Spójrz na to, co się dzieje.
Zniszczone żydowskie miejsce kultu.
Miejsce modlitwy zredukowane do gruzów.
Tora—spalona, pogrzebana pod gruzami.
A ty nadal mówisz o zawieszeniu broni?
Pomyśl o tym.
Jeśli Izrael jest gotów pozwolić na zniszczenie nawet miejsca związane z własną wiarą…
to czego dokładnie oczekują od nich ludzie?
Pokój?
Powściągliwość?
Ludzkość?
To nie jest pomyłka.
To nie jest błąd.
Tak wygląda niekontrolowana władza.
Kiedy nawet religia nie jest chroniona,
kiedy nawet święte teksty nie są oszczędzane,
to już nie jest tylko wojna—
To jest coś napędzanego kontrolą, złością i ślepą siłą.
A jednak świat wciąż ma nadzieję…
„Może zgodzą się na zawieszenie broni.”
„Może sytuacja się uspokoi.”
Na jakiej podstawie?
Jeśli nie będą chronić tego, co jest najbliższe ich własnej tożsamości,
to dlaczego mieliby powstrzymać się gdzie indziej?
To jest rzeczywistość, z którą ludzie nie chcą się zmierzyć.
Nie możesz oczekiwać pokoju
z działań, które nie pokazują żadnych granic.
Więc zapytaj siebie—
Czy oglądasz konflikt, który zwalnia?
Lub jeden, który traci każdą granicę, jaką kiedykolwiek miał?
#IsraelIranConflict $BTC
