Inteligentne kontrakty są „ślepe”
Przez lata rozwiązujemy to za pomocą oracle’ów
Zawsze wydawało się, że to oczywista architektura
To, co nigdy do końca nie grało w moim wyobrażeniu, nie dotyczyło szybkości wnioskowania
Chodziło o czas
Transakcja zadaje pytanie
Łańcuch wciąż idzie do przodu
Odpowiedź przychodzi później
Czasem nadal dotyczy tego samego stanu
Czasem nie
Nic tak naprawdę nie jest zepsute
Sieć po prostu poszła dalej
Dzisiaj czytałem białą księgę @OpenGradient
OpenGradient zwykle jest opisywany jako zdecentralizowana infrastruktura do przechowywania modeli, uruchamiania wnioskowania i weryfikowania wykonania
Ten opis miał sens
A potem trafiłem na PIPE
Zamiast wysyłać wnioskowanie poza łańcuch, PIPE wykonuje je, gdy transakcje wciąż czekają w mempoolu
Gdy w końcu powstaje blok, wnioskowanie jest już częścią wykonania
Moja pierwsza reakcja była taka, że to w dużej mierze kwestia opóźnień
To nie opóźnienie tak mocno ciągnęło mnie z powrotem do tej sekcji
Chodziło o to, że wnioskowanie przestaje wyglądać na coś dziejącego się obok protokołu
Zaczyna przypominać część samego protokołu
Zawsze opisywaliśmy konsensus jako to, że walidatorzy uzgadniają transakcje
Zacząłem się zastanawiać, czy to po prostu ta część, którą do tej pory mierzymy
Gdy wnioskowanie przenosi się do wykonania, zaczyna się też wydawać, że sieć może przejąć wszelkie założenia, które od samego początku umożliwiają identyczne wnioskowanie
Może to już jest oczywiste dla osób budujących te systemy
Może posuwam się za daleko w interpretowaniu jednego szczegółu implementacji
Wciąż pracuję nad tą pracą
Nie mogłem jednak pozbyć się wrażenia, że czasem zmienia się infrastruktura, ale nie zmieniają się słowa, których używamy, żeby ją opisać
#opg $OPG $SYN $LAB
Przez lata rozwiązujemy to za pomocą oracle’ów
Zawsze wydawało się, że to oczywista architektura
To, co nigdy do końca nie grało w moim wyobrażeniu, nie dotyczyło szybkości wnioskowania
Chodziło o czas
Transakcja zadaje pytanie
Łańcuch wciąż idzie do przodu
Odpowiedź przychodzi później
Czasem nadal dotyczy tego samego stanu
Czasem nie
Nic tak naprawdę nie jest zepsute
Sieć po prostu poszła dalej
Dzisiaj czytałem białą księgę @OpenGradient
OpenGradient zwykle jest opisywany jako zdecentralizowana infrastruktura do przechowywania modeli, uruchamiania wnioskowania i weryfikowania wykonania
Ten opis miał sens
A potem trafiłem na PIPE
Zamiast wysyłać wnioskowanie poza łańcuch, PIPE wykonuje je, gdy transakcje wciąż czekają w mempoolu
Gdy w końcu powstaje blok, wnioskowanie jest już częścią wykonania
Moja pierwsza reakcja była taka, że to w dużej mierze kwestia opóźnień
To nie opóźnienie tak mocno ciągnęło mnie z powrotem do tej sekcji
Chodziło o to, że wnioskowanie przestaje wyglądać na coś dziejącego się obok protokołu
Zaczyna przypominać część samego protokołu
Zawsze opisywaliśmy konsensus jako to, że walidatorzy uzgadniają transakcje
Zacząłem się zastanawiać, czy to po prostu ta część, którą do tej pory mierzymy
Gdy wnioskowanie przenosi się do wykonania, zaczyna się też wydawać, że sieć może przejąć wszelkie założenia, które od samego początku umożliwiają identyczne wnioskowanie
Może to już jest oczywiste dla osób budujących te systemy
Może posuwam się za daleko w interpretowaniu jednego szczegółu implementacji
Wciąż pracuję nad tą pracą
Nie mogłem jednak pozbyć się wrażenia, że czasem zmienia się infrastruktura, ale nie zmieniają się słowa, których używamy, żeby ją opisać
#opg $OPG $SYN $LAB