
Jeśli Vanar poważnie podchodzi do gier mainstreamowych i markowych światów metaverse, jego zasady L1 i stan zabezpieczony przez VANRY muszą traktować większość wysokowartościowych „aktywow” jako to, czym naprawdę są: egzekwowalne licencje IP owinięte w token. Skórka miecza związana z franczyzą filmową, karnet na stadion związany z ligą sportową, noszalny przedmiot związany z domem mody nie jest instrumentem na okaziciela w taki sposób, w jaki jest nim fungibilna moneta. Są to warunkowe prawa do użytkowania, które mogą być kwestionowane, unieważniane lub zmieniane, gdy umowy kończą się, gdy właściciele praw zmieniają warunki, gdy regulacje wkraczają, lub gdy oszustwo zostaje udowodnione. Błąd w markowych światach konsumenckich polega na udawaniu, że te tokeny są absolutną własnością. Głównym problemem w mainstreamie nie jest powolna finalność czy wysokie opłaty. To pierwszy raz, gdy platforma zintegrowana z Virtua lub VGN potrzebuje usunięcia treści i odkrywa, że może to rozwiązać tylko działając jak scentralizowana baza danych.
Trudnym problemem nie jest to, czy unieważnienie istnieje, ponieważ już istnieje poza łańcuchem w każdym poważnym reżimie licencyjnym. Trudnym problemem jest to, gdzie mieszka władza unieważnienia, jak jest ograniczona i co jest unieważniane. Jeśli łańcuch po prostu daje emitentowi klucz główny do palenia lub przejmowania tokenów, L1 staje się podłożem cenzury, ponieważ prymityw jest nieodróżnialny od arbitralnej konfiskaty. Jeśli łańcuch całkowicie odmawia unieważnienia, wtedy ekosystemy markowe albo nigdy się nie uruchamiają, albo budują cieniowe księgi i zablokowane serwery, które ignorują on-chain „własność” w momencie, gdy dochodzi do sporu. Każdy z tych wyników zabija masową adopcję, ponieważ zaufanie konsumentów załamuje się, gdy „posiadanie” aktywa nie gwarantuje, że można go używać, ale pozwolenie emitentom na jednostronne zatarcie własności również to załamuje.
Perspektywa Vanar polega na tym, że łańcuch musi wspierać własność, która może być unieważniana bez stawania się systemem z pozwoleniem. To implikuje, że protokół potrzebuje modelu praw, który oddziela ekonomiczne posiadanie od egzekwowalnego użycia. W światach konsumenckich, prawo do używania jest tym, co ma znaczenie na co dzień, podczas gdy roszczenie ekonomiczne to to, co ludzie handlują. Solidny projekt sprawia, że prawo do używania jest wyraźnie warunkowe i maszynowo czytelne, a warunki są egzekwowalne poprzez wąsko określone działania, które nie mogą cicho rozszerzać się na generalizowaną cenzurę. W momencie, gdy potrzebne jest zdjęcie, łańcuch powinien być w stanie precyzyjnie przedstawić, co się stało: ta licencja jest teraz nieaktywna z tych powodów, zgodnie z tą polityką, z tą władzą, z tym śladem audytu oraz z określoną ścieżką odwołania lub wygaśnięcia. To zasadniczo różni się od zatarcia sald. W praktyce mogłoby to wyglądać jak rejestr licencji powiązany z identyfikatorami aktywów, gdzie każdy wpis przechowuje identyfikator polityki oraz status licencji, taki jak aktywna, wstrzymana lub zakończona, a tylko zdefiniowany przez politykę zestaw kluczy i kworum może pisać przejścia statusu, podczas gdy aplikacje konsumpcyjne, takie jak Virtua lub VGN, traktują tylko aktywny stan jako bramę do renderowania, dostępu i użyteczności w grze.
Ograniczeniem jest to, kto ma prawo zmieniać status licencji. Marki potrzebują władzy, która jest prawnie obronna, a użytkownicy potrzebują władzy, która jest wiarygodnie ograniczona. Jednym z możliwych podejść jest wymóg, aby emitenci zamieszczali na łańcuchu umowę polityczną w czasie mintowania, która określa predykaty unieważnienia, autoryzowany zestaw kluczy, wymagane kworum, okna opóźnienia dla działań nieawaryjnych, schemat kodów przyczyn oraz wyraźne zasady aktualizacji, z niezmienną historią zmian. Taka umowa może wymagać wielu niezależnych sygnatariuszy, opóźnień czasowych dla działań nieawaryjnych i kodów przyczyn, które muszą być uwzględnione w transakcji unieważnienia. Chodzi nie o biurokrację. Chodzi o to, że kiedy unieważnienie istnieje, łańcuch albo czyni je czytelnym i regulaminowym, albo czyni je arbitralnym i niszczącym zaufanie.
