Nie zauważyłem Miry od razu.🤒
Nie próbowała zwrócić mojej uwagi. Nie było wprowadzenia, nie było momentu, w którym powiedziała "patrz na mnie". Mira była tam, wykonując swoją pracę.
Na początku wydawało się to normalne... 😌
Po kilku użyciach Miry zaczynałem dostrzegać małe rzeczy. Odpowiedzi przychodziły szybko. Mira dostosowywała się sama, nie musiałem wiele robić. Nic niezwykłego, małe chwile, w których rzeczy działały lepiej, niż się spodziewałem.
Większość systemów zmusza cię do zwolnienia tempa i zastanowienia się, jak ich używać.
Z "Mirą" czułem odwrotnie.🙂
Im więcej używałem Miry, tym mniej o niej myślałem. Interakcja zaczęła wydawać się łatwa, jakby Mira spotykała mnie w połowie, zmuszając mnie do zmiany, aby ją używać.
To różnica, ale robi różnicę.🤝
Bo w końcu przestajesz zwracać uwagę na Mirę.
Po prostu koncentrujesz się na tym, co robisz. Mira cicho nadąża.