Rosyjskie władze dążą do przekształcenia krajobrazu kryptowalut w kraju, wprowadzając szeroką regulację, która ma wejść w życie do połowy 2026 roku - taką, która zablokuje zagraniczne platformy i skieruje miliardy w działalność handlową do krajowych giełd nadzorowanych przez państwo.

Kluczowe wnioski

  • Rosja planuje zablokować zagraniczne giełdy kryptowalutowe do lata 2026 roku i wymagać krajowych licencji dla wszystkich platform

  • System inwestorski z dwiema warstwami ograniczy niekwalifikowanych nabywców do około 3 300 USD rocznie, przy całkowitym zakazie monet prywatności

  • Cyfrowy rubel Rosji (CBDC) ma być uruchomiony 1 września 2026 roku

  • Eksperci ostrzegają, że surowe kontrole mogą przenieść działalność do podziemia poprzez handel P2P i VPN.

Plan, który ma na celu ukończenie do 1 lipca 2026 roku, wymagałby, aby wszystkie giełdy kryptowalutowe działające w Rosji uzyskały specjalne zezwolenia rządowe i przestrzegały lokalnych przepisów dotyczących przechowywania danych. Dostęp do zagranicznych stron internetowych giełd kryptowalutowych mógłby być ograniczony już latem tego roku, według urzędników zaznajomionych z procesem.

Kary za nielegalną intermediację kryptowalutową - na równi z sankcjami za nielegalne bankowości - mają zacząć obowiązywać 1 lipca 2027 roku, dając branży około roku po wprowadzeniu reżimu licencyjnego na dostosowanie się.

Stawka jest znacząca. Rosyjscy mieszkańcy obecnie handlują szacunkowo 50 miliardami rubli - około 550 milionów dolarów - dziennie w aktywach cyfrowych. Urzędnicy szacują, że rosyjscy traderzy zbiorowo płacą około 15 miliardów dolarów rocznie w opłatach dla zagranicznych giełd, dochód, który państwo obecnie stara się przekierować na rynek krajowy.

Infrastruktura już zaczyna się kształtować

Instytucje finansowe nie czekają. Giełda Moskiewska (MOEX) i Giełda Petersburska (SPB) rozwijają infrastrukturę dla regulowanego handlu kryptowalutami.

Główne banki komercyjne, w tym Sberbank i Sovcombank, r podobno przygotowują oferty produktów, które obejmują kredyty i hipoteki zabezpieczone kryptowalutami. Operatorzy emisji aktywów cyfrowych Atomyze i Lighthouse również są umiejscowieni w nowo powstającej strukturze.

Równolegle do reformy kryptowalutowej trwa wprowadzenie cyfrowej waluty banku centralnego Rosji. Cyfrowy rubel - państwowy CBDC Rosji - ma być masowo wprowadzony publicznie 1 września 2026 roku.

Kto może handlować czym

Proponowana struktura wytycza wyraźną granicę między zwykłymi uczestnikami detalicznymi a tak zwanymi kwalifikowanymi inwestorami.

Niekwalifikowani inwestorzy będą mieli roczny limit zakupów wynoszący 300 000 rubli, co odpowiada około 3 300 do 4 000 dolarów przy obecnych kursach wymiany, i będą ograniczeni do tokenów o wysokiej płynności - Bitcoin, Ethereum, Solana i TON wśród nich. Będą również zobowiązani do przeprowadzenia obowiązkowej oceny ryzyka finansowego przed handlem.

Kwalifikowani inwestorzy nie będą mieli ograniczeń wolumenu na zatwierdzonych platformach, ale będą mieli zakaz handlu monetami skoncentrowanymi na prywatności, takimi jak Monero, Zcash i Dash - aktywa zaprojektowane w celu ukrycia śladów transakcji.

Zagrażająca suwerenność, a nie zakaz

Analitycy przedstawiają ten ruch mniej jako represję, a bardziej jako strategiczny zwrot. Zamiast całkowicie zakazywać kryptowalut, Rosja wydaje się przesuwać w kierunku tego, co niektórzy opisują jako "kontrolowaną legalizację" - podejście ogrodzone, mające na celu utrzymanie widoczności państwa nad przepływami finansowymi, jednocześnie zapewniając potencjalny kanał do obejścia zachodnich sankcji.

Plan ma swoich krytyków. Eksperci ostrzegają, że agresywne środki blokujące mogą przenieść znaczną część działalności w mniej przejrzyste zakątki rynku: sieci handlu peer-to-peer, dostęp przez VPN do zagranicznych platform i zdecentralizowane giełdy, które działają poza zasięgiem regulatorów. Obawą jest to, że zbyt gorliwe egzekwowanie tworzy szarą strefę, zamiast ją eliminować.

Po stronie technicznej oczekuje się, że regulatorzy wdrożą blokowanie DNS i głęboką inspekcję pakietów, aby zakłócić dostęp do zagranicznych platform. Obie metody są jednak dobrze znane i mogą być omijane przez zmotywowanych użytkowników.

Z prawie 20 milionami Rosjan szacującymi posiadanie lub handel aktywami cyfrowymi, zdolność rządu do egzekwowania zgodności na dużą skalę - bez przenoszenia rynku do podziemia - pozostaje kluczowym pytaniem w całej strukturze.

#russia #crypto