Phyrex opublikował na X. Globalni menedżerowie funduszy zredukowali swoje alokacje gotówkowe do historycznego minimum wynoszącego 3,2%, w dół z 3,3% sprzed miesiąca. To wskazuje, że menedżerowie funduszy trzymają minimalne rezerwy gotówkowe, co sugeruje wysoki poziom inwestycji i apetytu na ryzyko. Przy niskich rezerwach gotówkowych, wyceny rynkowe coraz bardziej polegają na sprzyjających warunkach. Jeśli kierunek rynku pozostanie niezmieniony, niskie poziomy gotówki mogą działać jako siła stabilizująca, ponieważ inwestorzy prawdopodobnie będą kupować na spadkach. Jednakże, jeśli warunki rynkowe ulegną zmianie, brak gotówki może stać się słabością, prowadząc do sprzedaży aktywów i wywołując łańcuch reakcji wykupu, zleceń stop-loss i kurczenia budżetów ryzyka.

Sytuacja ta niekoniecznie sygnalizuje natychmiastowy szczyt rynkowy. W grudniu ubiegłego roku alokacje gotówki były podobnie niskie, a mimo to akcje w USA osiągnęły nowe szczyty miesiąc później. Jednak te szczyty nie były napędzane przez zakupy instytucjonalne, lecz raczej przez fundusze zewnętrzne lub podejmowanie ryzyka z dźwignią. W przypadku niekontrolowanych negatywnych wydarzeń, skutki mogą być poważne z powodu braku gotówki do absorpcji strat. Dynamika rynku coraz bardziej przypomina grę o premię ryzykowną, gdzie pozytywne wydarzenia wymagają dodatkowego kapitału do napędzania wzrostu, podczas gdy negatywne wiadomości mogą być wzmocnione z powodu zatłoczonych pozycji.

Najlepszy scenariusz zakłada wzrost sentymentu FOMO (strach przed przegapieniem), przy czym inwestorzy detaliczni zwiększają swoją siłę nabywczą. Menedżerowie funduszy mogliby wtedy sprzedać część aktywów inwestorom detalicznym, pozwalając im na zgromadzenie gotówki i ponowne wejście na rynek, gdy pojawią się wyraźne pozytywne sygnały. Z drugiej strony, najgorszy scenariusz przypomina sytuację z kwietnia, kiedy menedżerowie funduszy zlikwidowali znaczne aktywa, aby odbudować rezerwy gotówkowe, czekając na lepsze możliwości instytucjonalne.