluczowe pytanie: czy aktywa cyfrowe będą podążać za akcjami, czy też będą podążać odrębną trajektorią?
Goldman Sachs przedstawia prognozę na 2026 rok dla globalnych akcji
Prognoza Goldman Sachs na 2026 roku dla globalnych akcji wskazuje na dalszy wzrost głównych indeksów. Według raportu oczekuje się, że w przyszłym roku globalna gospodarka będzie się rozwijać we wszystkich regionach. Jak podaje najbardziej wpływowy bank na świecie, globalny PKB wzrośnie o 2,8%.
Przewiduje się również, że amerykańska Rezerwa Federalna zapewni w tym roku dodatkowe umiarkowane złagodzenie polityki. To powinno wzmocnić korzystne tło makroekonomiczne. W tym kontekście Peter Oppenheimer, główny strateg ds. globalnych akcji w Goldman Sachs Research, sugeruje, że poważny spadek cen akcji pozostaje mało prawdopodobny przy braku recesji. Oppenheimer napisał:
„Uważamy, że zwroty w 2026 roku będą prawdopodobnie napędzane bardziej przez fundamentalny wzrost zysków niż przez rosnące wyceny. Według 12-miesięcznych globalnych prognoz naszych analityków ceny akcji, ważone kapitalizacją rynków regionalnych, powinny wzrosnąć o 9% i zwrócić 11% wraz z dywidendami, w dolarach amerykańskich (stan na 6 stycznia 2026 roku). Większość tych zwrotów zależy od zysków.”
Firma dodała jednak, że jest mało prawdopodobne, aby zyski z akcji w 2026 roku powtórzyły gwałtowny wzrost obserwowany w 2025 roku. Sygnalizuje to bardziej wyważone tempo przyszłych zwrotów. W raporcie czytamy:
„Podczas gdy akcje radziły sobie dobrze w 2025 roku … zyski nie następowały w linii prostej. Na początku roku akcje radziły sobie słabiej, a indeks S&P 500 przeszedł korektę o prawie 20% między połową lutego a kwietniem, po czym nastąpiło odbicie. Silny wzrost globalnych akcji pozostawił wyceny na historycznie wysokich poziomach we wszystkich regionach – nie tylko w USA, ale także w Japonii, Europie i na rynkach wschodzących.”
W raporcie ujawniono również cele na poziomie 7600 dla indeksu S&P 500 (co oznacza całkowity zwrot w wysokości 11%). Następnie 625 dla indeksu STOXX 600 (zwrot w wysokości 7%), 3600 dla japońskiego indeksu TOPIX (zwrot w wysokości 4%) i 825 dla indeksu MSCI Asia Pacific ex-Japan (zwrot w wysokości 12%).
Globalna prognoza akcji Goldman Sachs. Źródło: X/Goldman Sachs
Ponadto, analiza sugeruje, że akcje znajdują się obecnie w optymistycznej fazie cyklu rynkowego. Rozpoczęło się to od bessy, która miała miejsce podczas pandemii COVID-19 w 2020 roku. Według zespołu, ta późna faza optymizmu jest zwykle związana z rosnącymi wycenami. To z kolei wskazuje na potencjalne ryzyko wzrostu ich głównych prognoz.
Raport odniósł się również do rosnącego zainteresowania akcjami związanymi ze sztuczną inteligencją. Analitycy zauważyli także, że koncentracja rynku na sztucznej inteligencji pozostaje silna. Niemniej jednak podkreślili, że niekoniecznie wskazuje to na obecność bańki AI.
Czy Bitcoin jest nadal skorelowany z S&P 500 na początku 2026 roku?
Podczas gdy tradycyjne akcje wkraczają w 2026 rok z oczekiwaniami dalszego wzrostu zdaniem Goldman Sachs, uwaga przenosi się na wyniki rynku kryptowalut. Bitcoin, największa kryptowaluta, generalnie wykazywał dodatnią korelację z indeksem S&P 500, choć doświadczał również okresów wyraźnej niezależności.
Analizując dane z ubiegłego roku, CryptoQuant ujawnił, że korelacja BTC z S&P 500 pozostała w dużej mierze dodatnia. Jednak korelacja na krótko stała się ujemna między wrześniem a październikiem, ponownie w listopadzie i dwukrotnie w grudniu. Analityk zauważył:
„W drugiej połowie 2025 roku korelacja Bitcoina z S&P 500 gwałtownie spadła. Nie była to tymczasowa rozbieżność, ale wynik strukturalnych zmian w zachowaniu rynku.”
Analityk przypisał to kilku czynnikom:
Spot Bitcoin ETF przesunął popyt z krótkoterminowego handlu na napływy oparte na alokacji.
Ryzyko dźwigni finansowej spadło, ponieważ rynki instrumentów pochodnych zmniejszyły ekspozycję na wysokie marże BTC.
Płynność makro skierowała się w stronę towarów i metali szlachetnych, omijając kryptowaluty.
Na akcję cenową Bitcoina większy wpływ miała wewnętrzna dynamika podaży niż nastroje na rynku akcji.
Tymczasem według najnowszych danych CryptoQuant korelacja Bitcoina z S&P 500 ponownie stała się ujemna i wynosi obecnie -0,02. W zestawieniu z byczymi prognozami Goldman Sachs dla globalnych akcji sugeruje, że na początku 2026 roku BTC nie jest handlowany jako prosty substytut rynku akcji.
Korelacja Bitcoina z indeksem S&P 500. Źródło: CryptoQuant
Mimo to reżimy korelacji okazały się niestabilne w poprzednich cyklach, pozostawiając otwartą możliwość ponownego dostosowania do akcji. W takim scenariuszu trwały wzrost akcji mógłby ponownie zadziałać jako wiatr w plecy dla Bitcoina.
Ostatecznie prognozy Goldman Sachs sugerują sprzyjające otoczenie dla rynków ryzyka, jednak to zachowanie Bitcoina pokaże, czy aktywa cyfrowe wybiorą własną ścieżkę w 2026 roku.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Ostatnie godziny na decyzję – czy ruchy wielorybów przed CPI wskazują na wygranych?
Styczniowy odczyt CPI w USA zbliża się w newralgicznym momencie dla rynków, a wieloryby kryptowalutowe już się pozycjonują. Oczekuje się, że inflacja pozostanie stabilna, zasadniczo zgodna z listopadowymi danymi o ochłodzeniu. Jednak jest ona wciąż wystarczająco wysoka, aby utrzymać nadzieje na obniżkę stóp procentowych na początku 2026 roku. Listopadowa niższa inflacja CPI nie zmieniła oczekiwań Rezerwy Federalnej, pozostawiając warunki płynnościowe w napięciu.
W tym kontekście zachowanie wielorybów ma większe znaczenie niż sama cena. Gdy optymizm dotyczący cięcia stóp jest niski, duzi posiadacze mają tendencję do selektywnego działania, a nie pogoni za ryzykiem. Przed publikacją CPI dane on-chain pokazują wyraźny ruch wokół trzech tokenów. Dwa z nich są gromadzone a trzeci opuszcza portfele dużych graczy.
Ruchy wielorybów w kierunku Maple Finance (SYRUP)
Wśród tokenów, które wieloryby pozycjonują przed wydrukowaniem CPI, Maple Finance (SYRUP) wyróżnia się jako zakład skoncentrowany na DeFi.
W ciągu ostatnich 24 godzin duże portfele Maple Finance zwiększyły swoje zasoby o 7,41%. Odpowiada to około 480 000 dodanych SYRUP, wartych około 0,19 mln USD przy obecnej cenie.
Zakupy SYRUP: Nansen
Jednodniowy wzrost sam w sobie wygląda skromnie. Liczy się jednak kontekst. Natomiast w ujęciu 30-dniowym salda wielorybów Maple Finance wzrosły o ponad 718%. To wskazuje na stałą i trwałą akumulację, a nie na zakupy reakcyjne.
30-dniowy wykaz zakupów przez wieloryby SYRUP: Nansen
Co więcej, akcja cenowa potwierdza to zachowanie. SYRUP wzrósł o prawie 40% w ciągu ostatnich 30 dni (co podkreśla ciągłe przekonanie o kupowaniu). Cena monety wzrosła z około 0,23 USD do 0,40 USD od początku grudnia. Ruch ten był strukturalnie wspierany przez sygnały trendu na wykresie.
Na wykresie dziennym SYRUP, 20-dniowa EMA (wykładnicza średnia krocząca) przekroczyła 50-dniową i 100-dniową EMA,. Świadczy to złotym przecięciu, czyli sekwencji, która często sygnalizuje wzmocnienie impetu wzrostowego. Cena znajduje się obecnie powyżej wszystkich głównych EMA, utrzymując trend zdecydowanie zwyżkowy. Dodatkowo, 20-dniowa EMA zbliża się do 200-dniowej EMA, co oznacza kolejne wzrostowe przecięcie.
Wykres dzienny i analiza ceny Maple Finance: TradingView
Kolejne wyzwanie znajduje się na poziomie 0,40 USD, który działał jako silny opór i odrzucił cenę 12 stycznia. Czyste dzienne zamknięcie powyżej tego poziomu (w przybliżeniu ruch o 3,8%) otworzyłoby drogę do 0,46 USD. Jeżeli akumulacja wielorybów utrzyma się, altcoin mógłby dojść do poziomu 0,50 USD.
Ryzyko spadkowe pozostaje kontrolowane, ale wyraźne. Utrata poziomu 0,36 USD byłaby pierwszym sygnałem ostrzegawczym. Głębszy ruch poniżej 0,34 USD zepchnąłby cenę z powrotem pod kluczowe EMA, osłabiając byczą strukturę i narażając na cofnięcie w kierunku 0,30 USD.
Selektywna akumulacja Chainlink (LINK) przez dużych graczy
Chainlink obserwuje spokojne pozycjonowanie wielorybów przed publikacją amerykańskiego CPI. Sugeruje to raczej selektywną akumulację niż szerokie zachowanie związane z ryzykiem.
W ciągu ostatnich 24 godzin portfele kryptowalutowe wielorybów zwiększyły swoje zasoby LINK z 503,12 mln do 503,51 mln. Jest to dodanie około 390 000 LINK, czyli 6,6 mln USD nowych zakupów. Ma to znaczenie, ponieważ oczekiwania dotyczące obniżki stóp procentowych na początku 2026 roku pozostają niskie, co zwykle ogranicza agresywne pozycjonowanie. Zamiast tego wieloryby krypto wydają się skłaniać ku nazwom infrastruktury powiązanym z narracją dotyczącą RWA, która utrzymywała się silnie do 2025 roku i trwa do 2026 roku.
Akumulacja wielorybów LINK: Santiment
Dodatkowym argumentem jest fakt, że struktura ceny LINK wspiera ruchy wielorybów. Chainlink tworzy podwójne dno na wykresie 12-godzinnym. Jest to baza w kształcie litery W, która często sygnalizuje wyczerpanie sprzedających.
