Kiedy po raz pierwszy zacząłem zwracać uwagę na Vanar, nie wydawało się to projektem, który próbuje przekonać cię w jednej rozmowie. Nie było pilnej narracji o zmianie wszystkiego z dnia na dzień, nie było presji, aby zrozumieć złożoną mechanikę, aby "to złapać". Zamiast tego, było bliżej do obserwowania zespołu budującego miasto niż pomnik. Najpierw drogi. Usługi cicho układane pod ziemią. Tego rodzaju praca, którą większość ludzi zauważa tylko wtedy, gdy jej brakuje.
Vanar istnieje, ponieważ prosta prawda ciągle się powtarza w kryptowalutach: większość ludzi nie budzi się z chęcią "korzystania z blockchaina". Chcą grać w grę, zbierać coś znaczącego, dołączyć do społeczności lub zbudować biznes bez tarć. Przez lata Web3 prosiło użytkowników o dostosowanie swojego zachowania do technologii. Vanar odwraca tę relację. Pyta, jak technologia powinna dostosować się do ludzi, którzy już żyją online przez gry, platformy rozrywkowe i marki cyfrowe, nie zmuszając ich do nauki nowego języka tylko po to, aby wziąć udział.