Rodzina #BOB
Bądźmy szczerzy: kto nie chce przechodzić przez presję, upadki i niepewność, lepiej niech sprzeda swoje BOB. Nikt nie jest do tego zmuszony.
To nie jest projekt dla ludzi, którzy chcą wzbogacić się w dwa dni ani dla tych, którzy wchodzą z nierealistycznymi oczekiwaniami.
Chcemy społeczności, która rozumie ryzyko, cierpliwość i proces.
BOB nie jest łatwą drogą: będą silne spadki, ruchy wielorybów i dni, kiedy wydaje się, że nic nie posuwa się naprzód. Kto zdecyduje się zostać, niech to będzie dlatego, że rozumie, co buduje i ponieważ nie musi cierpieć z powodu każdej czerwonej świecy.
Tylko w ten sposób tworzy się prawdziwa społeczność: z ludźmi świadomymi, a nie z pustymi iluzjami.