Cena ustabilizowała się po drugim dołku i obecnie rośnie. Ponadto, aby nabrać rozpędu, LINK musi najpierw pokonać poziom 13,50 USD, a następnie ważniejszy poziom na 14,90 USD. Ten drugi wielokrotnie ograniczał wzrost. Czyste 12-godzinne wybicie powyżej 14,90 USD otworzyłoby drogę w kierunku 15,50 USD i 17,01 USD. Z kolei wyższe poziomy oporu są w pobliżu 19,56 USD i mogą się pojawić, jeśli kontynuacja się utrzyma.
wykres 12-godzinny i analiza ceny Chainlink: TradingView
Ryzyko pozostaje zdefiniowane. Jeśli wieloryby zaczną spowalniać akumulację, wówczas spadek poniżej 12,90 USD może osłabić ożywienie. Z kolei utrata poziomu 11,70 USD całkowicie unieważniłaby strukturę podwójnego dna.
Negatywne ruchy wielorybów w stronę tokena ekosystemu Polygon (POL)
Ekosystemowy token Polygon (POL) odnotował gwałtowną zmianę w zachowaniu wielorybów tuż przed wydrukowaniem amerykańskiego CPI. Podczas gdy POL pozostaje w górę o około 20% w ciągu tygodnia, token spadł o prawie 4% w ciągu ostatnich 24 godzin.
W czasie tego cofnięcia duże wieloryby kryptowalutowe posiadające od 10 do 100 mln POL zaczęły zmniejszać ekspozycję po zwiększeniu stanu posiadania między 10 a 12 stycznia. W ciągu ostatniego dnia ta kohorta zmniejszyła swoje zasoby z 585,39 mln POL do 582,37 mln POL, co oznacza redukcję o około 3,02 mln tokenów.
Wieloryby sprzedają POL: Santiment
Moment jest godny uwagi, ponieważ sprzedaż ta następuje po silnym wielodniowym rajdzie. Tymczasem struktura ceny POL pomaga wyjaśnić ostrożność. Altcoin gwałtownie wzrósł od dołków z początku stycznia, tworząc stromy słupek, po którym nastąpiła ścisła konsolidacja przypominająca byczą flagę.
Jednak cofnięcie od szczytów było raczej agresywne niż kontrolowane. W tym samym czasie wolumen wskaźnika OBV, który śledzi, czy wolumen potwierdza kierunek ceny, zawrócił i obecnie znajduje się w pobliżu swojej linii trendu wzrostowego. Może to sygnalizować, że presja zakupowa słabnie, nawet gdy cena próbuje utrzymać swój zakres. Ponadto przełamanie linii trendu wskaźnika OBV może jeszcze bardziej osłabić strukturę ceny POL.
Jeśli Polygon straci poziom 0,14 USD i 0,13 USD, struktura flagi może zostać unieważniona. To może uruchomić lawinę sprzedaży wysyłając cenę POL w kierunku 0,11 USD i potencjalnie 0,09 USD. Z drugiej strony wzrostowa kontynuacja odzyskuje wiarygodność dopiero powyżej poziomu na 0,16 USD. Jednak ten ruch powinien być wspierany przez rosnący wolumen wskaźnika OBV.
Wykres dzienny i analiza ceny POL: TradingView
Na razie sprzedaż wielorybów sugeruje, że ostatni ruch tokena ekosystemu Polygon wygląda bardziej na spekulacyjny rajd a nie przekonanie, zwłaszcza przed ważnym wydarzeniem makro, takim jak CPI.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Cena srebra osiąga nowy rekord wszech czasów. Co napędziło ATH?
Biuro Statystyki Pracy USA (BLS) opublikowało dane CPI za grudzień, wskazując, że inflacja wzrosła w ujęciu rocznym o 2,7%. Jednak głównym tematem we wtorek był bazowy CPI, który jest preferowanym wskaźnikiem Fedu. W związku z publikacją danych cena srebra osiągnęła nowe ATH.
Bitcoin zareagował umiarkowanie, natomiast cena srebra osiągnęła nowy szczyt. Jednak niektórzy analitycy kwestionują wpływ danych makroekonomicznych na ceny rynkowe.
Inflacja wzrosła w grudniu w ujęciu rocznym o 2,7%
Najnowszy raport CPI (wskaźnik cen konsumpcyjnych) pokazuje, że inflacja wzrosła w grudniu 2025 roku w tempie rocznym o 2,7%, co zgadza się z oczekiwaniami rynku. Jednak bazowy CPI, dający jaśniejszy obraz podstawowych trendów inflacyjnych, wyniósł 2,6%, czyli poniżej prognoz.
Bezpośrednio po publikacji raportu cena Bitcoina zanotowała niewielki wzrost, przekraczając ponownie poziom 92 000 USD. Tymczasem cena srebra na rynku spot po raz pierwszy przekroczyła 87 USD za uncję. Jest to wzrost o ponad 21% od początku roku. Ten metal szlachetny konsekwentnie zbliża się do pożądanego poziomu 100 USD.
Wyniki cenowe Bitcoina (BTC) i srebra (XAG). Źródło: TradingView
Ten wzrost był oczekiwany, gdyż bazowa inflacja wskazała na słabnącą presję cenową. To zmniejszyło obawy przed agresywnymi podwyżkami stóp przez Fed, obniżając realne stopy procentowe i zwiększając płynność. Takie ruchy zwykle napędzają inwestorów do aktywów ryzykownych, takich jak Bitcoin.
Równocześnie srebro skorzystało z tych samych czynników, gdyż słabsza inflacja i potencjał wstrzymania cyklu podwyżek zwiększyły jego atrakcyjność jako zabezpieczenia. Był to skoordynowany wzrost na obu rynkach.
Ostrzeżenie Powella dotyczące ceł nie trafiło w sedno, a korzyści fiskalne przewyższają obawy o inflację
Możliwe, że to tłumaczy, dlaczego przed publikacją raportu CPI narzędzie CME FedWatch pokazało, że inwestorzy obstawiali w 95% utrzymanie stóp procentowych przez Fed na poziomie 3,50–3,75%. Po publikacji prawdopodobieństwa nie zmieniły się, a szansa na obniżkę wyniosła tylko 5%.
Prawdopodobieństwo obniżki stóp Fed po publikacji CPI. Źródło: CME FedWatch Tool
Ten raport może wpłynąć na decyzję Fed dotyczącą stóp procentowych. Następne posiedzenie odbędzie się 28 stycznia 2026 roku. Judy Shelton, ekonomistka monetarna skomentowała:
„Uważam, że to pokazuje, jak bardzo mylił się przewodniczący Powell… kiedy powiedział w Economic Club, że inflacja wywołana taryfami będzie głównym zmartwieniem Fed — a okazuje się, że tego nie mamy. Tymczasem taryfy poprawiły naszą sytuację fiskalną.”
Przed dzisiejszą publikacją CPI analitycy z Greeks.live zwracali uwagę na istotny spadek implikowanej zmienności (IV) na rynku krypto w porównaniu do tygodnia wcześniej.
To sugeruje, że inwestorzy i traderzy w większości uważają, że dane makroekonomiczne nie mają już dużego wpływu na rynek, chociaż cena srebra zareagowała stanowczo.
Ponadto, odbicie z początku miesiąca, które doprowadziło do wzrostu tzw. skew, również dobiegło końca, a skew powrócił do poziomu notowanego w okresie świątecznym. Analitycy z Greeks.live napisali:
„Nastroje rynkowe pozostają względnie słabe, a dynamika wzrostowa jest kruche. Najmniejszy znak niepewności powoduje ucieczkę inwestorów.”
To spojrzenie pokrywa się ze słowami CEO JPMorgan Chase, Jamie Dimona. Zauważył on, że rynek nie przywiązuje należnej wagi do sytuacji makroekonomicznej ani geopolitycznej.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Eksperci ostrzegają: Popyt na Bitcoin to spekulacja – rekordowe longi i brak wsparcia ETF
Po trudnościach w zeszłym tygodniu Bitcoin (BTC) odzyskał siłę i rozbudził optymizm wśród traderów instrumentów pochodnych. To sprawiło, że zwiększył się popyt na wzrosty, a kluczowe wskaźniki osiągnęły znaczące poziomy.
Jednak jak wskazują eksperci, ujemne przepływy funduszy ETF i słabnący popyt instytucjonalny budzą obawy o wysokie ryzyko likwidacji długich pozycji.
Instrumenty pochodne na Bitcoin wykazują trend wzrostowy w porównaniu do rynku spot
Bitcoin rozpoczął 2026 rok z silnym impetem wzrostowym, zyskując ponad 7% w pierwsze pięć dni stycznia. Jednak korekta na krótko sprowadziła go poniżej 90 000 USD pod koniec zeszłego tygodnia.
Od niedzieli Bitcoin ustabilizował się i wrócił do dodatniego terytorium, handlując głównie na zielono przy dość niskiej zmienności. W chwili pisania tekstu Bitcoin kosztował 91 299 USD, co oznacza spadek o 0,81% w ciągu 24 godzin.
Wykres ceny Bitcoina. Źródło: BeInCrypto
Odbicie wywołało bycze nastroje na rynku instrumentów pochodnych. W tym kontekście dane od CryptoQuant pokazały, że wskaźnik kupna/sprzedaży na rynku instrumentów pochodnych (Taker Buy Sell Ratio) dla Bitcoina wzrósł dziś do 1,249. To najwyższy poziom od początku 2019 roku.
Dla kontekstu, wskaźnik kupna/sprzedaży pokazuje równowagę między agresywnymi zakupami a sprzedażą na rynku pochodnych. Porównuje on wolumen zleceń kupna i sprzedaży realizowanych po cenie rynkowej. Wynik powyżej 1 oznacza przewagę byków, a niższy od 1 pokazuje przewagę niedźwiedzi.
Wskaźnik Taker Buy Sell Ratio dla Bitcoina. Źródło: CryptoQuant
Wzrost agresywnych zakupów pokrywa się z wyjątkowo wysoką ekspozycją pozycji długich wśród największych traderów. Joao Wedson, założyciel Alphractal zauważył, że długie pozycje dużych graczy są obecnie na rekordowych poziomach.
Skupienie lewarowania po jednej stronie rynku może zwiększyć prawdopodobieństwo gwałtownych ruchów cen napędzanych likwidacją pozycji. Wedson napisał:
„To częściowo wyjaśnia, dlaczego giełdy polują na płynność, napędzane przez traderów dysponujących dużym kapitałem. Giełdy tak naprawdę nie interesują się traderami detalicznymi – chcą bogatych traderów, którzy są w złej sytuacji.”
Dodatkowe wskaźniki potęgują obawy o wysokie ryzyko pozycji długich Bitcoina. Dane z SoSoValue pokazują niestabilny popyt na ETF-y. Na początku miesiąca napływy były wysokie, ale szybko się odwróciły, a z funduszy odpłynęło 681,01 mln USD w zeszłym tygodniu. Jednak ETF-y przyciągnęły 187,33 mln USD w poniedziałek. Analityk Darkfost stwierdził:
„Przy średniej zrealizowanej cenie około 86 000 USD, większość napływów do ETF-ów, które napłynęły od październikowego ATH 2025 roku, obecnie ponosi straty. W tym samym okresie z ETF-ów spot na Bitcoin odeszło ponad 6 mld USD, co stanowi rekord wszech czasów od momentu ich zatwierdzenia… W związku z okresowo niską płynnością Bitcoina, wpływ ETF-ów staje się jeszcze bardziej znaczący, co sprawia, że konieczne jest uważne monitorowanie napływów do ETF-ów.”
