Przez długi czas myślałem, że istota handlu to technika, ocena, bycie odrobinę mądrzejszym od innych. Później odkryłem, że to wszystko to tylko powierzchowność. To, co naprawdę robi różnicę, to nie to, ile razy miałeś rację, ale to, co się dzieje, gdy się mylisz. Większość ludzi handluje, mając w głowie tylko jedną rzecz:

Czy tym razem mogę wygrać? Ale to, co naprawdę interesuje rynek, to coś innego:

Czy możesz pozostać przy stole na dłużej? Odkryjesz okrutną rzeczywistość:

rynek nie nagradza „osób zawsze prawidłowych”,

nagradza tych, którzy popełniają błędy, ale nie są one śmiertelne i potrafią przetrwać na dłużej. Później powoli zrozumiałem jedną rzecz: istota handlu nie polega na przewidywaniu przyszłości, lecz na zarządzaniu niepewnością. Nie musisz mieć racji na każdym kroku,

musisz tylko upewnić się, że: gdy się mylisz, straty są kontrolowane, a gdy masz rację, zyski są powiększane. Emocje nie mogą cię wciągnąć w głęboki dół za każdym razem. To brzmi zwyczajnie, ale bardzo niewielu ludzi potrafi to zrobić. Wiele osób, które w handlu coraz bardziej zbaczają z drogi, nie robi tego dlatego, że nie starają się,

lecz dlatego, że cały czas robią coś niebezpiecznego:

próbują przekształcić niepewny świat w pewne odpowiedzi. Chcą: logiki, która zawsze prowadzi do wzrostu, wzorców, które zawsze przynoszą zyski, uczucia, że zawsze mają rację, ale rynek nigdy nie oferuje takich rzeczy. Po zrozumieniu tego, przeciwnie, zacząłem robić mniej. Przestałem często podejmować decyzje, przestałem udowadniać, jak dobrze oceniam,

nie martwiłem się już tak bardzo o „stracone okazje”. Ponieważ stopniowo zdałem sobie sprawę, że

wielu ludzi nie przegrywa przez umiejętności handlowe, lecz przez „chęć chwycenia każdej okazji”.

Gdybym miał to podsumować jednym zdaniem: istota handlu polega na podejmowaniu długoterminowo korzystnych wyborów w niepewnym świecie i akceptacji, że w trakcie procesu na pewno popełni się błędy. Tylko ci, którzy potrafią to zaakceptować,

naprawdę zaczynają uczyć się handlu. Reszta, to głównie ci, którzy zostali wcześniej lub później wyedukowani przez rynek.