Przyjaciele, dzisiaj zobaczyłem szokujące dane: Giggle Academy z CZ zebrała ponad 1,3 miliona dolarów w ciągu 12 godzin dzięki publicznym darowiznom oraz $GIGGLE prowizjom od transakcji. To ponownie potwierdza siłę modelu „transakcja to charytatywność”. Po szaleństwie musimy jednak zastanowić się: czy ta „charytatywna maszyna”, napędzana entuzjazmem transakcyjnym, może dalej funkcjonować?
$GIGGLE modelu to sedno, to subtelna „podwójna narracja” w zamkniętej pętli:
1. Charytatywna strona: każda prowizja od transakcji jest automatycznie przekazywana na darowizny, wspierając globalną darmową edukację, spełniając wartości emocjonalne.
2. Aspekt finansowy: narracja charytatywna przyciąga uwagę i transakcje, zwiększa aktywność tokenów i oczekiwania cenowe, tworząc dynamikę spekulacyjną.
Jednakże, ten zamknięty krąg ma fundamentalne "napięcie": jest w dużym stopniu uzależniony od ciągłego entuzjazmu handlowego i optymistycznych prognoz cenowych. Gdy tylko nastroje na rynku ochłodzą się lub ceny utkną w długotrwałej stagnacji, "paliwo" datków zacznie się zmniejszać. To zasadniczo jest "dobrowolna dźwignia", która potęguje zmienność.
Zatem przyszłość $GIGGLE nie zależy tylko od ceny monet, ale także od tego, czy uda mu się dokonać trudnego przeskoku z "napędzania emocjami" do "napędzania wartością". Musi udowodnić, że nie jest tylko "fajerwerkiem" miłości w czasie hossy, ale także "zrównoważonym silnikiem", który potrafi przetrwać cykle i naprawdę wspierać edukację.
To przypomina mi samą Giggle Academy i jej zagorzałych zwolenników #MAX społeczności. Ich praca dostarcza bardziej podstawowej perspektywy: bez względu na to, jak głośny jest rynek wtórny, prawdziwa siła zmieniająca świat często pochodzi od tych, którzy celują w rzeczywisty problem (taki jak sprawiedliwość edukacyjna) i dzień po dniu budują praktyczne rozwiązania. W świecie kryptowalut być może najrzadsze nie jest kolejne model finansowy, ale takie "głupie" nastawienie do budowania.@Max Charity
Co o tym sądzisz? Czy model "charytatywno-finansowy" $GIGGLE to przyszły trend, czy tylko chwilowa moda?