Ameryka nie wspiera rynku spot
Ponadto, w tym samym czasie premia na Coinbase stała się ujemna, co oznacza, że presja na zakupy spot w USA pozostaje słabsza niż na globalnych rynkach.
W związku z powyższym, zestawiając dane, widzimy rynek coraz bardziej napędzany spekulacjami z dźwignią niż realnym popytem spot. Traderzy instrumentów pochodnych mocno grają na wzrosty. Jednak udział instytucji przez ETF-y jest nieregularny, a presja zakupowa z rynku amerykańskiego słabnie.
To sprawia, że Bitcoin staje się podatny na spadki oraz wyższą zmienność. Zbyt tłoczne długie pozycje mogą szybko się zamknąć, jeśli impet osłabnie. W takich warunkach nawet niewielkie korekty mogą wywołać serie likwidacji i pogłębić straty zanim na rynek wróci bardziej trwały popyt.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Cena srebra osiąga nowy rekord wszech czasów w związku z niższym niż oczekiwano wskaźnikiem bazow...
Biuro Statystyki Pracy USA (BLS) opublikowało dane CPI za grudzień, wskazując, że inflacja wzrosła w ujęciu rocznym o 2,7%. Jednak głównym tematem we wtorek był bazowy CPI, który jest preferowanym wskaźnikiem Fedu.
Bitcoin zareagował, choć umiarkowanie, natomiast cena srebra osiągnęła nowy szczyt. Jednak niektórzy analitycy kwestionują wpływ danych makroekonomicznych na ceny rynkowe.
Inflacja wzrosła w grudniu w ujęciu rocznym o 2,7%, jak pokazują dane amerykańskiego wskaźnika cen konsumpcyjnych (CPI)
Najnowszy raport CPI (wskaźnik cen konsumpcyjnych) pokazuje, że inflacja wzrosła w grudniu 2025 roku w tempie rocznym o 2,7%, co zgadza się z oczekiwaniami rynku. Jednak bazowy CPI, dający jaśniejszy obraz podstawowych trendów inflacyjnych, wyniósł 2,6%, czyli poniżej prognoz.
Bezpośrednio po publikacji raportu cena Bitcoina zanotowała niewielki wzrost, przekraczając ponownie poziom 92 000 USD. Tymczasem cena srebra na rynku spot po raz pierwszy przekroczyła 87 USD za uncję, wzrastając o ponad 21% od początku roku. Ten metal szlachetny konsekwentnie zbliża się do pożądanego poziomu 100 USD.
Wyniki cenowe Bitcoina (BTC) i srebra (XAG). Źródło: TradingView
Ten wzrost był oczekiwany, gdyż bazowa inflacja wskazała na słabnącą presję cenową. To zmniejszyło obawy przed agresywnymi podwyżkami stóp przez Fed, obniżyło realne stopy procentowe i zwiększyło płynność, co zwykle napędza inwestorów do aktywów ryzykownych, takich jak Bitcoin.
Równocześnie srebro skorzystało z tych samych czynników, gdyż słabsza inflacja i potencjał wstrzymania cyklu podwyżek zwiększyły jego atrakcyjność jako zabezpieczenia, wywołując skoordynowany wzrost na obu rynkach.
Ostrzeżenie Powella dotyczące ceł nie trafiło w sedno, korzyści fiskalne przewyższają obawy o inflację
Możliwe, że to tłumaczy, dlaczego przed publikacją raportu CPI narzędzie CME FedWatch pokazało, że inwestorzy obstawiali w 95% utrzymanie stóp procentowych Fed na poziomie 3,50–3,75%. Po publikacji prawdopodobieństwa nie zmieniły się, a szansa na obniżkę wyniosła tylko 5%.
Prawdopodobieństwo obniżki stóp Fed po publikacji CPI. Źródło: CME FedWatch Tool
Ten raport może wpłynąć na decyzję Fed dotyczącą stóp procentowych. Następne posiedzenie odbędzie się 28 stycznia 2026 roku.
„Uważam, że to pokazuje, jak bardzo mylił się przewodniczący Powell… kiedy powiedział w Economic Club, że inflacja wywołana taryfami będzie głównym zmartwieniem Fed — a okazuje się, że tego nie mamy. Tymczasem taryfy poprawiły naszą sytuację fiskalną.”
Przed dzisiejszą publikacją CPI analitycy z Greeks.live zwracali uwagę na istotny spadek implikowanej zmienności (IV) na rynku krypto w porównaniu do tygodnia wcześniej.
To sugeruje, że inwestorzy i traderzy w większości uważają, że dane makroekonomiczne nie mają już dużego wpływu na rynek.
Odbicie z początku miesiąca, które doprowadziło do wzrostu tzw. skew, również dobiegło końca, a skew powrócił do poziomu notowanego w okresie świątecznym.
„Nastroje rynkowe pozostają względnie słabe, a momentum wzrostowe jest kruche. Najmniejszy znak niepewności powoduje ucieczkę inwestorów.”
To spojrzenie pokrywa się ze słowami CEO JPMorgan Chase, Jamie Dimona, który zauważył, że rynek nie przywiązuje należnej wagi do sytuacji makroekonomicznej ani geopolitycznej.
Kradzieże kryptowalut: 2025 rok był najgorszy w historii – straty przekroczyły 4 mld USD
Kradzieże kryptowalut osiągnęły bezprecedensowy poziom w 2025 roku. Zgodnie z corocznym raportem o bezpieczeństwie firmy PeckShield straty przekroczyły 4,04 mld USD.
Ten wzrost podkreśla rosnące zaawansowanie ataków i coraz większe wyzwania dla bezpieczeństwa całej branży kryptowalut.
Rekordowe kradzieże kryptowalut w 2025 roku: Coraz większe straty i malejące odzyskiwanie aktywów
Wynik za 2025 rok oznacza wzrost o 34,2% w porównaniu do 3,01 mld USD skradzionych w 2024 roku oraz o około 55% więcej niż 2,61 mld USD w 2023 roku.
Mimo spadku ogólnej liczby incydentów związanych z bezpieczeństwem kryptowalut w 2025 roku, całkowita wartość skradzionych środków gwałtownie wzrosła. Oznacza to zmianę kierunku na mniejszą ilość, ale bardziej skutecznych ataków:
“W 2025 roku byliśmy świadkami rekordowej liczby kradzieży kryptowalut, napędzanych głównie przez systemowe luki w scentralizowanej infrastrukturze oraz strategiczną zmianę na rzecz ukierunkowanej inżynierii społecznej.”
Coroczny raport o bezpieczeństwie kryptowalut pokazał, że eksploity nadal dominowały jako główny wektor ataku, odpowiadając za 66% wszystkich strat. Te zdarzenia często dotyczyły błędów w smart kontraktach, ukradzionych kluczy prywatnych lub naruszeń infrastruktury. W wyniku tych ataków skradziono około 2,67 mld USD, co oznacza wzrost o 24,2% rok do roku.
Oszustwa stanowiły drugą co do wielkości kategorię strat. PeckShield poinformował, że w 2025 roku na działalność związaną z oszustwami przypadało 1,37 mld USD strat. To wzrost o 64,2% w porównaniu do poprzedniego roku.
Raport podkreślił także rosnącą rolę technik inżynierii społecznej, w tym phishingu i podszywania się pod innych, które odpowiadały za 12% całości strat. W przeciwieństwie do technicznych exploitów, te ataki opierają się głównie na manipulacji użytkownikami, a nie na wykorzystywaniu luk w kodzie blockchain.
Ataki i kradzieże kryptowalut w 2025 roku. Źródło: X/PeckShield
Działania na rzecz odzyskania środków nie nadążały za skalą strat. W 2025 roku odzyskano lub zamrożono jedynie około 334,9 mln USD wartości skradzionych kryptowalut. To znacznie mniej niż 488,5 mln USD odzyskanych w 2024 roku. Spadek ten odzwierciedla coraz większe zaawansowanie technik prania pieniędzy.
PeckShield przedstawia największe oszustwa kryptowalutowe w 2025 roku
Raport wymienił dziesięć największych kradzieży związanych z kryptowalutami odnotowanych w 2025 roku. Straty z tych przypadków wahały się od kilkudziesięciu mln USD aż po ponad 1 mld USD. Wśród najważniejszych incydentów znalazły się:
Bybit: Największa kradzież w historii branży kryptowalut, podczas której grupa Lazarus z Korei Północnej ukradła ponad 1,4 mld USD z giełdy.
Libra Token: Szeroko komentowany rug pull, który spowodował straty inwestorów rzędu 251 mln USD.
Cetus Protocol: Ta zdecentralizowana giełda działająca na blockchainie Sui straciła ponad 200 mln USD w jednym ataku.
Nobitex: Największa irańska giełda kryptowalut podobno poniosła straty w wysokości około 81,7 mln USD po ataku Gonjeshke Darande (Predatory Sparrow).
Dane miesięczne pokazują, że straty rozkładały się nierównomiernie przez cały rok. Luty był najgorszym miesiącem pod względem kradzieży kryptowalut w 2025 roku. Wtedy straty wyniosły 1,77 mld USD, głównie przez atak na Bybit. Dla porównania, w październiku odnotowano najniższe miesięczne straty w roku, a kradzież kryptowalut wyniosła około 21,6 mln USD. Jednak w listopadzie suma zaczęła znów rosnąć.
Te tendencje wydają się utrzymywać także w 2026 roku. Już po 13 dniach nowego roku branża kryptowalut padła ofiarą dwóch dużych exploitów. Pierwszym był atak na Truebit, potem inżynieria społeczna wymierzona w użytkowników platformy inwestycyjnej Betterment.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Czy to kolejny rug pull? Token burmistrza Nowego Jorku podejrzany o manipulacje płynnością
W społeczności kryptowalutowej narastają obawy dotyczące nowo uruchomionego tokena NYC od byłego burmistrza Nowego Jorku, Erica Adamsa. Dane on-chain ujawniły gwałtowne wycofanie płynności po jego uruchomieniu, co może wskazywać na rug pull.
Ruch ten skłonił niektórych członków społeczności do spekulacji na temat możliwości oszustwa typu rug pull. Jednak zespół wyjaśnił, że ruchy płynności były częścią procesu równoważenia.
Czym jest token NYC od byłego burmistrza Nowego Jorku?
Według doniesień medialnych, Adams zaprezentował “NYC Token” podczas poniedziałkowego wydarzenia prasowego na Times Square. Były burmistrz stwierdził, że wpływy z altcoina zostaną przeznaczone na walkę z antysemityzmem i antyamerykańskimi nastrojami. Adams ogłosił również uruchomienie na X (dawniej Twitter).
Według oficjalnej strony internetowej projektu, NYC Token jest zbudowany na blockchainie Solana. Jego całkowita podaż wynosi 1 miliard. Podczas wydarzenia generowania tokenów (TGE) podaż w obiegu wynosi 80 milionów tokenów.
