Czy „zaufanie” może stać się suwerennym aktywem, na którym opiera się gospodarka… zamiast być tylko usługą, której potrzebujemy?
Przez długi czas traktowaliśmy tożsamość cyfrową jako jedynie warstwę identyfikacyjną: kim jesteś, do kogo przynależysz i co możesz udowodnić. Ale wraz z rozwojem systemów opartych na Bitcoinie i Ethereum stało się jasne, że problem nie leży w „udowodnieniu tożsamości” jako takim… ale w tym, co dzieje się potem.
Możesz udowodnić swoją tożsamość.
Możesz potwierdzić swoje dane.
Ale nie możesz wprowadzić tej tożsamości do gospodarki w sposób ciągły i skalowalny.