​Szarość (Grayscale) aplikacja BNB ETF jest znacznie większa, niż się wam wydaje.

Nie skupiajcie się tylko na tym, jak bardzo wzrósł K-line, za tym kryje się logika: kary w wysokości dziesiątek miliardów dolarów, które Binance wcześniej zapłacił, w końcu zaczynają przynosić efekty.

​Kiedyś SEC trzymał się kurczowo tego, że BNB to papier wartościowy, nie chciał go puścić. Teraz, gdy Grayscale, ten stary wyga z Wall Street, odważył się złożyć wniosek o ETF, co to oznacza?

Oznacza to, że w oczach instytucji najniebezpieczniejszy czas już minął. Ta aplikacja jest równoważna z przyznaniem BNB **„certyfikatu dobrego obywatela”** w głównym nurcie finansowym.

​A wy musicie zrozumieć, dlaczego Grayscale wybrał BNB?

Bo to naprawdę przynosi zyski!

Są niszczenia, są Launchpool mining, są dochody z ekosystemu. W porównaniu do tych, którzy tylko wydają tokeny i liczą na VC, BNB bardziej przypomina technologiczną blue chip z wysokimi dywidendami co roku.

Ludzie z Wall Street, którzy noszą garnitury, są najbardziej wyrafinowani, to właśnie taki rzeczywisty przepływ gotówki ich interesuje.

​Daxiong mówi wprost:

Ci, którzy mają BNB, trzymajcie mocno.

Kiedyś to była „złota łopata” dla naszych inwestorów indywidualnych, teraz to będzie „smakołyk” w portfelach wielkich graczy z Wall Street.

Ta fala to sukces Binance, a także sukces tych, którzy trzymali BNB.

#BNB #Grayscale Grayscale złożył wniosek o BNB ETF