Siedem technologicznych sióstr w wysokiej rozdzielczości, kto jest twoim 'stabilizatorem rynku', a kto jest 'bańką emocjonalną'?
Najpierw muszę przedstawić moje zdanie. Osobiście uważam, że Google i Nvidia to 'stabilizatory rynku', a Tesla jest bardziej tym, co nosi najwięcej emocjonalnej premii - to nie jest pejoratywne, lecz oznacza, że rynek w jej wycenie ma znacznie większy udział wyobraźni niż w przypadku innych.
Najpierw powiem, dlaczego Google jest stabilizatorem rynku. W 2025 roku wzrosło o 65,33%, co nie jest czymś, co można osiągnąć tylko przez spekulacje. Przychody w III kwartale przekroczyły 100 miliardów, a reklamy w wyszukiwarkach wciąż rosną o 15%, i to po wprowadzeniu AI i modeli AI - wcześniej wszyscy obawiali się, że AI odbierze chleb reklamom, a Google udowodniło danymi, że AI wręcz powiększa ten kawałek tortu. Biznes chmurowy rośnie w tempie 34%, zaległe zamówienia wynoszą 155 miliardów, a Citi przewiduje 16% potencjału wzrostu. Firma, która już osiągnęła przychody powyżej 400 miliardów, nadal może utrzymać takie tempo wzrostu, nie dzięki emocjom, lecz dzięki trzem silnikom działającym jednocześnie: reklamom w wyszukiwarkach, reklamom w krótkich filmach na YouTube i usługom chmurowym. Tak wygląda stabilizator rynku, rośnie szybko, a fundamenty są solidne.
Spójrz na Nvidię. W roku finansowym 2025, biznes centrów danych przyniósł 1934,8 miliarda dolarów przychodu, co oznacza wzrost o 68%, a marża zysku wynosi 73%. Blackwell w IV kwartale przyniósł 11 miliardów przychodu, według oficjalnych danych jest to najszybszy wzrost produktu w historii firmy. Citi przewiduje przychody na poziomie 1800 miliardów w całym 2025 roku. Ta firma już nie sprzedaje chipów, ona buduje tory dla globalnego wyścigu AI. Kto chce zbudować duży model, prowadzić wnioskowanie, czy automatyczne prowadzenie, musi najpierw kupić bilet u niej. Gdy inni wciąż dyskutują, czy AI ma bańkę, Nvidia już przekształciła przepływy gotówki i marże zysku w coś, co można uznać za podręcznikowy przykład. Cóż to za firma, jeśli nie jest stabilizatorem rynku?
Microsoft i Apple również są stabilne, ale wzrost Microsoftu wynosi 16,48%, a Apple 11,96%, bardziej przypominają 'wolnego byka'. Azure ma umowy na 392 miliardy, Copilot i GitHub Copilot już generują przychody, a Barclays daje cel cenowy z 31% potencjałem wzrostu. Apple ma w ręku 133 miliardy dolarów w gotówce, marża zysku z działalności usługowej wynosi 75,6%, a iPhone 16 odbił się w Chinach - jeszcze na poważnie nie zainwestowali w AI, ale dzięki istniejącemu ekosystemowi osiągają prawie 12% rocznego wzrostu. Gdy AI na krawędzi zacznie się rozwijać, wartość dostępu do blisko 1,5 miliarda aktywnych urządzeń Apple eksploduje.
A która firma jest 'bańką emocjonalną'? Uważam, że to Tesla.
Nie mówię, że to źle. Tesla wzrosła o 18,57% w 2025 roku, co w przypadku każdej tradycyjnej firmy motoryzacyjnej byłoby cudem. Ale dlaczego mówimy, że emocjonalny skład jest duży? Ponieważ w wycenie Tesli, FSD, robot Optimus i magazynowanie energii zajmują dużą część. Jej podstawowa działalność w segmencie pojazdów stoi w obliczu rosnącej konkurencji na świecie, ale rynek wciąż jest gotów dać jej wysoką wielokrotność P/E, co pokazuje, że ludzie nie kupują jej obecnych dostaw, lecz duże obietnice, które Musk maluje - a te obietnice naprawdę mogą się zrealizować w przyszłości. Biznes magazynowania energii gwałtownie rośnie, bateria 4680 również przechodzi ewolucję, a moc obliczeniowa AI się zwiększa. Gdy FSD rzeczywiście wejdzie w masową komercjalizację, obecna cena akcji będzie patrząc wstecz na poziomie startowym. Dlatego termin 'bańka emocjonalna' nie jest krytyką, lecz stwierdzeniem, że cena akcji zawiera wiele nieosiągniętych optymistycznych oczekiwań. To właśnie te oczekiwania sprawiają, że jej elastyczność jest znacznie większa niż w przypadku innych firm. Gdy rośnie, rośnie najszybciej, a gdy spada, spada też najmocniej. Ale w długoterminowym rynku byków technologicznych, sama emocja jest najcenniejszym paliwem.
Jeśli chodzi o Amazona, wzrósł tylko o 4,81% w skali roku, a Meta o 10,54%, bardziej przypominają 'czekających na przełom'. AWS po przeszłym optymalizowaniu dużych klientów ma dodatkowe możliwości zwiększenia rentowności; reklamy Reels w Meta rosną o 50%, model Llama wciąż się rozwija. Nie są ani stabilizatorem rynku, który już ma wyraźny kod wzrostu, ani Teslą, która jest popychana przez emocje - znajdują się gdzieś pomiędzy, czekając na swoje katalizatory.
Zatem wracając do podstawowego pytania: kto jest twoim stabilizatorem rynku? Google i Nvidia. Jeden opiera się na reklamach + chmurze, stabilizując swoją bazę, a drugi dzięki infrastrukturze obliczeniowej zamyka konkurencję w swoim torze. Kto jest bańką emocjonalną? Tesla. Ale bańka w tym kontekście nie jest złym słowem, oznacza, że rynek jest gotów płacić z góry za potencjalne dziesięciokrotne możliwości w przyszłości. Te siedem firm ma swoje własne rytmy, ale w 2026 roku, te, które mają wyniki, przepływy gotówki i niezastąpioną pozycję na rynku, będą naprawdę w stanie przetrwać kryzys.



