Na koniec dnia, jeśli nie mogę handlować kryptowalutą na dobra materialne z powodu ochrony przed oszustwami, to nie widzę powodu, dla którego partie polityczne powinny mieć możliwość otrzymywania darowizn w kryptowalutach.

Nie ma sposobu, aby dokładnie zidentyfikować oryginalnego nadawcę kryptowaluty. Tak, możesz zobaczyć historię portfela na blockchainie, ale oszuści kryptowalutowi szczególnie korzystają z setek portfeli, które handlują między sobą, co sprawia, że zidentyfikowanie oszusta jest prawie niemożliwe.

To naprawdę proste, masz kasę i kupujesz kryptowalutę w małych ilościach przez różne portfele, a potem zaczynasz przesyłać inne kwoty między tymi portfelami, aby stworzyć łańcuch trudnych do śledzenia transakcji. Gdy już stworzysz ten łańcuch, możesz zacząć przesyłać małe kwoty w różnych momentach do większego portfela. Ten większy portfel może handlować z innymi niezwiązanymi portfelami, aby stworzyć jeszcze więcej transakcji, a ostatecznie zbierasz dużą kwotę, aby potem przekazać ją partii politycznej.

Jeśli przeczytasz historię blockchaina, byłoby prawie niemożliwe znaleźć, gdzie jest pierwotne źródło, ponieważ pierwotne źródło to tak naprawdę wiele portfeli z mnóstwem transakcji.

Dlatego kryptowaluty są idealne do prania pieniędzy i również świetne do darowizn dla partii politycznych, gdy nie chcesz, aby ludzie wiedzieli, skąd pochodzą te pieniądze.

To całe banowanie kryptowalut na darowizny nie powinno być postrzegane jako atak polityczny. Powinno być traktowane jako zdrowy rozsądek, zwłaszcza że normalni ludzie tacy jak my nie mają nawet możliwości handlu kryptowalutami na inne dobra/rynek na żywo z powodu oszustw papierów wartościowych.

$PEPE $LUNC $SOL

#Labourday #Write2Earn #Binance #Square