Lubi rynki płynności - nawet sama myśl o tym. W tym tygodniu Donald Trump dał traderom powód, by uwierzyli, że mogą one wrócić.
W odważnym i nieoczekiwanym kroku Trump wykorzystał platformę Truth Social, aby ogłosić to, co nazwał "zwrotem ceł" - propozycję, aby każdy Amerykanin (z wyjątkiem osób o wysokich dochodach) otrzymał wypłatę w wysokości 2,000 dolarów, finansowaną bezpośrednio z ceł. To nie jest nowa wypłata z czeków stymulacyjnych, ale tak to wygląda. To poczucie samo w sobie wystarczyło, aby poruszyć rynek kryptowalut.
Bitcoin wzrósł o ponad 4% w ciągu 24 godzin, przekraczając 106 000 dolarów po raz pierwszy od tygodni, podczas gdy Ethereum wzrosło o czyste 6% do 3 618 dolarów. XRP skradł show, wzrastając o 8,5% do 2,48 dolarów po wiadomościach o nowym ETF od Canary Capital. Nawet Solana dołączyła do wzrostu, dodając ponad 6% i popychając całkowitą kapitalizację rynków kryptowalutowych w kierunku znaku 3,5 biliona dolarów - obszaru, który nie był widziany od szczytu radości w 2021 roku.
Ale entuzjazm nie dotyczy naprawdę taryf ani szczegółów polityki. Chodzi o narrację.
Czytanie publikacji Trumpa przypomina bombę kampanijną rzuconą w środek debat finansowych w Waszyngtonie, gdzie określił przeciwników taryf jako "głupców!" podczas gdy obiecał bezpośrednie przelewy gotówkowe dla zwykłych Amerykanów. Jest popularny, prowokujący i politycznie obciążony - ale dla traderów, wydaje się to być znowu bardzo podobne do 2020 roku. Ostatni raz, kiedy Amerykanie zostali obiecani darmowe pieniądze, Bitcoin podwoił swoją wartość w ciągu miesięcy, a rynek alternatywnych walut oszalał.
Niezależnie od tego, czy "dochód z taryfy" stanie się prawem, czy nie, nie jest to uważane za aż tak ważne. Rynki handlują na emocjach, a emocje teraz skłaniają się ku ryzyku. W miarę jak amerykański dług zbliża się do 38 bilionów dolarów, a Departament Skarbu nadal znajduje kreatywne sposoby na wstrzyknięcie płynności, idea kolejnego szerokiego wypłaty dla obywateli natychmiast wywołała jedną z najsilniejszych reakcji w świecie kryptowalut: wyprzedzenie przyszłego drukowania pieniędzy.
Minister skarbu Scott Piesen wcześniej zasugerował, że dochody z taryf będą przeznaczone na redukcję długu krajowego. Ale ostatnia wypowiedź Trumpa całkowicie odwraca tę logikę - wykorzystanie taryf nie do oszczędności, ale do bezpośrednich wydatków publicznych. Ekonomiści natychmiast zaczęli zadawać pytania o inflację i długoterminową wykonalność, jednak rynki mają tendencję do wyceniania momentum przed logiką. Możliwość nowej płynności, nawet jeśli jest teoretyczna, wystarczy, aby rozświetlić ekrany na platformach kryptowalutowych na całym świecie.
Wolumeny handlowe w niedzielę - które często są ciche - eksplodowały do 113 miliardów dolarów w ciągu zaledwie 24 godzin. To ten rodzaj liczby, który widzisz, gdy traderzy czują coś większego niż tylko nagłówki wiadomości. Ustawienie wydaje się przerażająco podobne do początku 2020 i 2021 roku, gdy rozmowy o zachętach uruchomiły jedną z największych fal byków w historii rynku. A z Bitcoinem, który już przekracza 100 000 dolarów, a alternatywne waluty odzyskują energię, pomysł przypływu nowej gotówki do ryzykownych aktywów dodaje więcej paliwa do już gorącego rynku.
