Sektor lotniczy Nigerii obecnie stawia czoła nowemu dylematowi, gdy Nigeryjska Agencja Zarządzania Przestrzenią Powietrzną alarmuje o swoich starych systemach radarowych, które mogą utrudnić krajowi prawidłowe monitorowanie swojego nieba.
Nadzór nad przestrzenią powietrzną Nigerii jest zagrożony z powodu starzejących się i przestarzałych systemów radarowych, w szczególności systemu TRACON.
Sprzęt, zainstalowany w latach 2008-2010, przekroczył swoją dziesięcioletnią żywotność operacyjną i obecnie brakuje mu części zamiennych i zapasowych.
Ograniczenia budżetowe, w tym 30% cięcie ze strony rządu federalnego, utrudniają niezbędne modernizacje systemu i konserwację.
Przychody z opłat za nawigację powietrzną stały się nieaktualne, ale próby podniesienia opłat spotykają się z oporem, co wpływa na zrównoważenie sprzętu.
Kontrolerzy ruchu lotniczego, którzy polegają na systemie Całkowitego Zasięgu Radarowego Nigerii (TRACON), wyrażają coraz większe zaniepokojenie dotyczące jego niezawodności.
Podczas spotkania z Mahmoudem Kambari, stałym sekretarzem Ministerstwa Lotnictwa i Rozwoju Przemysłu Lotniczego, Farouk Umar, dyrektor zarządzający NAMA, opisał obecny stan systemu TRACON jako nieodpowiedni.
Zgodnie z oceną gazety Punch, rozpoczętej w 2001 roku, projekt multibillion-naira Całkowitego Zasięgu Radarowego Nigerii (TRACON) został zaprojektowany w celu zapewnienia kompleksowego nadzoru radarowego w całym kraju.
Przez długi czas ta infrastruktura działała jako podstawowa struktura monitorowania ruchu lotniczego, umożliwiając kontrolerom utrzymanie bieżącego śledzenia statków powietrznych.
Podczas gdy TRACON był wcześniej uważany za podstawowy element krajowego nadzoru powietrznego, jego obecna integralność operacyjna podobno znacznie się pogorszyła.
„Naszym pilnym obszarem uwagi jest usługa nadzoru ruchu lotniczego. System TRACON się zestarzał. Komponenty stają się przestarzałe, brakuje części zamiennych, a większość części działa bez zapasowych. Przestrzeń powietrzna jest zagrożona utratą usługi nadzoru,” stwierdził pan Umar.
Dyrektor Zarządzający zauważył, że chociaż system został wdrożony w latach 2008-2010, od tego czasu przekroczył swoją przewidywaną żywotność operacyjną.
„Żywotność tego rodzaju sprzętu high-tech wynosi około dziesięciu lat. Od 2014 roku technologia ta staje się przestarzała na całym świecie, a wiele krajów przechodzi na bardziej zaawansowane systemy,” stwierdził.
„Bez niezawodnego systemu nadzoru utrzymanie bezpiecznych odległości między statkami powietrznymi staje się trudniejsze, co zwiększa ryzyko w już złożonym środowisku lotniczym.
Nigeria może również mieć trudności z spełnieniem standardów międzynarodowych. Zapewnienie usług nawigacji powietrznej zgodnie z wymaganiami ICAO może stać się wyzwaniem, jeśli nie zostaną podjęte pilne kroki,” dodał.
Oprócz wyzwań technicznych, dyrektor zarządzający ujawnił, że agencja boryka się z ograniczeniami budżetowymi, które znacznie utrudniają modernizację kluczowych systemów.
Mówiąc o trudności związanej z 30% cięciem wydatków rządu federalnego z wewnętrznych dochodów NAMA, Umar podtrzymał, że „To odliczenie wpływa na naszą zdolność do spełniania krytycznych zobowiązań.
Dodał również, że „Wyzwania związane z dochodami wciąż się utrzymują. Od 2008 roku pobieramy 11,000 N za każdy lot samolotu.
Ta kwota nie jest już realistyczna, jednak za każdym razem, gdy proponujemy podwyżkę, napotykamy opór. Musimy utrzymać nasz sprzęt, a to wymaga finansowania.
Ponadto mówił o braku siły roboczej i ograniczonych możliwościach szkoleniowych dla pracowników, co było szkodliwe dla systemu.
W odpowiedzi Mahmoud Kambari, stały sekretarz Ministerstwa Lotnictwa, zobowiązał ministerstwo do dostosowania sektora lotniczego Nigerii do standardów międzynarodowych.
Będziemy nadal ściśle współpracować ze wszystkimi agencjami, aby zapewnić ich sukces. Przemysł lotniczy Nigerii musi pozostać kluczowym czynnikiem napędzającym gospodarkę i węzłem globalnej łączności,” stwierdził Kambari.