W 2008 roku SpaceX był na krawędzi upadku.
Elon Musk później ujawnił, że firma miała wystarczająco pieniędzy na tylko jeden ostatni start Falcona 1. Trzy starty już się nie powiodły. Kolejna porażka prawdopodobnie zakończyłaby całkowicie SpaceX.
W tym samym czasie Tesla zmagała się z problemami finansowymi, globalna gospodarka wchodziła w poważny kryzys, a inwestorzy tracili zaufanie wszędzie.
Wszystko sprowadzało się do jednego startu.
W końcu Falcon 1 dotarł na orbitę przy czwartej próbie.
Ten pojedynczy moment zmienił przyszłość przemysłu kosmicznego na zawsze.
Teraz, prawie dwie dekady później, ta sama firma, która kiedyś była o krok od bankructwa, podobno przygotowuje się do największego IPO w historii rynku akcji.
SpaceX celuje w notowanie na Nasdaq 12 czerwca pod symbolem $SPCX z raportowaną wyceną wynoszącą 1,75 biliona dolarów.
Jeśli firma skutecznie ustali cenę na tym poziomie, natychmiast stanie się jedną z najcenniejszych firm na Ziemi i potencjalnie największym IPO w historii.
Same liczby są trudne do zignorowania.
SpaceX podobno planuje zebrać około 75 miliardów dolarów poprzez ofertę. To znacznie przewyższy rekordowe IPO Saudi Aramco z 2019 roku, które przyniosło około 29 miliardów dolarów.
Jeszcze bardziej imponujące jest to, jak szybko wycena przyspieszyła.
W grudniu 2025 roku, SpaceX było podobno wyceniane na około 800 miliardów dolarów podczas prywatnej oferty. Po fuzji z xAI na początku tego roku, szacunki wzrosły w kierunku 1,25 biliona dolarów.
Teraz firma celuje jeszcze wyżej.
To już nie tylko o rakietach.
SpaceX cicho ewoluowało w coś znacznie większego niż tradycyjna firma lotnicza. Teraz działa w obszarze internetu satelitarnego, infrastruktury startowej, integracji AI, technologii obronnej, komunikacji i logistyki kosmicznej.
Starlink już zmienił globalny dostęp do internetu w wielu regionach. Rządy, wojsko, przedsiębiorstwa i odległe społeczności coraz bardziej polegają na jego infrastrukturze.
To generuje powtarzalny przychód, a nie tylko eksperymentalną technologię.
I to jest jeden z największych powodów, dla których inwestorzy nadal przypisują wyższe wyceny tej firmie.
Rynki nagradzają infrastrukturę.
Szczególnie infrastrukturę, którą konkurenci mają trudności z replikowaniem.
Bardzo niewiele firm na świecie potrafi uruchamiać rakiety wielokrotnego użytku na dużą skalę, obsługiwać globalną sieć satelitarną, budować systemy AI i jednocześnie utrzymywać bezpośrednie relacje zarówno z rządami, jak i z przedsiębiorstwami komercyjnymi.
SpaceX znajduje się w kategorii, w której prawie nie ma bezpośrednich porównań.
Ale większa historia wykracza poza wycenę.
To IPO jest jednym z najclearszych przykładów, jak długoterminowa wiara może całkowicie zmienić wyniki.
W 2008 roku większość ludzi postrzegała SpaceX jako kolejny ambitny projekt, który prawdopodobnie zakończy się niepowodzeniem. Eksplodujące rakiety stały się łatwymi nagłówkami. Krytycy otwarcie kwestionowali, czy prywatne firmy kosmiczne mogą w ogóle przetrwać.
Dziś te same wczesne niepowodzenia wyglądają jak fundament przyszłej firmy warta bilion dolarów.
Ta zmiana ma znaczenie, ponieważ wiele z największych firm na świecie powstało w okresach, gdy prawie nikt w nie nie wierzył.
Rynek często świętuje sukces dopiero po tym, jak ryzyko już zniknęło.
Ale prawdziwa innowacja zazwyczaj wygląda niepewnie na początku.
SpaceX przetrwało, ponieważ kontynuowało budowę, działając pod ekstremalną presją. Jeden udany start stworzył impet. Impet przyciągnął kontrakty. Kontrakty stworzyły przychody. Przychody sfinansowały większe ambicje.
Z biegiem czasu to, co niemożliwe, powoli stało się normą.
Teraz firma, która kiedyś polegała na jednym starcie rakiety dla przetrwania, przygotowuje się do jednego z największych wydarzeń finansowych w nowoczesnej historii rynku.
Niezależnie od tego, czy IPO wystartuje z pełną wyceną 1,75 biliona dolarów, czy nie, jedno jest już jasne:
SpaceX nie jest już tylko firmą kosmiczną.
Stała się jednym z najsilniejszych symboli tego, jak wytrwałość, realizacja i długoterminowa wizja mogą przekształcać całe branże.
