Cała sieć hoduje raka, pierwsza grupa ofiar już się pojawiła!
Ostatnio OpenClaw (znany jako mały rak) zyskał ogromną popularność w internecie, wiele osób z powodu FOMO (strach przed przegapieniem) zaczęło działać, w efekcie czego pierwsza grupa ofiar już się pojawiła.
Wiele osób hoduje raki, licząc na zarobek lub przeżycie emocji związanych z byciem szefem, który wykorzystuje AI do pracy. Jednak ze względu na to, że mały rak wymaga najwyższych uprawnień komputerowych, a jego instalacja ma wysokie wymagania i wiąże się z wieloma ryzykami, wiele osób płaciło innym za instalację, co prowadziło do wycieku danych osobowych, kradzieży plików, a nawet przekształcenia urządzeń w boty. Inni wiązali AI z portfelami i innymi uprawnieniami finansowymi, co skutkowało tym, że oszuści namawiali ich do przenoszenia aktywów, co wiązało się z ogromnymi stratami.
Ponadto OpenClaw jest darmowy, ale korzystanie z API dużego modelu wymaga płatności według tokenów, co znacznie przekracza oczekiwane koszty.
Można powiedzieć, że teraz na hodowli raków zarabiają tylko ci, którzy instalują raki dla innych. Zwykli ludzie, którzy nie potrafią zainstalować raka, nie powinni liczyć na zarobki z tego.
Można poczekać i obserwować, aż technologia stanie się bardziej dojrzała, a wymagania niższe, zanim zdecydujemy się na zakup.