Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum zaprosiła króla Felipe VI Hiszpanii na Mistrzostwa Świata w Fifa, jak podał hiszpański pałac królewski, sygnalizując ocieplenie relacji między dwoma narodami.
Sheinbaum napisała, że wydarzenie sportowe - organizowane wspólnie przez Meksyk, USA i Kanadę - zapewni "odpowiednią okazję do przywołania głębi i unikalnego charakteru więzi między Meksykiem a Hiszpanią", jak podał Casa Real.
Wiadomości z 24 lutego dotyczące zaproszenia pojawiły się po tym, jak monarcha uznał, że podczas hiszpańskiej konkwisty terytorium, które stałoby się Meksykiem, miało miejsce "dużo nadużyć".
Kolonizacja Ameryk przez Hiszpanię stała się kontrowersyjnym tematem w ostatnich latach.
Poprzednik Sheinbaum, Andrés Manuel López Obrador, domagał się w 2019 roku, aby Hiszpania przeprosiła za naruszenia praw człowieka podczas swojej konkwisty. Hiszpańscy konkwistadorzy zabili tysiące ludzi w wyniku walk i chorób, niszcząc imperium Azteków.
Kiedy ta prośba pozostała bez odpowiedzi, Sheinbaum podjęła nietypową decyzję, aby nie zapraszać Felipe na swoją inaugurację w 2024 roku.
Są rzeczy, które, gdy je badamy, z naszymi współczesnymi kryteriami, naszymi wartościami, oczywiście nie mogą nas napełniać dumą," powiedział Felipe podczas wizyty na wystawie poświęconej rdzennym kobietom meksykańskim w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Madrycie.
Sheinbaum ostrożnie przyjęła milczące uznanie przeszłych działań Hiszpanii, mówiąc: "Można powiedzieć, że to nie wszystko, czego byśmy chcieli, ale jest to gest pojednania."
Okazuje się teraz, że przed nieformalnymi komentarzami króla, Sheinbaum zaoferowała ożywienie więzi między Meksykiem a Hiszpanią, które stały się osłabione przez ten problem.
Te więzi były "wykuwane przez historyczne braterstwo i wspierane przez wspólne dziedzictwo języka, kultury i zbiorowej pamięci", miała powiedzieć Felipe.
Pałac "przyjął" zaproszenie, ale nie powiedział, czy Felipe zgodził się wziąć udział w turnieju piłkarskim, który ma się odbyć między 11 czerwca a 19 lipca.
Jednak monarcha jest zapalonym fanem piłki nożnej - mówi się, że jest zagorzałym zwolennikiem Atlético de Madrid - który razem z księciem Walii uczestniczył w finale UEFA Euro między Hiszpanią a Anglią w 2024 roku.
Władze w Meksyku rozpoczęły walkę z brutalnymi kartelami narkotykowymi przed Mistrzostwami Świata, które mają przyciągnąć rzesze turystów.
Ale zabicie przywódcy kartelu Jalisco New Generation (CJNG), Nemesio "El Mencho" Oseguera Cervantesa, w operacji wojskowej w lutym zapoczątkowało falę przemocy w całym kraju ze strony członków i sympatyków, podnosząc obawy o bezpieczeństwo.
Wśród miast-gospodarzy jest Guadalajara, stolica stanu Jalisco i epicentrum przemocy.
Sheinbaum podkreśliła, że nie ma "ryzyka" dla odwiedzających kibiców, podczas gdy prezydent Fify Gianni Infantino powiedział, że czuje się "bardzo uspokojony". Meksyk planuje wysłać tysiące funkcjonariuszy bezpieczeństwa na ulice podczas turnieju.
Choć Hiszpania nie podjęła kroków, jakie podjęły niektóre inne kraje, aby ponownie ocenić swoją kolonialną przeszłość, zadeklarowała gotowość do uznania przeszłych krzywd.
Hiszpański minister spraw zagranicznych José Manuel Albares zdobył uznanie od Sheinbaum w zeszłym październiku, gdy powiedział, że w historii tych krajów było "ból i niesprawiedliwość".
Słowa Felipe, opublikowane przez oficjalne konto hiszpańskiego dworu królewskiego na Instagramie, oznaczają pierwszy raz, kiedy hiszpański monarcha publicznie uznał nadużycia podczas kolonialnej ery kraju.
