Wielu inwestorów jest przekonanych, że przyczyną strat jest sam rynek.
Spadki, manipulacje, duzi gracze, niespodziewane wiadomości.
Ale jeśli spojrzeć głębiej, staje się to oczywiste:
najczęściej depozyt niszczy nie rynek.

Niszczy go zachowanie tradera.
Rynek może poruszać się w górę i w dół — to jego natura.
Ale to właśnie człowiek decyduje, jak na to reagować.
Niektórzy zaczynają zwiększać dźwignię po stratach.
Inni próbują „odrobić” po serii nieudanych transakcji.
Ktoś wchodzi w pozycję zbyt późno,
ulegając lękowi przed utratą ruchu.
W rezultacie rynek tylko wzmacnia błędy,
które już zostały podjęte przez samego tradera.
Paradoks polega na tym, że te same ruchy
jednym uczestnikom przynoszą zyski,
a innym — straty.
I nie chodzi o wykres.
Chodzi o decyzje.
Dlatego główną umiejętnością na rynku jest
to nie umiejętność przewidywania ruchu.
A umiejętność zarządzania własnymi działaniami.$TRUMP