Ponadto projekt przydzielił 70% całkowitej podaży do “NYC Token Reserve” i zostałby wykluczony z planowanej podaży w obiegu. Na stronie czytamy:
“NYCTOKEN ($NYC) ma funkcjonować jako wyraz wsparcia i zaangażowania w ideały i ducha uosabianego przez symbol “$NYC” i związaną z nim grafikę i nie ma być ani być przedmiotem okazji inwestycyjnej, umowy inwestycyjnej ani żadnego rodzaju zabezpieczenia. NYCTOKEN nie jest powiązany, wspierany ani powiązany z miastem Nowy Jork, żadną agencją rządową ani żadną oficjalną organizacją miasta Nowy Jork. Jest to projekt społecznościowy stworzony przez niezależnych deweloperów.”
Analitycy wyrażają obawy o rug pull
Według danych z GeckoTerminal, token odnotował gwałtowny wzrost wkrótce po uruchomieniu, osiągając kapitalizację rynkową w wysokości ponad 700 mln USD. Dynamika szybko osłabła, a cena gwałtownie spadła, a wartość rynkowa spadła poniżej 100 mln USD.
W chwili pisania tego tekstu NYC zanotował skromne odbicie, przywracając kapitalizację rynkową do około 128,8 mln USD.
Warto zauważyć, że analitycy on-chain podnieśli alarm w związku z podejrzanymi działaniami. Badacz blockchain Rune Crypto ostrzegł społeczność, że z puli płynności wycofano 3,4 mln USD. To sugeruje, że było to potencjalne oszustwo. Czytamy w poście:
“Eric Adams wypłacił już ponad 3 400 000 USD z puli płynności swojego memecoina: to dość zabawne, że jego wartość netto wynosiła zaledwie 2 000 000 USD.”
Bubblemaps zwrócił również uwagę na “podejrzaną aktywność LP” w okolicach Nowego Jorku. Portfel 9Ty4M, powiązany z tokenem NYC, stworzył jednostronną pulę płynności na Meteorze.
W szczytowym momencie tokena portfel usunął około 2,5 mln USD w USDC. Następnie dodał około 1,5 mln USD z powrotem do puli po tym, jak cena spadła o około 60%.
Platforma zasugerowała, że sytuacja związana z tokenem opartym na Solanie przypomina kwestie zaobserwowane w przypadku tokena LIBRA. Rodzi to pytania o przejrzystość i ochronę inwestorów w projektach kryptowalut powiązanych politycznie. Bubblemaps napisał:
“Przypomina to niestety uruchomienie $LIBRA, gdzie płynność była również mocno manipulowana.”
Oprócz kwestii związanych z płynnością, analitycy zwrócili uwagę na poważną centralizację. Analityk kryptowalut Star Platinum ostrzegł przed scentralizowaną strukturą projektu i ryzykiem, jakie stwarza ona dla posiadaczy detalicznych:
“Tylko 5 najlepszych portfeli: ponad 92% podaży. Jeśli LP zostanie wyciągnięty → natychmiastowy rug pull. Wiele fałszywych tokenów NYC uruchomionych w tym samym czasie → zamieszanie pomogło oszustom. Nawet sprzedaż 10% z 70% portfela zniszczyłaby wykres. To nie jest normalny rozkład. To nie jest bezpieczna struktura rynku. Handel detaliczny jest całkowicie narażony.”
Niemniej jednak projekt zajął się oznaczoną aktywnością on-chain, przypisując ruchy płynności temu. To określił jako proces równoważenia.
W przyszłości ewolucja tokena NYC będzie prawdopodobnie zależeć od większej jasności w zakresie zarządzania płynnością. Ciągłe monitorowanie łańcucha i przejrzysta komunikacja ze strony zespołu projektowego mogą pomóc w rozwiązaniu obaw społeczności w miarę rozwoju aktywności rynkowej tokena w nadchodzących tygodniach.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Bitcoin zablokowany w średnioterminowym resecie – stabilne dane on-chain
W ciągu ostatniego miesiąca analitycy coraz częściej umieszczali Bitcoina w nowym rynku niedźwiedzia. Jednak pięć kluczowych danych on-chain pokazuje, że rynek przechodzi reset w połowie cyklu po gwałtownym wzroście do rekordowych poziomów pod koniec 2025 roku.
Dane on-chain i ETF pokazują teraz, że fala sprzedaży traci na sile. Zamiast wycofywania się inwestorów długoterminowych, dane wskazują, że spóźnieni nabywcy są wypłukiwani, podczas gdy silniejsi posiadacze absorbują podaż.
Ma to znaczenie, ponieważ resety w połowie cyklu często oznaczają przejście od panicznej sprzedaży do akumulacji.
Odpływy on-chain z ETF pokazują wypłukiwanie, a nie długoterminową dystrybucję
Amerykańskie fundusze ETF Bitcoin doświadczyły najbardziej gwałtownej wyprzedaży od czasu ich uruchomienia w pierwszej połowie stycznia. Po silnych napływach w dniach 2 i 5 stycznia, które przyniosły łącznie ponad 1,1 mld USD, fundusze ETF gwałtownie spadły.
W ciągu kolejnych trzech sesji z funduszy odpłynęło ponad 1,1 mld USD.
Dzienny napływ ETF-ów US Spot Bitcoin w styczniu 2026 r. Źródło: SoSoValue
Ten wzorzec to klasyczna kapitulacja lub wymywanie. Inwestorzy, którzy kupili ETF-y podczas październikowego i listopadowego rajdu, weszli, gdy Bitcoin był blisko rekordowych poziomów. Kiedy cena nie zdołała utrzymać się powyżej 95 000 USD, wiele z tych pozycji przyniosło straty. Umorzenia nastąpiły szybko, ponieważ zarządzający ryzykiem i inwestorzy krótkoterminowi zmniejszyli ekspozycję.
Co ważne, nie było to stałe, wielomiesięczne zachowanie odpływowe, które definiuje rynki niedźwiedzi. Była to szybka, skoncentrowana wyprzedaż. Ten rodzaj sprzedaży często się wyczerpuje, ponieważ w pierwszej kolejności usuwa najsłabszych posiadaczy.
Ostatnie dane pokazują już stabilizację przepływów ETF, co sugeruje, że faza wymuszonej sprzedaży dobiega końca.
W cyklach rynkowych ten rodzaj wypłukiwania ETF zazwyczaj poprzedza konsolidację boczną i ostateczne ożywienie.
Podstawa kosztów ETF w pobliżu 86 000 USD teraz utrzymuje cenę BTC
Wykres wypłat ETF CryptoQuant pokazuje, że średnia zrealizowana cena Bitcoina utrzymywana przez fundusze ETF wynosi blisko 86 000 USD. Oznacza to, że większość inwestorów ETF, którzy weszli od październikowego szczytu, jest teraz bliska osiągnięcia progu rentowności.
Ten poziom jest krytyczny. Kiedy cena zbliża się do średniego kosztu największej marginalnej grupy nabywców, presja na sprzedaż zwykle spada.
Inwestorzy, którzy ponieśli już straty, wycofali się. Ci, którzy nadal trzymają akcje, raczej czekają na odbicie niż sprzedają z niewielką stratą.
Wykres spadków Bitcoin ETF. Źródło: CryptoQuant
Historycznie rzecz biorąc, te strefy kosztów bazowych działają jak grawitacja. Kiedy Bitcoin spada zbyt daleko poniżej nich, wkraczają kupujący. Kiedy cena wzrasta znacznie powyżej nich, wzrasta realizacja zysków. W tej chwili Bitcoin znajduje się tylko nieznacznie powyżej tej kotwicy ETF.
To wyjaśnia, dlaczego rynek ustabilizował się w okolicach 88 000-92 000 USD, nawet po tym, jak miliardy dolarów opuściły fundusze ETF.
Podstawa kosztowa ETF stała się strukturalnym poziomem wsparcia, co jest typowe raczej podczas resetów w połowie cyklu niż załamań rynku niedźwiedzi.
Transfery Coinbase od BlackRock odzwierciedlają trendy zakupowe on-chain
Dane Blockchain pokazują, że BlackRock przeniósł 3 743 BTC i 7 204 ETH do Coinbase Prime. Na pierwszy rzut oka wygląda to na sprzedaż instytucjonalną.
Jednak mechanika ETF ma znaczenie. Kiedy inwestorzy wykupują udziały ETF, fundusz musi dostarczyć Bitcoiny autoryzowanym uczestnikom. Coinbase Prime służy jako centrum powiernicze i rozliczeniowe dla tego procesu.
Wraz ze wzrostem wykupów w zeszłym tygodniu, BlackRock musiał przenieść BTC i ETH, aby wypełnić te zobowiązania.
Przepływ ten odzwierciedla popyt na płynność, a nie kierunkowy zakład BlackRock. Firma nie decyduje, kiedy inwestorzy dokonują wykupu. Po prostu przetwarza wypłaty. Czas tych transferów jest dokładnie zgodny z dużymi odpływami ETF obserwowanymi na początku stycznia.
Na rynkach niedźwiedzia fundusze aktywnie zmniejszają ekspozycję przez wiele miesięcy. Tutaj widzimy, że inwestorzy krótkoterminowi wychodzą, a fundusze ETF rozliczają te transakcje.
Pasuje to do resetu, a nie strukturalnego wyjścia kapitału instytucjonalnego.
Coinbase na Premium pokazuje, że amerykańskie instytucje zatrzymały się
Indeks Coinbase Premium stał się gwałtownie ujemny 12 stycznia. Oznacza to, że Bitcoin jest tańszy na Coinbase niż na giełdach offshore.
Coinbase obsługuje głównie amerykańskie instytucje i zamożnych inwestorów. Gdy premia jest dodatnia, oznacza to agresywne kupowanie od amerykańskich funduszy. Kiedy staje się ujemna, oznacza to, że popyt się ochłodził.
W tej chwili to ochłodzenie ma sens. Inwestorzy ETF właśnie ponieśli duże straty. Wiele funduszy czeka na ustabilizowanie się przepływów przed ponownym wejściem.
Brak zakupów nie jest jednak równoznaczny z intensywną sprzedażą. Spot BTC nie zalewa Coinbase. Po prostu nie jest ścigany wyżej.
W połowie cyklu kupujący instytucjonalni często odchodzą na bok, podczas gdy słabsze ręce są spłukiwane. Wracają, gdy cena się ustabilizuje. Ten wzorzec pasuje do tego, co pokazuje dziś Coinbase Premium.
Przepływy netto na giełdzie potwierdzają, że podaż jest absorbowana
30-dniowa średnia przepływów netto na giełdzie Bitcoin osiągnęła najwyższy poziom od października. Więcej Bitcoinów trafia na giełdy, co zwykle sygnalizuje presję sprzedażową.
Kontekst on-chain ma jednak znaczenie. Podaż ta w dużej mierze pochodzi z funduszy ETF likwidujących pozycje i z biur arbitrażowych rozliczających umorzenia. Nie pochodzi od długoterminowych posiadaczy, którzy spieszą się z wyjściem.
Całkowity netflow BTC na giełdach. Źródło: CryptoQuant
Pomimo tak dużego napływu, cena Bitcoina nie załamała się. Utrzymuje się w niskim przedziale 90 000 USD. To mówi nam, że kupujący spoza rynku ETF absorbują podaż. Obejmuje to globalnych traderów, fundusze offshore i długoterminowe akumulatory.
