Stany Zjednoczone właśnie ujawniły, jak kartel używa kryptowalut do prania pieniędzy z narkotyków przez granicę.
I jest to bardziej zaawansowane, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę.
Operacje kartelu Sinaloa zbierały gotówkę z fentanylu na amerykańskich ulicach, a następnie zamieniały ją na kryptowaluty i wysyłały prosto do Meksyku.
Czyste. Szybkie. Prawie nie do namierzenia.
To nowe oblicze finansów kartelu.
Zapomnij o torbach wypchanych gotówką. Operacja prania pieniędzy działa teraz na Ethereum.
Skarb państwa właśnie nałożył sankcje na 11 osób, 2 podmioty, a po raz pierwszy wiele osób zauważa 6 konkretnych adresów portfela Ethereum.
Ta ostatnia część ma ogromne znaczenie.
Kiedy rząd USA zaczyna wymieniać adresy portfeli, każda główna giełda na planecie jest zobowiązana prawnie do zamrożenia tych funduszy po kontakcie. Blockchain staje się pułapką, a nie drogą ucieczki.
Ale oto część, o której nikt nie mówi:
Jeśli kartel o takiej wyrafinowanej strukturze już używał kryptowalut, to nie robił tego w ciemno. To oznacza mixery. To oznacza mosty. To oznacza, że protokoły DeFi są obecnie wykorzystywane jako infrastruktura prania pieniędzy.
To nie jest historia kryptowalut. To historia bezpieczeństwa narodowego przebrana w kryptowalutowy nagłówek.
Regulatorzy właśnie dostali wszelkie uzasadnienie, którego potrzebują, aby bardziej naciskać na nadzór łańcucha, czarną listę portfeli oraz nadzór nad DeFi.
Kryzys fentanylowy i debata na temat regulacji kryptowalut właśnie połączyły się w jedno.
A Waszyngton uważnie się temu przygląda.
#Sinaloa #FentanylCrisis #CryptoRegulation #Sanctions #BreakingNews