Na koniec tygodnia głosowano nad przejściem ustawy CLARITY, a wynik wyniósł 15 głosów przeciwko 9 — za promowaniem tej wersji ustawy. Demokraci wsparli ją, ale podkreślili, że niektóre kwestie trzeba skorygować, a mianowicie: wprowadzić zakaz dla prezydenta, wiceprezydenta, federalnych urzędników oraz ich rodzin na określone operacje z kryptowalutami. Dlatego bez rozwiązania tych kwestii na finalnym etapie nie zagłosują.
Co dalej?
Zostanie wyznaczona data przesłuchania w Senacie, a aby ten projekt ustawy stał się prawem, musi otrzymać 60 głosów w Senacie. Czyli potrzeba jeszcze około 5–7 głosów od demokratów.
Przesłuchanie planowane jest na czerwiec–lipiec tego roku, a jeśli ten projekt ustawy uzyska potrzebną liczbę głosów, trafi na podpis do Trumpa, który chętnie go podpisze.
W przypadku przyjęcia CLARITY na rynek wpłyną duże ilości kapitału. Popyt z pewnością wzrośnie, a więc także ceny. Jednak zazwyczaj przed ważnymi wydarzeniami, podobnymi do tego, pozytyw już częściowo może być zakodowany w cenie, co oznacza, że rynek może rosnąć jeszcze na oczekiwaniach.
Ogólnie głosowanie z takim wynikiem to pozytywny krok, ale przed nami jeszcze trzeba skorygować projekt ustawy i przejść przez najważniejsze głosowanie przed uchwaleniem.