Kiedy sprzedaż uderza w rynek, ale cena się utrzymuje, zwykle sygnalizuje to redystrybucję ze słabych rąk do silniejszych. Proces ten jest typowy dla resetów w połowie cyklu.
Co dalej z ceną Bitcoina?
Wszystkie pięć punktów danych wskazuje na ten sam wniosek. Bitcoin trawi wstrząs wywołany przez ETF. Spóźnieni kupujący opuścili rynek. Długoterminowi posiadacze pozostali.
Dopóki Bitcoin utrzymuje się powyżej 86 000 USD podstawy kosztowej ETF, struktura pozostaje konstruktywna. W takim przypadku cena może konsolidować i próbować powrócić w kierunku 95 000 USD.
Jeśli przepływy ETF ponownie staną się dodatnie, test 100 000 USD stanie się prawdopodobny w dalszej części kwartału. Głębsza wyprzedaż wymagałaby ponownej fali umorzeń ETF.
Jak dotąd dane pokazują, że faza ta już zanika.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
“Mówią, że Ethereum jest martwe”. A znany trader? Kumuluje ETH
Ethereum od miesięcy znajduje się pod ostrzałem krytyków, którzy twierdzą, że projekt stracił znaczenie i nie ma przyszłości. Jednak znany trader Michaël van de Poppe uważa, że rynek kompletnie nie rozumie tego, co dzieje się pod powierzchnią. Właśnie dlatego, mimo słabej ceny, on konsekwentnie kupuje ETH i patrzy długoterminowo.
Rynek kryptowalut często reaguje emocjonalnie, dlatego warto spojrzeć na fundamenty i dane, a nie tylko na wykres ceny.
Narracja “Ethereum jest martwe” kontra rzeczywistość
Michaël van de Poppe zaczyna swoją analizę od rozprawienia się z popularną narracją, że Ethereum rzekomo nie ma przyszłości. Zwraca uwagę, że podobne opinie pojawiają się zawsze w długich okresach stagnacji cenowej. Inwestor detaliczny patrzy głównie na wykres i ignoruje rozwój technologii. To prowadzi do błędnych wniosków i frustracji.
Trader pokazuje wykres pary ETH/BTC od 2020 roku. Od tamtego momentu Ethereum pozostaje praktycznie break even względem Bitcoina. Oznacza to, że inwestorzy nie zarobili na ETH więcej niż na BTC. Jednocześnie inne projekty, jak Solana, mocno outperformowały rynek.
Van de Poppe podkreśla jednak, że to nie oznacza śmierci projektu. Każdy kolejny cykl rynkowy trwa dłużej niż poprzedni. To naturalny efekt dojrzewania technologii oraz rosnącej złożoności ekosystemu. Cena nie zawsze nadąża za fundamentami.
Ethereum i długość cykli rynkowych
Zdaniem tradera obecny bear market jest najdłuższy w historii rynku kryptowalut. W 2016–2017 wystarczył hype na smart kontrakty, aby ceny eksplodowały. W latach 2020–2021 sektor DeFi potrzebował więcej czasu, ale nagrodził cierpliwych ogromnymi zwrotami. Teraz rynek znów testuje cierpliwość inwestorów.
Michaël tłumaczy, że innowacje wymagają coraz więcej czasu. Budowanie infrastruktury finansowej dla świata nie dzieje się z dnia na dzień. Dlatego długi okres konsolidacji nie powinien dziwić. Wręcz przeciwnie, często zapowiada on silny ruch w przyszłości.
W tym kontekście pojawia się kluczowe pytanie. Czy brak wzrostów oznacza brak adopcji? Van de Poppe odpowiada jasno, że nie. Jego zdaniem adopcja Ethereum jest dziś większa niż kiedykolwiek wcześniej. Rynek po prostu jeszcze tego nie wycenił:
“Wszyscy mówią, że Ethereum jest martwe. Nie ma już przyszłości w Ethereum.”
W kolejnych minutach analizy trader pokazuje, dlaczego uważa te słowa za kompletnie oderwane od faktów.
Stablecoiny i nowe use case’y dla Ethereum
Jednym z najmocniejszych argumentów Michaëla jest dynamiczny wzrost podaży stablecoinów na Ethereum. W 2022 roku ich wartość osiągnęła około 90–100 mld USD. Później nastąpiła stagnacja w latach 2023–2024. Jednak od 2025 roku sytuacja diametralnie się zmienia.
W ostatnich 12 miesiącach podaż stablecoinów na Ethereum wzrosła o około 50%. Prognozy na 2026 rok zakładają dalszy, silny wzrost. To pokazuje, że sieć znajduje nowe zastosowania. Stablecoiny przestają być tylko narzędziem do przesyłania dolarów.
Van de Poppe wyjaśnia, że stablecoiny stają się fundamentem tokenizacji realnych aktywów. Chodzi między innymi o:
obligacje i bony skarbowe
fundusze rynku pieniężnego
depozyty bankowe
nieruchomości oraz akcje
Dzięki temu banki i instytucje finansowe mogą budować nowe modele biznesowe. Robią to szybciej, taniej i globalnie. Ethereum pełni w tym systemie rolę warstwy bazowej.
Fundamenty rosną, cena zostaje w tyle
Trader przywołuje także dane z rynku DeFi. Najlepszym przykładem jest Aave, największy protokół lendingowy na Ethereum. Jego TVL wzrósł z 20 mld USD do 36 mld USD w ciągu roku. W szczycie wynosił nawet 45 mld USD. To ponad dwukrotny wzrost.
Jednocześnie cena ETH w tym samym czasie spadała. Dla Michaëla jest to klasyczny przykład ogromnego mispricingu. Fundamenty rozwijają się lawinowo, ale rynek jeszcze tego nie dostrzega. Takie sytuacje historycznie tworzyły najlepsze okazje inwestycyjne.
Van de Poppe cytuje również A16Z, czyli Andreessen Horowitz. Według nich stablecoiny są znacznie ważniejsze, niż większość ludzi zakłada. To nie jest niszowy produkt. To podstawa nowego systemu finansowego, który dopiero się kształtuje.
Czy Ethereum zarabia mniej niż layer 2? Trader uważa tę dyskusję za drugorzędną. Najważniejsze jest to, że cały ekosystem rośnie. Im więcej aktywności w sieci, tym większa długoterminowa wartość warstwy bazowej.
Dlaczego Michaël van de Poppe kupuje ETH teraz
Na koniec analityk odnosi się do regulacji i przyszłości rynku. Bitwise przewiduje, że po wprowadzeniu Clarity Act Ethereum oraz Solana osiągną nowe ATH w 2026 roku. Bitcoin ma wtedy przełamać klasyczny czteroletni cykl. To sugeruje zupełnie nową dynamikę rynku.
Van de Poppe uważa, że Ethereum jest dziś jednym z najbardziej niedowartościowanych aktywów. Narracja „ETH is dead” działa odstraszająco na inwestorów detalicznych. Jednocześnie instytucje po cichu przygotowują się do adopcji. To klasyczna asymetria informacji.
Czy to oznacza, że ETH na pewno wzrośnie? Trader podkreśla, że ryzyko zawsze istnieje. Jednak relacja ryzyka do potencjalnej nagrody wygląda jego zdaniem wyjątkowo atrakcyjnie. Dlatego właśnie teraz decyduje się akumulować.
Odpowiadając na częste pytania widzów, wyjaśnia, że nie próbuje łapać idealnego dołka. Skupia się na długim terminie i fundamentach. Gdy rynek zacznie wyceniać adopcję, ruch może być gwałtowny.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Dane CPI mają wykazać stabilną inflację w USA w grudniu, lecz powyżej celu Fed
Amerykańskie Biuro Statystyki Pracy (BLS) opublikuje dziś o godzinie 13:30 GMT raport o wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych (dane CPI) za grudzień. Raport ma pokazać, że ceny pozostały zasadniczo stabilne w ostatnim miesiącu 2025 roku. Zawsze to ważna publikacja dotycząca inflacji, która może wywołać krótkoterminowe ruchy kursu dolara amerykańskiego (USD).
Jednak nie zmieni to jeszcze szerszego obrazu dla Rezerwy Federalnej (Fed). Decydenci wciąż skupiają się głównie na kondycji krajowego rynku pracy. Dane musiałyby więc naprawdę zaskoczyć, aby skłonić Fed do zmiany polityki pieniężnej.
Czego się spodziewać w następnym raporcie dotyczącym danych CPI?
Analitycy nie spodziewają się, że inflacja przyniesie większe niespodzianki. Szacuje się, że główny CPI wzrośnie w grudniu o 2,7% r/r, bez zmian w porównaniu z poprzednim miesiącem. Po wyłączeniu bardziej zmiennych kategorii jedzenia i energii sytuacja wygląda podobnie. Inflacja bazowa ma lekko wzrosnąć do 2,7% z 2,6%, czyli wciąż zdecydowanie powyżej celu Fed.
W ujęciu miesięcznym zarówno główny, jak i bazowy CPI mają wynieść stabilne 0,3%. To potwierdza, że inflacja spada powoli, a nie gwałtownie.
To tłumaczy też, dlaczego cięcie stóp w grudniu nie było przesądzone. Protokół z 30 grudnia pokazuje podzielony Komitet, gdzie kilku urzędników twierdzi, że decyzja była bardzo wyrównana, a pozostawienie stóp bez zmian było realną alternatywą.
Analitycy TD Securities komentują raport:
„Po skutkach zamknięcia rządu przewidujemy, że segment bazowy osiągnie szczyt na poziomie 3% w II kwartale. Wciąż uważamy, że stopniowe spadki inflacji będą dominować w II półroczu 2026. Oczekujemy, że inflacja bazowa CPI zakończy rok na poziomie 2,6%.”
Jak raport amerykańskiej inflacji może wpłynąć na EUR/USD?
Inwestorzy wciąż analizują mieszane sygnały z grudniowych danych nonfarm payrolls (NFP), lecz ta debata traci na znaczeniu. Pojawiają się nowe zagrożenia dla niezależności Fed, które mogą całkowicie przyćmić znaczenie wtorkowych danych CPI.
Fed nadal uważnie śledzi rynek pracy, więc grudniowe odczyty CPI raczej nie zmienią decyzyjnego krajobrazu, chyba że inflacja zaskoczy w którąś ze stron.
Pablo Piovano, starszy analityk FXStreet, przedstawił swoją analizę techniczną dla EUR/USD:
„Jeśli EUR/USD wyraźnie przebije krótkoterminową 55-dniową średnią kroczącą na poziomie 1,1639, otworzy to drogę do głębszej korekty. Szybko na celowniku znajdzie się 200-dniowa średnia krocząca na poziomie 1,1561. Poniżej tego poziomu zwrócimy uwagę na dołek z listopada na 1,1468 (5 listopada), a następnie minima z sierpnia na 1,1391 (1 sierpnia). Z drugiej strony, wyraźne wybicie ponad grudniowe maksimum na 1,1807 (24 grudnia) zmieni nastawienie na wzrostowe. To sprawi, że w centrum zainteresowania znajdzie się tegoroczny szczyt na poziomie 1,1918 (17 września), tuż przed psychologicznie ważnym poziomem 1,2000.”
