Hashrate Bitcoina nie spadł, ponieważ górnicy stracili wiarę.

Spadł, ponieważ zima nadeszła - mocno.

Gdy głęboki, zimny sztorm przemieszcza się przez części Stanów Zjednoczonych, zapotrzebowanie na energię gwałtownie wzrasta. Domy pobierają więcej energii elektrycznej, sieci energetyczne się napinają, a nagle uruchamianie tysięcy maszyn górniczych przestaje mieć sens. Więc górnicy robią to, czego nauczyli się przez lata: odłączają, odstępują na bok i czekają.

To nie jest stres. To koordynacja z rzeczywistością.

W ekstremalnym zimnie ceny energii skaczą, podaż jest napięta, a utrzymywanie rigów online może być nieefektywne lub nawet nieodpowiedzialne. Duże operacje górnicze często dobrowolnie wyłączają się, chroniąc zarówno swoje marże, jak i samą sieć.

A to nie jest nowe.

Widzieliśmy ten film wcześniej — zimowe burze, fale upałów, presja na sieć. Za każdym razem hashrate chwilowo spada, trudność się dostosowuje, a gdy warunki się stabilizują, maszyny wracają do działania, jakby nic się nie stało.

Bitcoin nie psuje się w złej pogodzie.

To się dostosowuje.

Krótka przerwa w hashrate nie jest znakiem ostrzegawczym — to dowód, że sieć jest związana z rzeczywistością, reaguje na nią i jest wystarczająco odporna, by się odbudować, gdy burza minie.

$BTC

BTC
BTCUSDT
71,202.2
+0.65%

#bitcoin #hashrate