Cóż, trzymamy się krzeseł.
Bo historia z USD1 — to już nie rynek kryptowalut, a pełnoprawny serial o tym, jak pieniądze, polityka i giełdy kochają się nawzajem trochę… zbyt szczerze.
Binance trzyma 87% całego USD1.
Tak, OSIEMDZIESIĄT SIEDMIU.
Wyobraź sobie stablecoin rodziny Trumpów, gdzie z 5,4 miliarda dolarów w obiegu 4,7 miliarda siedzi na Binance.
To nawet nie koncentracja — to monopol w stylu:
„To nasz token. To my jesteśmy rynkiem.”
I żaden inny duży stablecoin nie ma takiej zależności od jednej platformy. Nawet Tether wydaje się nieśmiały w tym kontekście.
A teraz najlepsze.
Chronologia "przypadkowych zbiegów":
● Październik 2025 — Trump ułaskawia CZ.
Po prostu. Żadnego politycznego tła, aha.
● Po kilku tygodniach — SEC nagle wycofuje pozew przeciwko Binance, który trwał latami.
Takie rzeczy się zdarzają. Raz na jakiś czas.
● Binance natychmiast zaczyna aktywnie promować stablecoin USD1, przy czym z zerowymi prowizjami.
● 90% całego USD1 natychmiast osiada na Binance.
● Równolegle: programiści Binance właściwie pisali podstawowy kod smart kontraktu USD1.
Tak, ten sam „rodzinny” stablecoin. Tutaj już nie chodzi tylko o przyjaźń — tutaj są wspólne dzieci, sądząc po wszystkim.
I to jeszcze nie wszystko.
ZEA są też w "serialu".
Fundusz z ZEA kupuje udział w Binance za 2 miliardy USD, używając USD1.
Płacisz tokenem Trumpa — kupujesz udział w Binance.
Przyjemne drobiazgi zglobalizowanego świata.
Lobbystów politycznych też przybywa:
● W Waszyngtonie Binance zatrudnia Chesa McDowella — bliskiego przyjaciela Donalda Trumpa młodszego — aby "współpracować z administracją".
Za miesiąc kontraktu — 450 000 USD.
● W ciągu ostatnich trzech miesięcy firma Checkmate Government Relations zarobiła 7,1 mln USD, pracując dokładnie dla ludzi z otoczenia prezydenta.
● Binance i CZ zatrudniają prawniczkę, którą Trump chciał powołać na szefa SEC.
Subtelna sugestia: „Czy będziemy przyjaciółmi domów?”
I ostatni szlif:
Binance US trzyma tylko 1119 USD1.
To znaczy, Amerykanie nie używają tokena Trumpa.
Ale cała Azja — aktywnie.
Podsumujmy:
USD1 — to nie tylko stablecoin. To narzędzie polityczne, zapakowane w token i wzmocnione przez Binance.
Tutaj nie potrzeba spisków — wszystko już jest w oczywistej sferze:
ułaskawienie, umowy lobbingowe, kod od Binance, skoncentrowana emisja, fundusze zewnętrzne, interesy Białego Domu.