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Standard Chartered znalazł lukę w regulacjach. Krypto może na tym wygrać, a ETH to TOP 1
Standard Chartered wykonuje ruch, który może zmienić sposób, w jaki instytucje wchodzą na rynek kryptowalut. Omijając kluczowe bariery regulacyjne, bank wysyła sygnał, że kolejna fala kapitału może być bliżej, niż się wydaje.
Globalne banki coraz wyraźniej przygotowują się na instytucjonalną adopcję kryptowalut. Strategia Standard Chartered pokazuje, że rynek wchodzi w nową, bardziej dojrzałą fazę.
Zakład kryptowalutowy Standard Chartered może przechytrzyć zasady kapitałowe Bazylei III
Zgłoszone przez Standard Chartered plany ustanowienia kryptowalutowego prime brokera mogą ujawniać coś więcej niż tylko ponowny nacisk na aktywa cyfrowe.
Umieszczając tę inicjatywę w swoim ramieniu venture, SC Ventures, bank wydaje się opracowywać drogę na instytucjonalne rynki kryptowalut. W związku z tym gigant bankowy zamierza jednocześnie ominąć jedną z największych barier w tym sektorze – karne traktowanie kapitałowe Bazylei III.
Powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, Bloomberg poinformował, że londyński pożyczkodawca bada ofertę kryptowalutowego prime brokera, który zapewniałby finansowanie, przechowywanie i usługi handlowe klientom instytucjonalnym.
Oczekuje się, że działalność ta będzie znajdować się poza głównym działem bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej banku. Zamiast tego będzie ona działać w ramach SC Ventures. Ta decyzja strukturalna może znacznie zmniejszyć obciążenie kapitałowe związane z ekspozycją na kryptowaluty.
Tymczasem zgodnie z zasadami Bazylei III sfinalizowanymi pod koniec 2022 roku, banki muszą zmierzyć się z wagą ryzyka. Wynosi ono 1250% dla „bezprawnych” aktywów kryptograficznych, takich jak Bitcoin i Ether.
Ponieważ opłata ta jest znacznie wyższa niż 400% stosowane do niektórych inwestycji venture capital, skutecznie zniechęca banki do utrzymywania kryptowalut w swoich bilansach.
Jednak kierując działania kryptowalutowe przez jednostkę typu venture, Standard Chartered może zbliżać się do ram kapitałowych, pozostając w granicach regulacyjnych.
Posunięcie to jest zgodne z szerszą strategią kryptowalutową banku. Standard Chartered wspiera platformy instytucjonalne, w tym Zodia Custody i Zodia Markets. Co więcej, stał się pierwszym globalnym bankiem o znaczeniu systemowym. W zeszłym roku zaoferował spotowy handel kryptowalutami klientom instytucjonalnym.
SC Ventures ujawniło również prace nad Project37C, czyli wspólnym przedsięwzięciem w zakresie aktywów cyfrowych. Jest on opisany jako „lekka platforma finansowania i rynków” obejmująca przechowywanie, tokenizację i dostęp do rynku.
Perspektywy badawcze banku wzmacniają to instytucjonalne pozycjonowanie. W niedawnej notatce Geoff Kendrick, szef działu badań nad aktywami cyfrowymi w Standard Chartered, powiedział, że Ethereum ma coraz większe szanse na osiągnięcie lepszych wyników niż Bitcoin. Nawet jeśli słabsze niż oczekiwano wyniki BTC obciążają szerszy rynek aktywów cyfrowych. Kendrick zauważył, że podczas gdy dominacja Bitcoina nadal osłabia bezwzględne zwroty z kryptowalut, względne podstawy Ethereum uległy wzmocnieniu. Analityk powiedział:
„ETH-BTC [ma] powrócić do szczytów z 2021 roku.”
Jako argumenty Kendrick przytoczył ciągłe zakupy przez największą firmę zajmującą się skarbem aktywów cyfrowych skoncentrowaną na Ethereum, dominację ETH w stablecoinach, aktywach świata rzeczywistego i zdecentralizowanych finansach, a także postępy w planach dziesięciokrotnego zwiększenia przepustowości warstwy 1 Ethereum.
Badacz w Standard Chartered wskazał również na regulacje jako potencjalny katalizator. Uchwalenie amerykańskiej ustawy CLARITY Act, która ustanowiłaby jaśniejsze ramy dla aktywów cyfrowych, mogłoby przynieść szczególne korzyści Ethereum poprzez odblokowanie dalszego rozwoju DeFi.
Niemniej jednak Standard Chartered obniżył swoje prognozy ETH-USD na lata 2026-2028 ze względu na szerszą słabość rynku. Chociaż w zamian podniósł on długoterminowe oczekiwania przewidując, że ETH może osiągnąć 40 000 USD do końca 2030 roku. Kendrick dodał:
„Pomimo naszych bardziej pozytywnych perspektyw dla ETH w porównaniu z BTC, obniżamy nasze prognozy ETH-USD na lata 2026-28 ze względu na słabość BTC. Podnosimy jednak naszą prognozę ETH-USD na koniec 2029 roku i widzimy, że cena osiągnie 40 000 USD do końca 2030 roku.”
Podsumowując, strategia struktury rynku banku i perspektywy badawcze wskazują na spójną tezę instytucjonalną. Prime brokerage wyłania się jako krytyczna warstwa infrastruktury rynku kryptowalut w miarę przyspieszania udziału instytucjonalnego.
Podejście Standard Chartered podkreśla również rosnące napięcie między intencjami regulacyjnymi a rzeczywistością rynkową. Globalne organy regulacyjne debatują nad rewizją zasad dotyczących kapitału kryptograficznego. Z kolei banki już teraz znajdują sposoby na uczestnictwo bez czekania na reformę.
Jeśli to się powiedzie, ekspansja SC Ventures prowadzona przez Standard Chartered może stać się szablonem dla tego, jak globalne banki angażują się w kryptowaluty. To może po cichu przekształcić adopcję instytucjonalną poprzez strukturę.
Wykres ceny Ethereum. Źródło: BeInCrypto
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Dlaczego Polymarket jest tak skuteczny? Fala zdziwienia po rozdaniu Złotych Globów
Użytkownicy Polymarket zawarli 27 zakładów dotyczących wyników Złotych Globów, z czego 26 okazało się trafnych. Wraz z rosnącą popularnością największego rynku predykcyjnego, rosną także obawy o handel poufnymi informacjami.
Partnerstwo pomiędzy Polymarket a Złotymi Globami rodzi także pytania, czy taki scenariusz stanie się normą podczas przyszłych ceremonii nagród.
Polymarket osiąga 96% skuteczności podczas Złotych Globów
W piątek Złote Globy ogłosiły w komunikacie prasowym partnerstwo z największym na świecie rynkiem predykcyjnym podczas corocznej gali nagród.
Tego samego dnia Polymarket uruchomił 28 ankiet związanych ze Złotymi Globami. 27 z nich dotyczyło tylko wyników poszczególnych kategorii.
W ciągu zaledwie trzech dni miliony użytkowników tłumnie odwiedziły platformę, aby obstawiać tegorocznych zwycięzców. Ankiety obejmowały kategorie od Najlepszego Filmu po Najlepszy Podcast, przy czym niektóre wolumeny handlowe przekraczały 275 000 USD. Całkowita wartość kontraktów wyniosła co najmniej 2,5 mln USD w zakładach.
Polymarket odnotował wzrost liczby ankiet dotyczących Złotych Globów przed galą. Źródło: Polymarket.
W niedzielę ceremonia przebiegła zgodnie z oczekiwaniami. Pod koniec wieczoru nie tylko laureaci na scenie opuszczali salę z trofeami.
Gracze Polymarket mieli powody do radości, gdyż platforma prawidłowo przewidziała 26 z 27 kategorii, uzyskując skuteczność na poziomie 96%.
Tylko ci, którzy postawili na Seana Penna jako najlepszego aktora drugoplanowego, zamiast Stellana Skarsgarda, który wygrał dzięki roli w Sentimental Value, mieli powody do narzekań.
Niespodziewane partnerstwo zaskoczyło wielu obserwatorów. Co więcej, wyniki ponownie wywołały dyskusje o potencjalnym handlu poufnymi informacjami na tych słabo regulowanych platformach.
Rośnie liczba pytań o zaufanie dla kontraktów wydarzeniowych
Choć rok 2026 dopiero się zaczął, już kilka zdarzeń związanych z ankietami predykcyjnymi wzbudziło podejrzenia.
W środę wybuchła kontrowersja po konferencji prasowej w Białym Domu, gdy sekretarz Karoline Leavitt zakończyła odprawę po około 64 minutach i 30 sekundach, niedługo przed progiem 65 minut wyznaczonym na rynku predykcyjnym Kalshi.
W tym czasie rynek oceniał szansę na przekroczenie progu 65 minut na 98%. Traderzy, którzy postawili przeciwnie, zarobili nawet 50 razy więcej w kilka sekund.
Zdarzenie natychmiast wywołało obawy o możliwy handel poufnymi informacjami. Jednak Kalshi szybko odrzuciło te zarzuty jako bezpodstawne, podkreślając niskie wolumeny obrotu w tej ankiecie.
Mimo to takie obawy mają świeże precedensy, których nie można zignorować.
3 stycznia, kilka godzin przed ogłoszeniem przez USA schwytania i ekstradycji Nicolása Maduro z Wenezueli, jeden trader z Polymarket zarobił ponad 400 000 USD, obstawiając jego usunięcie przed końcem miesiąca.
Polymarket przyciąga też kapitał powiązany politycznie. Axios informował, że w 2025 firma ogłosiła inwestycję ze strony 1789 Capital, funduszu związanego z Donaldem Trumpem Jr., który dołączył do rady doradczej.
Łącznie te przypadki podkreślają rosnące powiązania świata krypto z rynkami predykcyjnymi.
Przepływy kryptowalut rosną wraz z wolumenem zakładów
Polymarket jest mocno powiązany z blockchainem. Użytkownicy mogą przesyłać środki pomiędzy sieciami, takimi jak Ethereum, Polygon, Base i Arbitrum, oraz wpłacać aktywa takie jak USDT i USDC.
Wraz ze wzrostem liczby zakładów, popyt na stablecoiny prawdopodobnie również wzrośnie, umacniając ich pozycję na rynku zakładów o nagrody.
Oscary odbędą się za około dwa miesiące, więc wyniki Złotych Globów budzą pytania, czy równie celne rynki predykcyjne staną się stałym elementem kolejnych gal.
Oscary nie ogłosiły jeszcze podobnego partnerstwa. Mimo to Polymarket już udostępnia ankiety dotyczące wyników w kategoriach.
Spośród 22 dostępnych ankiet, wolumeny handlowe mieszczą się w przedziale od 112 000 USD do 8 mln USD.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Wciąż jest szansa na wybicie Bitcoina o 12%, ale ta grupa próbuje popsuć zabawę?
