Pi został zaprojektowany tak, aby można go było wydobywać niezwykle łatwo. W początkowych dniach aktywny użytkownik mógł wydobywać od 10 do 20 PI dziennie, po prostu otwierając aplikację codziennie. Brak kosztów. Brak sprzętu. Brak ryzyka. W ciągu miesiąca można było zebrać setki monet. W ciągu roku tysiące.
Dane publiczne pokazują, że na całym świecie stworzono ponad 35 milionów kont. Kierownictwo dokładnie wiedziało, co robi. Pozwolili na masowe gromadzenie, aby stworzyć ogromną społeczność i potencjalną nadwyżkę.
Następnie nadszedł krytyczny etap: migracja do mainnetu i obowiązkowy KYC. Ścisłe terminy. Zmieniające się zasady. Niejasne procedury. Według raportów społeczności miliony użytkowników nie zdały KYC. Miliony więcej nie zdążyły na czas z migracją. Ich monety stały się zablokowane lub na zawsze utracone.
Efekt ekonomiczny jest jasny. Miliony nieaktywnych kont. Drastycznie zmniejszona rzeczywista podaż. Kontrolowana cyrkulacja. Minimalna presja sprzedażowa, ponieważ większość użytkowników nie ma już dostępu do swoich monet.
Ten mechanizm wyraźnie korzysta z tych, którzy ukończyli wszystkie kroki i tych, którzy kontrolują zasady. Nie przeciętny użytkownik, który kopał przez lata.
Bardzo łatwe kopanie na początku i późniejsze wprowadzenie surowych filtrów było zamierzone. Tworzyć wolumen. Tworzyć oczekiwania. Wyeliminować większość. Zostawić tylko kilku prawdziwych posiadaczy.

Pozytywna strona jest często ignorowana. Pi nie zniknęło. Sieć jest aktywna. Społeczność czeka na notowanie na dużych giełdach, w tym Binance.
Obecnie Pi handlowane jest tylko jako IOU na spekulacyjnych rynkach po bardzo niskich cenach w porównaniu do wczesnych oczekiwań. Rzeczywista wartość zostanie ustalona dopiero po oficjalnym notowaniu.
Tutaj tkwi możliwość. Ci, którzy mądrze zarządzali swoimi monetami. Ci, którzy przeszli KYC. Ci, którzy migrali na czas. Ci użytkownicy posiadają rzadką podaż w systemie, w którym miliony zostały wyeliminowane.
Jeśli Pi zostanie umieszczone na Binance, stosunek podaży do popytu może się dramatycznie zmienić. Historia kryptowalut pokazuje, co się dzieje, gdy rzadka moneta trafia na dużą giełdę: ceny reagują gwałtownie.
Pi staje się ekstremalnym zakładem. Większość straciła. Nieliczni pozostali mogą zyskać ogromnie. Nie przez szczęście. Przez strukturę.
Musisz nauczyć się lekcji. Łatwe kopanie nie równa się wartości. Zasady decydują o zwycięzcach. W Pi gra polegała na tym, kto przetrwa do końca.
