No co, krypto-fani, jak nastroje? Portfel stał się podobny do dojrzałego pomidora, a aplikację giełdy chce się usunąć i wyrzucić telefon przez okno? Spokojnie, bez paniki. To krypto, tak to się przyjmuje.
Bądźmy szczerzy: jeśli nie zamknąłeś się wczoraj, to dzisiaj jest już za późno na nerwy😂. Oto kilka wskazówek, jak przetrwać ten „czerwony dzień w kalendarzu” i nie posiwieć:
To nie jest strata, dopóki nie sprzedasz 💎
To jest podstawa. Dopóki nie nacisniesz przycisku 'Sprzedaj', masz tę samą liczbę monet, co wcześniej. Rynek to gra na cierpliwość. Pieniądze po prostu przechodzą od tych, którzy panikują, do tych, którzy potrafią czekać.
Czas na rewizję (i, być może, zakupy) 🛍️
Spójrz na swoje monety. Jeśli to fundamentalne projekty — one się odbudują. Jeśli to jakiś 'Dog-Rocket-Elon-Inu', to... cóż, sam wiesz, na co się piszesz.
Rada: Jeśli masz wolny stablecoin, teraz jest najlepszy czas, aby przypomnieć sobie o strategii DCA (kupować stopniowo na każdym spadku).
Nie słuchaj 'proroków' 🧙♂️
Teraz z każdego kąta wyłonią się eksperci, którzy powiedzą 'mówiłem, że spadniemy do zera'. Nie słuchaj. Nikt nie zna przyszłości. Wczoraj krzyczeli o Lambo, dzisiaj — o fabryce.
Podsumowanie:
Kryptowaluty to maraton, a nie sprint. Nie przetrwa najszybszy, ale ten, kto ma mocniejsze nerwy.
