Widziałem tę wiadomość chwilę temu i mnie zaskoczyła. Pomimo wszystkich napięć handlowych, ceł i lokalnej konkurencji, Tesla nadal rośnie mocno na chińskim rynku ze swoimi autami produkowanymi tam. Siódmy miesiąc z rzędu na zielono. To nie jest mało.
To sprawia, że myślę, że przejście na elektryki nie zatrzymało się, wręcz przeciwnie. Prawdziwy popyt wciąż istnieje, zwłaszcza na tak ogromnym rynku jak Chiny.
Patrząc na te liczby, przyszło mi do głowy, jak ważna jest podstawowa infrastruktura, na której buduje się przyszłość. Nie tylko dla samochodów, ale także dla całego rosnącego ekosystemu tech i zdecentralizowanego, który rozwija się równolegle.
Właśnie dlatego z zainteresowaniem obserwuję Bedrock. To nie jest najgłośniejszy projekt w tej chwili, ale z Bedrock 2.0 pracują nad solidnymi fundamentami: skalowalnością, bezpieczeństwem i długoterminową niezawodnością. To typ Layer 1, który może stać się ważny, gdy poważniejsze projekty (AI, tokenizacja, aplikacje realne) będą potrzebować stabilnej bazy do działania.
Na rynku, który wciąż jest młody jak nasz, posiadanie infrastruktury zaprojektowanej na dłuższy czas według mnie robi ogromną różnicę.
Ciekawe, czy Tesla utrzyma tę pozytywną passę także w nadchodzących miesiącach. Na razie jestem przekonany, że projekty takie jak Bedrock, które stawiają na substancję zamiast na hype, zasługują na uwagę.
A wy co o tym myślicie?
Czy wzrost Tesli w Chinach to pozytywny sygnał dla całego sektora tech, czy może tylko odosobniony przypadek?
Śledzicie Bedrock? Co was przekonuje (lub nie przekonuje) w tym projekcie?
Dajcie znać w komentarzach.