To jest miejsce, w którym „własność mogąca być unieważniona przez politykę” nie powinna oznaczać „unieważnialnych tokenów”. Powinna oznaczać unieważnialne uprawnienia związane z tokenami. Token staje się pojemnikiem dla stanu licencji, który może być przełączany, wstrzymywany lub zastępowany, podczas gdy podstawowy zapis tego, kto posiada token, pozostaje nienaruszony. W praktyce mogłoby to wyglądać jak rejestr licencji powiązany z identyfikatorami aktywów, gdzie rejestr przechowuje status oraz metadane polityki, a aplikacje konsumpcyjne, takie jak Virtua lub VGN, traktują status jako bramę do renderowania, dostępu i użyteczności w grze. Łańcuch egzekwuje, aby zmiany statusu następowały zgodnie z polityką, a sama polityka jest zobowiązana na łańcuchu, aby nie mogła być zmieniana po fakcie bez widocznego zarządzania.
Najważniejszym kompromisem jest to, że egzekwowanie IP w mainstreamie wymaga szybkich działań, podczas gdy wiarygodna neutralność wymaga stałych okien opóźnienia, wąskiego zakresu i obserwowalnego uzasadnienia. Jeśli posiadacz praw zgłasza fałszywe mintowanie lub skradziony IP, zażąda natychmiastowego zdjęcia. Jeśli łańcuch wprowadzi ogólny hamulec awaryjny, ten hamulec zostanie użyty do wszystkiego. Cel projektowy Vanar powinien być ograniczonym mechanizmem awaryjnym, którego promień wybuchu jest ograniczony do aktywacji licencji, a nie transferów, i którego użycie jest kosztowne i odpowiedzialne. Zdjęcie, które tylko wyłącza użycie, rejestruje roszczenie i uruchamia automatyczne okno sporu, jest bardziej zgodne z oczekiwaniami konsumentów niż ciche spalenie. Zmusi to również marki do odpowiedzialnego zachowania, ponieważ wyłączenie użycia nie eliminuje dowodów; tworzy ślad papierowy.
Rozwiązywanie sporów jest nieuniknione. W ekosystemach konsumenckich spory nie są przypadkami brzegowymi; są normalnymi operacjami. Chargebacki, zwroty, skradzione konta, źle przedstawione oferty, zgodność między krajami, nieletni kupujący ograniczone treści i wygaśnięcie umów pojawiają się na dużą skalę. Jeśli Vanar chce prawdziwej adopcji, łańcuch musi pozwolić na reprezentowanie tych sporów w stanie w sposób, który aplikacje downstream mogą interpretować spójnie. W przeciwnym razie każda gra, rynek i marka buduje swoją własną logikę egzekwowania, a „własność” staje się fragmentaryczna w politykach off-chain. Łańcuch nie może orzekać o prawdziwości każdego roszczenia, ale może ustandaryzować cykl życia: roszczenie, tymczasowe zawieszenie, odniesienie dowodów, decyzja i wynik, każdy z wyraźnymi uprawnieniami i ograniczeniami czasowymi.
Ryzyko cenzury nie jest teoretyczne. Każdy mechanizm unieważnienia może być przejęty: przez emitenta nadużywającego swoje klucze, przez regulatora wywierającego presję na scentralizowanych sygnatariuszy lub przez wieloryby zarządzające decydujące, jaka treść jest akceptowalna. Sposób, aby zapobiec przekształceniu L1 w maszynę do cenzury z pozwoleniem, polega na ograniczeniu unieważnienia do aktywów, które zgadzają się na unieważnienie, oraz na uczynieniu tego opt-in wyraźnym i widocznym. Innymi słowy, nie wszystko powinno być unieważniane. Otwarte, bezzezwoleniowe aktywa powinny istnieć na Vanarze z mocnymi gwarancjami. Aktywa markowe powinny wyraźnie deklarować, że są licencjami, z jasnymi warunkami polityki, ponieważ udawanie inaczej to oszustwo konsumenckie. To nie jest argument moralny, to realizm produktu: użytkownicy mogą zaakceptować warunkowe prawa, jeśli warunki są wyraźne i konsekwentnie egzekwowane, ale odrzucą ukryte warunki, które pojawiają się tylko wtedy, gdy coś pójdzie źle.
Drugim zabezpieczeniem jest powiązanie władzy unieważnienia z weryfikowalnymi zobowiązaniami. Jeśli emitent chce unieważnienia, powinien mieć obowiązek zainwestowania kapitału reputacyjnego i ekonomicznego w to. Może to oznaczać zamieszczenie obligacji, która może być zredukowana poprzez tę samą ścieżkę sporu zdefiniowaną przez politykę, gdy zdjęcie zostanie uznane za nadużycie na podstawie jego zobowiązanych kodów przyczyn, lub sfinansowanie puli ubezpieczeniowej, która rekompensuje posiadaczom, gdy licencje są zakończone z wymienionych powodów, takich jak wygaśnięcie praw lub spory korporacyjne. Klienci mainstreamowi nie myślą w kategoriach ideologii decentralizacji; myślą w kategoriach sprawiedliwości i środków zaradczych. Jeśli marka wycofa licencję po jej sprzedaży, etyczne i komercyjne oczekiwanie to jakaś forma rekompensaty. Łańcuch, który wspiera unieważnienie bez rekompensaty, wywoła reakcję i nadzór regulacyjny. Łańcuch, który koduje opcje rekompensaty, tworzy wiarygodną ścieżkę do skali.
