Jeśli USA oficjalnie zaangażują się w konflikt między Izraelem a Iranem, bitcoin i cały rynek kryptowalut mogą w krótkim okresie doświadczyć gwałtownego spadku.
Sądząc po ostatnich publikacjach Donalda Trumpa i geopolitycznych plotkach, Biały Dom może podjąć decyzję o interwencji. Analitycy przewidują, że w przypadku eskalacji na globalnych rynkach nasili się ucieczka od ryzyka — płynność zniknie z niestabilnych aktywów.
Bitcoin jest zagrożony spadkiem w przypadku interwencji USA.
Teraz bitcoin handluje w okolicach 104 500 dolarów, ale przy nagłym pogorszeniu sytuacji może stracić 10–20% w ciągu kilku dni. Podobne scenariusze były już obserwowane podczas innych kryzysów geopolitycznych.
Kiedy zaczyna się wielki konflikt, inwestorzy zazwyczaj uciekają do tradycyjnych aktywów ochronnych — dolara, złota i obligacji skarbowych USA.
Chociaż kryptowaluta często przedstawiana jest jako alternatywa dla tradycyjnych aktywów, w sytuacjach stresowych zachowuje się jak instrument wysokiego ryzyka.
Tak, na początku wojny Rosji i Ukrainy w 2022 roku bitcoin stracił ponad 12% w ciągu tygodnia. Później częściowo się odbudował, ale przez cały okres eskalacji poruszał się w zgodzie z rynkiem akcji.
Metryki on-chain także potwierdzają wzrost niepokoju: spada dźwignia, wzrastają transfery na giełdy, a wolumeny handlowe maleją. Wszystkie te sygnały mówią o ucieczce inwestorów i zmniejszeniu ryzyka.

Czynniki makroekonomiczne wzmocnią zmienność na rynku kryptowalut.
Jeśli USA naprawdę się zaangażują i rozpocznie się pełnoskalowy konflikt, ceny ropy mogą natychmiast wzrosnąć. Dla \u003ct-41/\u003e (FRS) to problem, ponieważ stóp procentowych już nie można obniżać, co oznacza, że kurs na twardą politykę będzie musiał zostać przedłużony lub nawet wzmocniony.
Skok cen na nośniki energii łatwo wyciągnie inflację powyżej 2%, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak nerwowo ropa WTI reaguje na wszystko, co dzieje się na Bliskim Wschodzie.
Zakłócenia w dostawach, wzrost cen logistyki — wszystko to uderzy w biznes na całym świecie.
Rezerwa Federalna w takim przypadku będzie musiała wybierać: ratować gospodarkę czy tłumić inflację. Jeśli wybiorą drugi sposób, rzeczywiste rentowności wzrosną, a kryptowaluty spadną.
Rentowność 10-letnich obligacji USA już zbliża się do 4,4%. Jeśli wydatki na operacje wojskowe wzrosną, może ona dalej rosnąć.
Na tle długu publicznego wynoszącego 36 bilionów dolarów wzmocni to obawy dotyczące trwałości budżetu, zwłaszcza wśród dużych inwestorów, którzy i tak z niepokojem śledzą dynamikę rynków długu.
Jednocześnie może umocnić się dolar. Obecnie indeks DXY znajduje się w okolicach 98,3, ale w przypadku eskalacji prawdopodobnie będzie kontynuował wzrost. Globalne kapitały w takich okresach zazwyczaj kierują się w stronę dolara jako aktywa ochronnego.
A wzrost dolara historycznie wywiera presję na bitcoina i altcoiny. Szczególnie odczuwalne jest to w krajach rozwijających się, z których kapitał ucieka do waluty amerykańskiej.
Rynek kryptowalut cierpi również wtedy, gdy na tradycyjnym rynku akcji wzrasta turbulencja.
Indeks VIX pokazuje strach na rynku akcji. Zwykle rośnie w okresach kryzysów wojennych i geopolitycznych. To prowadzi do redukcji ryzykownych pozycji i likwidacji na giełdach kryptowalut.
Przyszłość bitcoina zależy od długości konfliktu i działań FRS.
Jeśli interwencja USA będzie krótkoterminowa i doprowadzi do szybkiego zawieszenia broni, rynki mogą odzyskać straty. Historycznie bitcoin odzyskiwał się w ciągu 4–6 tygodni po podobnych szokach — to już miało miejsce w przeszłych kryzysach wojennych.
Jednak jeśli wojna się wydłuży lub rozprzestrzeni na cały region, kryptowaluta może na długo utknąć w turbulencji: płynność zniknie, ceny będą pod presją. Dopóki nie będzie jasne, jak to wszystko się skończy, inwestorzy raczej nie będą skłonni do ryzykownych inwestycji.
Z drugiej strony, jeśli zakłócenia w dostawach znów przyspieszą inflację, bitcoin może zostać przypomniany jako narzędzie przeciwko dewaluacji pieniędzy.
Ale pojawia się problem. Wysoka inflacja to powód, dla którego FRS musi utrzymać twardą politykę, co oznacza, że rynkowi kryptowalut będzie trudno wykazać stabilny wzrost.
Instytucjonalne inwestycje w takich warunkach mogą zostać wstrzymane lub nawet zacząć maleć. Pozycje w kontraktach terminowych na CME, wolumen stablecoinów i aktywność w sieciach drugiego poziomu staną się kluczowymi wskaźnikami nastrojów w nadchodzących tygodniach.
Kluczowe poziomy, na które warto zwrócić uwagę, to psychologiczna granica 100 000 dolarów dla bitcoina i strefa 2 000 dolarów dla eteru.
Jeśli nie przetrwają, techniczne sprzedaże mogą zwiększyć presję na całym rynku i sprowokować głębszą korektę dla większości dużych tokenów.

Co ważne, aby śledzić teraz.
Inwestorzy powinni uważnie śledzić następujące sygnały:
dynamiką cen ropy i kontraktami terminowymi
oświadczenia FRS w sprawie inflacji i stóp procentowych
wynikami aukcji obligacji skarbowych i spreadami rentowności
odpływem środków z giełd i poziomem dźwigni w kryptowalutach
indeksem VIX i innymi wskaźnikami globalnego ryzyka
Jeśli USA zaangażują się w konflikt, krótkoterminowa przyszłość bitcoina będzie zależeć nie od jego własnych czynników, ale od makroekonomicznej agendy.
Traderzy powinni przygotować się na turbulencje, zabezpieczać pozycje i śledzić rozwój sytuacji w czasie rzeczywistym.
\u003cc-55/\u003e
\u003ct-81/\u003e
\u003ct-14/\u003e

