Przepływy Bitcoina na giełdach już nie poruszają się w jednym kierunku. Najnowszy dostosowany wskaźnik przepływu netto (NFI), który eliminuje szumy związane z routowaniem między giełdami, pokazuje rosnącą dywergencję między miejscami o dużym rozkładzie a giełdami doświadczającymi strategicznej akumulacji.

Binance nadal wykazuje stałą pozytywną presję dostosowanego NFI, z 7-dniową średnią utrzymującą się na poziomie +0,33%. Jednocześnie rezerwy wzrosły o +0,79% w ciągu ostatniego tygodnia, podczas gdy transakcje wielorybów stanowiły ponad 85% wpływów. To sugeruje, że duzi hodlerzy wciąż aktywnie korzystają z płynności Binance do rozkładu, a nie do długoterminowego wycofywania środków.

Bardziej istotny sygnał może dziać się gdzie indziej.

Kraken i OKX obie przeszły w łagodne terytorium akumulacji, notując negatywne skorygowane odczyty NFI w ciągu ostatniego tygodnia. Tego rodzaju rozbieżność na giełdach zazwyczaj pojawia się podczas przejściowych faz rynkowych, gdzie rotacja kapitału staje się bardziej selektywna i napędzana instytucjonalnie.

Tymczasem Coinbase pozostaje w dużej mierze neutralny, mimo że posiada największą bazę rezerw BTC. Brak agresywnych odpływów z Coinbase sugeruje, że długoterminowy popyt instytucjonalny jeszcze nie wszedł w pełną fazę akumulacji przy obecnych cenach.

Ogólnym wnioskiem jest to, że struktura rynku Bitcoin wciąż wygląda na ograniczoną w zakresie. Płynność wciąż krąży między giełdami, a nie opuszcza systemu całkowicie. Dopóki Binance pozostaje pod stałym naciskiem napływu, a akumulacja pozostaje rozproszona w mniejszych miejscach, BTC prawdopodobnie pozostaje w fazie redystrybucji, a nie czystego wybicia ekspansyjnego.

Napisane przez Crazzyblockk