Czas również ma kluczowe znaczenie. Debaty finansowe w Waszyngtonie znów się zaostrzają w miarę zbliżania się rozmów budżetowych na 2026 rok. Przemówienie Trumpa skutecznie przekształca rozmowę z zarządzania deficytem na "dochody dla ludzi" - populistyczny echem, który brzmi inaczej w czasie, gdy inflacja spowolniła, ale wynagrodzenia i oszczędności wciąż pozostają w tyle. To rodzaj ruchu, który nie tylko odwołuje się do instynktów bazy politycznej - ale także do psychologii rynku. Traderzy wiedzą, że nawet rozmowa o zachętach zmienia nastroje w kierunku optymizmu, wydatków i ryzyka.
Reakcja Bitcoina nie była tylko mechaniczna - była emocjonalna. Po kilku tygodniach bocznego ruchu rynek w końcu otrzymał tytuł, który znów wydaje się optymistyczny. To nie Rezerwa Federalna ani SEC prowadzą tę narrację - to polityka. A polityka porusza pieniądze, gdy dotyka czegoś głębszego: obietnicy większej płynności, nawet jeśli jest ukryta jako taryfy.
Wzrost XRP zasługuje na szczególną uwagę. Wiadomości o skutecznej trzeciej poprawce wstępnej od Canary Capital dla jej wniosku ETF pojawiły się w momencie, gdy szerszy rynek zaczął rosnąć. To nie jest przypadek. Zaufanie, planowane do notowania na NASDAQ pod symbolem XRPC, będzie utrzymywać XRP w przechowaniu z Gemini i BitGo - dwoma z najbardziej ugruntowanych dostawców aktywów cyfrowych w Stanach Zjednoczonych. Ta struktura odzwierciedla to, co istnieje dla Bitcoina i Ethereum, sugerując, że ekspozycja instytucjonalna na XRP może być w końcu blisko. Czas, znów, jest niemal poetycki - podczas gdy traderzy szukają następnego symbolu, który wyjdzie poza BTC i ETH, narracja XRP nagle ma znowu głos.
Gdy połączysz populistyczną obietnicę Trumpa z momentum ETF i szeroką chęcią do podejmowania ryzyka, otrzymujesz to, na czym kryptowaluty kwitną: momentum wynikające z narracji. To ten sam cykl, który zdefiniował każdy główny wzrost od początku Bitcoina - spekulacja najpierw, weryfikacja później.
Nawet jeśli dochód z taryfy w wysokości 2000 dolarów nie przejdzie, sama idea już zrobiła to, co wcześniej robiły zachęty finansowe - przypomniała traderom, że stary przewodnik płynności wciąż działa. Rozmowa o "darmowych pieniądzach" zawsze znajduje drogę do krwiobiegu Bitcoina szybciej niż jakiekolwiek głosowanie na politykę może to zrobić.
W rzeczywistości, propozycja Trumpa jest bardziej politycznym spektaklem niż strategią ekonomiczną. Ale w świecie kryptowalut, percepcja jest wszystkim. Traderzy nie czekają na przejście ustaw - wyprzedzają ideę zmiany. A teraz, wydaje się, że zmiana ma charakter inflacyjny, popularny i wzrostowy.
Rynki reagują jakby to było déjà vu - kolejna fala łatwego pieniądza, kolejny powód, by wierzyć, że płynność wkrótce wróci. Bez względu na to, czy ta narracja się utrzyma, czy zniknie, jedno jest jasne: Bitcoin karmi się optymizmem, a Trump podał mu talerz pełen.
Na chwilę obecną traderzy cieszą się jazdą. Dochód z taryfy może być fikcją, ale wzrost, który wywołał, jest bardzo realny.
I znów kryptowaluty udowadniają, czym były zawsze - w świecie uzależnionym od zachęt, nawet plotka o darmowych pieniądzach wystarcza, by wysłać Bitcoin w górę.


