Wall Street jest obecnie w napiętej stagnacji, z oczami utkwionymi w nadchodzącym orzeczeniu Sądu Najwyższego USA. Sprawa dotyczy taryf z czasów Trumpa związanych z Grenlandią, ale konsekwencje wykraczają daleko poza politykę handlową—jest to test na wysoką stawkę dla władzy wykonawczej i stabilności globalnych rynków.
W miarę zbliżania się daty decyzji 20 lutego, atmosfera gęstnieje:
Stagnacja rynku: Akcje spadają, gdy inwestorzy wycofują się z pozycji „ryzykownych”.
Wzrost bezpiecznej przystani: Złoto osiągnęło rekordowe poziomy, sygnalizując zbiorowy lot ku bezpieczeństwu.
Psychologiczny koszt: To nie tylko debata polityczna; to obciążenie dla zaufania instytucjonalnego.