Szansa na wybicie Bitcoina jest coraz większa, ale wymagane odbicie nie jest na razie czyste. Cena BTC odzyskała kluczowe wsparcie trendu, historia sprzyja kontynuacji, a krótkoterminowa sprzedaż chyba się zakończyła.
Jednak każdy impuls w górę spotyka się z podażą. Powód nie jest oczywisty na podstawie samej ceny. Jedna z grup posiadaczy nadal sprzedaje na siłę, co może opóźnić kolejny ruch w górę.
Strukturalnie wybicie Bitcoina pozostaje nienaruszone
Bitcoin handluje wewnątrz struktury kubka i uchwytu na wykresie dziennym. Cena na krótko zbliżyła się do przełamania uchwytu w pobliżu 92 400 USD. Następnie wycofała się. Jednak struktura pozostaje ważna tak długo, jak długo utrzymuje się kluczowe wsparcie.
Najważniejszym sygnałem wsparcia jest 20-dniowa EMA. Wykładnicza średnia krocząca nadaje większą wagę ostatnim cenom i pomaga określić krótkoterminowy kierunek trendu. Bitcoin odzyskał 20-dniową EMA w dniu 10 stycznia i podążył za nią z dwiema zielonymi dziennymi świecami. Ta sekwencja ma znaczenie.
Potencjalne wybicie Bitcoina: TradingView
W grudniu Bitcoin odzyskał 20-dniową EMA dwukrotnie, 3 grudnia i 9 grudnia. W obu przypadkach odzyskanie nie powiodło się, ponieważ następna świeca zmieniła kolor na czerwony. 1 stycznia po odzyskaniu nastąpiła kolejna zielona świeca. Ten ruch doprowadził do prawie 7% wzrostu.
Podobna konfiguracja formuje się teraz ponownie. Dopóki Bitcoin utrzymuje się powyżej 20-dniowej EMA, teoria wybicia pozostaje na dobrej drodze. Jednak długie górne knoty w pobliżu 92 400 USD pokazują, że podaż jest nadal aktywna. To rodzi jedno pytanie: kto sprzedaje?
Posiadacze krótko- i długoterminowi są spokojni, ale nie posiadacze ultradługich pozycji
Dane on-chain pomagają odpowiedzieć na to pytanie.
Krótkoterminowa presja sprzedażowa spadła. Dane Spent Coins Age Band, które podkreślają aktywność monet specyficzną dla kohorty, dla grupy od 7 do 30 dni pokazują gwałtowny spadek aktywności, z około 24 800 BTC do zaledwie 1328 BTC, co stanowi spadek o 95% od 8 stycznia. Oznacza to, że niedawni nabywcy nie spieszą się ze sprzedażą po odbiciu.
Posiadacze krótkoterminowi nie sprzedają: Santiment
Zmiana pozycji netto standardowych posiadaczy również okazała się dodatnia 26 grudnia. Posiadacze ci, często postrzegani jako inwestorzy długoterminowi (posiadający 155 dni lub więcej), byli od tego czasu nabywcami netto i kontynuowali zakupy nawet wtedy, gdy Bitcoin osiągnął szczyt w dniu 5 stycznia.
HODLerzy zaczynają kupować: Glassnode
Sprzedaż pochodzi z innej grupy.
Zmiana pozycji netto posiadaczy długoterminowych, która śledzi posiadaczy bardzo długich pozycji z monetami prawdopodobnie posiadanymi przez ponad rok, pozostaje ujemna. 1 stycznia grupa ta rozprowadziła około 286 700 BTC. Do 11 stycznia sprzedaż spowolniła do około 109 200 BTC, co stanowi spadek o ponad 60%. Presja na sprzedaż słabnie, ale nie zmieniła się jeszcze na kupno.
Posiadacze długoterminowi: Glassnode
To wyjaśnia wahania w pobliżu oporu. Sprzedawcy krótkoterminowi zniknęli, inwestorzy długoterminowi kupują, ale posiadacze bardzo długich pozycji nadal dystrybuują wystarczającą podaż, aby na razie ograniczyć cenę.
Poziomy cen BTC, które mają kluczowe znaczenie
Bitcoin potrzebuje teraz czystego dziennego zamknięcia powyżej 92 400 USD, aby otworzyć drogę do 94 870 USD. Pokonanie tej strefy zakończyłoby historię wybicia i aktywowałoby mierzony 12% cel wzrostowy. Ten ruch przewiduje ruch w kierunku obszaru 106 630 USD.
Aby tak się stało, Bitcoin musi pozostać powyżej 20-dniowej EMA i uniemożliwić ultra-długiej sprzedaży posiadacza przed zepchnięciem ceny z powrotem w dół.
Z drugiej strony, kluczowym wsparciem jest 89 230 USD. Dzienne zamknięcie poniżej tego poziomu osłabiłoby strukturę wybicia. Głębszy spadek w kierunku 84 330 USD całkowicie unieważniłby byczą konfigurację.
Analiza ceny BTC: TradingView
Na razie wybicie Bitcoina jest nadal na dobrej drodze. Jedynym brakującym elementem jest przekonanie najstarszych posiadaczy. Gdy ta grupa przestanie sprzedawać, opóźnione wybicie może nastąpić szybko.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Te 3 altcoiny mogą osiągnąć ATH w drugim tygodniu stycznia 2026 roku
Rynek kryptowalut wykazuje pierwsze oznaki rotacji po burzliwym początku roku. Chociaż wiele aktywów pozostaje w konsolidacji, wybrane formacje cicho się zawężają pod kluczowymi poziomami oporu. W tym kontekście BeInCrypto wytypowało 3 altcoiny, które mogą ustanowić nowe rekordy wszech czasów (ATH), jeśli impet wzrostowy się utrzyma.
Każda konfiguracja łączy silną strukturę cenową, wyraźne sygnały wzrostowe i jasno określone poziomy unieważnienia, na które warto zwrócić uwagę w tym tygodniu.
3 altcoiny: Monero (XMR)
Monero wyróżnia się jako jeden z altcoinów z szansą na historyczne szczytu w tym tygodniu. Pomaga mu rotacja kapitału i zawirowania wśród pozostałych prywatnych kryptowalut. Kurs XMR wzrósł o niemal 18% w ostatnich 24 godzinach i ponad 35% w ostatnich siedmiu dniach. Wzrost zintensyfikował się po zamieszaniu wokół Zcash, które skierowało uwagę inwestorów na Monero.
Kurs XMR handluje tuż poniżej poprzedniego historycznego szczytu w okolicach 598 USD, więc jest blisko wybicia. Ostatni rajd rozpoczął się po wybiciu górą z rosnącego kanału 11 stycznia, gwałtownie zwiększając impet. Sprzedający pojawili się w pobliżu wcześniejszego szczytu, zostawiając długi górny cień. Jednak ogólna struktura nadal utrzymuje się, a nie została zanegowana.
Pojawia się jednak sygnał ostrożności w krótkim terminie. Wolumen skumulowany, który mierzy presję kupujących i sprzedających, wskazuje na niedźwiedzią dywergencję. Kurs XMR rośnie, ale wolumen skumulowany utworzył niższy szczyt między 9 listopada a 12 stycznia (obecnie w trakcie formowania). To sugeruje coraz słabsze wsparcie ze strony wolumenu. Wyjaśnia też, dlaczego początkowe ataki na strefę ATH napotkały opór.
wolumen skumulowany Monero wydaje się słabszy : TradingView
Mimo to struktura wzrostowa pozostaje aktualna. Jeśli kurs XMR wyraźnie przebije 592–598 USD, otworzy to drogę do 658 USD. Docelowo może sięgnąć nawet 704 USD, co oznacza około 21% potencjalnego wzrostu od obecnych poziomów, jeśli momentum wróci, a narracja wokół prywatności pozostanie silna.
analiza ceny Monero: TradingView
Poziom unieważnienia jest jasny. Jeśli Monero spadnie poniżej 523 USD, czyli mocny poziom 0,618 zniesienia Fibonacciego, scenariusz wybicia upadnie. Otworzyłby się wtedy głębszy spadek w stronę 480 USD, a nawet 411 USD, jeśli pogorszą się ogólne warunki na rynku.
Canton (CC)
Canton to kolejny token wymieniany na liście 3 altcoiny z szansą na nowe szczyty, napędzany czystą strukturą cenową. W ostatnich 24 godzinach kurs wzrósł o około 11%. Obecnie jest notowany około 17% poniżej poprzedniego ATH, czyli zachowuje się jak typowy kandydat do wybicia.
Wyróżnia się struktura na wykresie dziennym. Canton tworzy formację byczej flagi, będącej klasycznym układem po silnym ruchu wzrostowym. Flaga wybiła się w dniu 11 stycznia, co tłumaczy gwałtowny wzrost z ostatniej sesji. Zwykle taki wzorzec stanowi trampolinę do kontynuacji trendu.
Kontekst ma znaczenie. Flaga powstała po niemal 200% impulsie, który wprowadził Canton w fazę odkrywania cen wcześniej w tym cyklu. Następnie nastąpiła konsolidacja (przenosząc kurs w strefę flagi), a nie dystrybucja. To sprawia, że obecne wybicie różni się od akcji cenowej z końca trendu.
analiza ceny Canton: TradingView
Aby kontynuować wzrosty, kluczowa bariera znajduje się w okolicach 0,177 USD, czyli bardzo blisko wcześniejszego ATH. Wyraźne zamknięcie nad tym poziomem skieruje Canton z powrotem do fazy price discovery. Jeśli dynamika się utrzyma, kolejnym celem będzie strefa 0,197 USD – poziom 0,618 zniesienia Fibonacciego. W szerszej perspektywie projekcja rozciąga się aż do 0,243 USD.
Poziom unieważnienia jest również jasno zdefiniowany. Jeśli Canton spadnie poniżej 0,124 USD, kupujący muszą zdecydowanie bronić strefy 0,112 USD. Przebicie poniżej tego poziomu zaneguje strukturę flagi byka i osłabi perspektywę nowego historycznego szczytu.
3 altcoiny: Rain (RAIN)
Rain kończy listę altcoinów, które mogą wkrótce osiągnąć nowe ATH. Token notuje obecnie około 5,6% poniżej swojego ATH i spadł o około 1% w minionych 24 godzinach. Mimo tej przerwy, siedmiodniowy wynik wynosi około 10% na plusie, co pokazuje, że ogólna struktura rynku pozostaje korzystna.
Obecna konfiguracja wywodzi się z wybicia formacji odwróconej głowy z ramionami 6 stycznia. To wybicie wprowadziło Rain w fazę odkrywania ceny i wywindowało kurs do nowego ATH w pobliżu 0,010 USD. Od tego czasu dynamika osłabła. Cena gwałtownie się cofnęła, na moment spadając do 0,0081 USD, po czym odbiła w okolice 0,0088 USD.
To odzyskanie jest ważne. Sugeruje, że kupujący wciąż bronią strukturę zamiast całkowicie wychodzić z rynku. Jednak wzrost zatrzymał się tuż poniżej 0,0089 USD, gdzie już raz cena została odrzucona. Ten poziom teraz stanowi pierwszy kluczowy opór. Czyste wybicie powyżej 0,0089 USD otworzyłoby drogę do testu 0,010 USD, czyli poziomu psychologicznego i historycznego maksimum. Jeśli ten poziom zamieni się w wsparcie, RAIN może wzrosnąć do 0,0114 USD w sprzyjających warunkach rynkowych.