Vanar musi również radzić sobie z kompozycyjnością, ponieważ aktywa świadome licencji zachowują się inaczej w DeFi i na rynkach wtórnych. Jeśli token może stać się bezużyteczny w dowolnym momencie, zmienia to jego profil ryzyka, a rynki powinny wyceniać to ryzyko. Bez ustandaryzowanego stanu licencji, ta wycena staje się nieprzejrzysta, a użytkownicy ponoszą straty. Im więcej Vanar może ustandaryzować metadane licencji, identyfikatory polityki i sygnały statusu na poziomie protokołu, tym bardziej profesjonalny staje się ekosystem: rynki mogą wyświetlać warunki licencji, protokoły pożyczkowe mogą stosować cięcia, a gry mogą egzekwować zgodność bez dedykowanych integracji. Ograniczeniem jest to, że każdy standard jest również siłą centralizującą, jeśli staje się obowiązkowy lub kontrolowany przez małą grupę. Vanar potrzebuje standardów, które są otwarte, minimalne i opcjonalne, a nie jednego błogosławionego ramy polityki, którą wszyscy muszą przyjąć.
Najdelikatniejszym mechanizmem są aktualizacje polityki. Marki będą wymagać możliwości zmiany warunków, ponieważ kontrakty się zmieniają. Użytkownicy będą wymagać przewidywalności, ponieważ retroaktywne zmiany wydają się kradzieżą. Wiarygodnym środkiem pośrednim jest rozróżnienie między przyszłymi mintami a istniejącymi uprawnieniami. Polityki mogą być aktualizowane dla nowo wydanych licencji, podczas gdy istniejące licencje albo pozostają regulowane przez wersję polityki, pod którą zostały wydane, albo mogą być migrowane tylko za wyraźną zgodą posiadacza lub z rekompensującą konwersją. To zapobiega przekształceniu łańcucha w silnik reguł retroaktywnych. Zmusza to również emitentów do starannego myślenia przed uruchomieniem, ponieważ nie mogą po prostu później przepisać zobowiązań bez ponoszenia kosztów.
Nic z tego nie jest darmowe. Budowanie własności mogącej być unieważnionej przez politykę zwiększa złożoność na każdym poziomie: portfele muszą wyświetlać stan licencji, rynki muszą interpretować identyfikatory polityki, gry muszą sprawdzać uprawnienia, a użytkownicy muszą rozumieć, że niektóre aktywa są warunkowe. Złożoność to miejsce, w którym żyją eksploatacje, a złożona machineria polityczna może wprowadzać powierzchnie ataku: fałszywe dowody władzy, odtwarzane wiadomości unieważnienia, skompromitowani sygnatariusze lub odmowa usługi przez spamowanie sporów. Profesjonalny test dla Vanar polega na tym, czy może uczynić warstwę licencji wystarczająco prostą, aby była bezpieczna, a zarazem wystarczająco wyrazistą, aby zaspokoić egzekwowanie w rzeczywistym świecie. Jeśli nie, ekosystemy markowe wrócą do kont z opieką i zapasów po stronie serwera, a łańcuch stanie się dekoracyjną warstwą rozliczeniową, a nie źródłem prawdy.
Istnieje również ryzyko kulturowe. Użytkownicy z kryptowalut często chcą absolutnej własności, podczas gdy mainstreamowe marki często chcą absolutnej kontroli. Jeśli Vanar zbyt mocno skieruje się w stronę marek, traci otwarty ekosystem, który zapewnia mu płynność i energię dewelopera. Jeśli zbyt mocno skieruje się w stronę absolutyzmu, nie może gościć bardzo konsumenckich IP, które twierdzi, że celuje. Różnicowanie Vanar nie polega na udawaniu, że ten napięcie nie istnieje. Chodzi o inżynierię ograniczonego interfejsu, w którym obie strony mogą współistnieć. Łańcuch powinien ułatwiać wydawanie aktywów, które nie mogą być unieważnione, oraz ułatwiać wydawanie wyraźnie unieważnialnych licencji, a różnica powinna być niemożliwa do ukrycia.
Jeśli Vanar zrealizuje to, implikacja jest większa niż zestaw funkcji jednego łańcucha. Oznaczałoby to, że konsumencki Web3 przestaje się spierać o to, czy aktywa są „naprawdę własnością” i zaczyna być precyzyjne w tym, co jest posiadane: token ekonomiczny, plus warunkowe prawo do używania, plus polityka, która jest przejrzysta, egzekwowalna i zaskarżalna. To jedyna droga, gdzie gospodarki metawersum w stylu Virtua i sieci gier w stylu VGN mogą skalować się na rynkach markowych, nie wracając do scentralizowanych baz danych. Ograniczeniem masowej adopcji nie jest przepustowość. To zarządzanie prawami, które mogą być unieważnione, i robienie tego w sposób, który nie uczy społeczeństwa, że decentralizacja to tylko inne słowo na arbitralną władzę.