Impuls jednak wymaga potwierdzenia. Wskaźnik wolumenu skumulowanego (OBV) wskazuje ostrożność. Między 4 a 11 stycznia cena rosła, podczas gdy OBV spadał. To sygnalizuje słabnący udział rynku lub realizację zysków pod czas wzrostów. Taka dywergencja sugeruje, że konsolidacja może być potrzebna przed kolejną próbą wybicia.
Analiza ceny RAIN: TradingView
Jeśli Rain nie utrzyma poziomu 0,0081 USD, kolejnym wsparciem dla byków będzie 0,0078 USD. Utrata tej strefy zniweczy byczy scenariusz i przesunie uwagę na głębszą konsolidację.
Na ten moment Rain wygląda bardziej na reset niż odrzucenie. Struktura pozostaje nienaruszona, ale powrót wolumenu musi nastąpić, by próba nowego ATH była możliwa.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Lark Davis ostrzega przed niedzielnymi pompami na Bitcoinie
Bitcoin znów pokazał, jak zdradliwe potrafią być pozornie silne wzrosty ceny. Lark Davis zwraca uwagę, że niedzielne pompy często wyglądają obiecująco, ale niemal zawsze kończą się cofnięciem. Dlatego jego ostrzeżenie przed impulsywnymi decyzjami na Bitcoinie jest dziś szczególnie aktualne.
Rynek kryptowalut regularnie testuje cierpliwość inwestorów, a krótkoterminowe ruchy potrafią mylić nawet doświadczonych graczy.
Dlaczego niedzielne pompy na Bitcoinie są podejrzane
Bitcoin zanotował wyraźny rajd do poziomu 92 000 USD z niedzieli na poniedziałek 11/12 stycznia 2026 roku. Jednak cały ten ruch został później w pełni cofnięty. Cena wróciła dokładnie w okolice 20-dniowej EMA przy poziomie około 90 000 USD. To zachowanie rynku nie było dla Larka Davisa żadnym zaskoczeniem.
Lark Davis podkreśla, że niedzielne wzrosty pojawiają się przy bardzo niskim wolumenie. W weekendy rynek jest znacznie mniej aktywny. Brakuje dużych graczy instytucjonalnych, a płynność spada. W takich warunkach łatwiej o sztuczne ruchy ceny.
Analityk tłumaczy, że takie pompy często służą jednemu celowi. Mają wywołać FOMO u inwestorów detalicznych. Jednocześnie mogą wytrząsać shorty ustawione zbyt blisko rynku. Gdy wraca pełna płynność, cena bardzo często cofa się do punktu wyjścia.
Ostrzeżenie Larka Davisa przed fałszywymi wybiciami
Lark Davis w swoim materiale nie owija w bawełnę i ostrzega widzów wprost:
“Nie ufajcie tym późnym niedzielnym pompom. Zawsze kończy się to tak samo.”
To zdanie dobrze oddaje jego doświadczenie z rynku kryptowalut. Davis pokazuje na wykresie, że Bitcoin po wzroście do 92 000 USD wrócił dokładnie do 20-dniowej EMA. Według niego takie cofnięcia są niemal regułą, a nie wyjątkiem.
Analityk żartobliwie przyznaje, że sam wielokrotnie dał się na to złapać. Dlatego dziś traktuje to jako twardą zasadę tradingową. Jeśli ruch nie zostanie potwierdzony wolumenem, nie ma sensu mu ufać. Szczególnie gdy dzieje się to w niedzielę wieczorem.
Warto też pamiętać o kontekście technicznym. Lark wskazuje, że kluczowym poziomem oporu pozostaje okolica 94 500 USD. Dopiero dzienne zamknięcie powyżej tego zakresu miałoby większą wiarygodność. Bez tego każdy weekendowy rajd może być tylko pułapką.
Jak inwestor powinien reagować na niedzielne ruchy ceny
Dla początkujących inwestorów takie sytuacje bywają szczególnie trudne. Widok szybko rosnącej ceny uruchamia emocje. Jednak Lark Davis radzi zachować spokój i chłodną głowę. Bitcoin bardzo często testuje cierpliwość rynku.
W praktyce analityk sugeruje kilka prostych zasad postępowania. Dzięki nim można uniknąć kosztownych błędów:
nie wchodzić impulsywnie w pozycję long podczas niedzielnych wzrostów
nie przesuwać stop lossów wyżej tylko dlatego, że cena chwilowo rośnie
nie ulegać FOMO przy niskim wolumenie
czekać na potwierdzenie ruchu w ciągu tygodnia
Takie podejście pozwala ograniczyć ryzyko. Davis podkreśla, że brak działania bywa lepszą decyzją niż pochopny trade. Rynek zawsze da kolejną okazję.
Czy to oznacza, że Bitcoin jest słaby? Nie, to pytanie pojawia się bardzo często. Lark jasno zaznacza, że chodzi wyłącznie o krótkoterminową strukturę rynku. Długoterminowy trend zależy od zupełnie innych czynników. Niedzielne pompy nie zmieniają fundamentalnego obrazu.
Co dalej z Bitcoinem według Larka Davisa
Lark Davis zaznacza, że obecne zachowanie ceny wpisuje się w klasyczny schemat. Bitcoin wybija się przy niskiej płynności, a następnie wraca do wsparcia. Taki ruch oczyszcza rynek z nadmiernych emocji. Dopiero później możliwy jest zdrowszy trend.
Analityk uważa, że kluczowe będą kolejne sesje z wysokim wolumenem. Dopiero wtedy można mówić o realnym wybiciu. Szczególnie istotne są zamknięcia dzienne i tygodniowe. One pokazują, czy popyt faktycznie przejmuje kontrolę.
Warto też zadać sobie pytanie: czy każdy wzrost trzeba rozgrywać? Lark odpowiada pośrednio, że nie. Czasem najlepszą strategią jest cierpliwość. Rynek nagradza tych, którzy potrafią czekać na potwierdzenie.
Bitcoin wielokrotnie uczył inwestorów pokory. Niedzielne pompy są tego idealnym przykładem. Wyglądają atrakcyjnie, ale często kończą się rozczarowaniem. Dlatego ostrzeżenie Larka Davisa ma dużą wartość edukacyjną, zwłaszcza dla nowych uczestników rynku.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Nadzieje na tanie pieniądze właśnie się rozwiały. Dlaczego fundusze krypto tracą 454 mln USD?
Fundusze krypto doświadczyły gwałtownego odwrócenia w zeszłym tygodniu – odpłynęło z nich 454 mln USD, prawie niwelując napływy z początku roku na poziomie 1,5 mld USD.
Wyprzedaż wydaje się powiązana z malejącymi oczekiwaniami na obniżkę stóp procentowych Fed w marcu. Niedawne dane makroekonomiczne sugerują, że Fed może utrzymać obecne stanowisko.
Fundusze krypto tracą 454 mln USD, gdy nadzieje na obniżkę stóp Fed słabną
Zgodnie z najnowszymi danymi od CoinShares, odpływy z funduszy krypto nastąpiły po czterodniowej serii sięgającej 1,3 mld USD.
To prawie całkowicie odwróciło optymizm widoczny podczas dwóch pierwszych dni handlowych 2026 roku. Piątek, 2 stycznia, silnie rozpoczął rok. Wtedy do funduszy krypto napłynęło 671 mln USD. To podkreśla nagłą zmianę nastawienia inwestorów.
Regionalnie USA przodowały w odpływach, odnotowując 569 mln USD wycofanych środków. W przeciwieństwie do tego, kilka innych krajów nie poddało się trendowi spadkowemu. To pokazuje rosnącą adopcję produktów inwestycyjnych w fundusze krypto poza USA, a także podkreśla wpływ czynników makroekonomicznych na nastroje inwestorów. W raporcie CoinShares czytamy:
„To odwrócenie nastrojów wydaje się wynikać głównie z obaw inwestorów dotyczących malejących szans na obniżkę stóp procentowych Fed w marcu, po ostatnich publikacjach danych makroekonomicznych.”
Rzeczywiście, szanse na obniżkę stóp Fed znacząco spadły. Narzędzie CME FedWatch pokazuje tylko 5% prawdopodobieństwa cięcia stóp procentowych.
Tymczasem wpływ na nastroje inwestorów jest widoczny. Bitcoin najbardziej odczuł negatywny sentyment. Odpływy z inwestycji powiązanych z tą kryptowalutą sięgnęły w zeszłym tygodniu 405 mln USD.
Nawet produkty short-Bitcoin odnotowały niewielkie odpływy w wysokości 9,2 mln USD, co wywołuje mieszane sygnały rynkowe. Fundusze krypto na Ethereum także zaliczyły duże wypłaty: 116 mln USD, a z produktów multi-asset wycofano 21 mln USD.
Przepływy funduszy kryptowalutowych w zeszłym tygodniu. Źródło: raport CoinShares
Mniejsze odpływy zanotowały produkty powiązane z Binance i Aave: odpowiednio 3,7 mln USD i 1,7 mln USD.
Co ciekawe, altcoiny notują wybiórcze wzrosty
Mimo szerokiego odwrotu inwestycyjnego z funduszy krypto, pojedyncze altcoiny cieszyły się nowym zainteresowaniem. XRP, Solana i Sui przyciągnęły świeże napływy: 45,8 mln USD, 32,8 mln USD oraz 7,6 mln USD odpowiednio. To pokazuje rosnącą tendencję rotowania inwestycji w najlepiej radzące sobie alternatywy zamiast szerokiej alokacji na rynku kryptowalut.
Ta rotacja wpisuje się w schematy obserwowane na początku 2026 roku. W poprzednim tygodniu inwestorzy bardziej woleli Ethereum, XRP i Solana, podczas gdy alokacje w Bitcoina pozostawały w tyle. To sygnalizuje przejście od tradycyjnych liderów rynku do wybranych altcoinów.
W 2025 roku globalne napływy do funduszy krypto osiągnęły 47,2 mld USD. Jest to niewiele mniej niż rekord z 2024 wynoszący 48,7 mld USD. Ethereum prowadził, przyciągając 12,7 mld USD napływów, co oznacza wzrost o 138% rok do roku.
Ponadto, XRP wzrósł o 500%, osiągając 3,7 mld USD, a Solana skoczyła aż o 1000% do 3,6 mld USD. Tymczasem napływy do szerszego rynku altcoinów spadły o 30% rok do roku. To pokazuje koncentrację zainteresowania inwestorów na najlepiej radzących sobie tokenach.
Niemniej jednak, niedawny odpływ z funduszy krypto w wysokości 454 mln USD nie oznacza załamania rynku, ale chwilową korektę. Inwestorzy zmieniają pozycje w odpowiedzi na sygnały makroekonomiczne, jednocześnie nadal stawiając na wybrane altcoiny zamiast Bitcoina.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
Zaloguj się, aby odkryć więcej treści
Poznaj najnowsze wiadomości dotyczące krypto
⚡️ Weź udział w najnowszych dyskusjach na temat krypto