#xrp #btc #hold Ostatnio często widzę, że wszyscy dyskutują, czy kontynuować trzymanie BTC lub XRP, więc podzielę się swoimi przemyśleniami.
Mój sposób inwestowania jest właściwie bardzo prosty, polega na długoterminowym trzymaniu.
Dopóki fundamenty, które na początku oceniałem, się nie zmieniają, zasadniczo nie sprzedaję, a wręcz przeciwnie, będę powoli dokupywać.
Logika BTC jest bardzo prosta, polega na tym, że podaż co cztery lata się zmniejsza o połowę.
W sytuacji, gdy popyt długoterminowo rośnie, a podaż staje się coraz mniejsza, cena naturalnie ma tendencję wzrostową w dłuższym okresie. Dlatego wiele osób traktuje BTC jako cyfrowe złoto. Ja również traktuję to jako długoterminowy aktyw, a nie jako instrument do krótkoterminowego handlu.
XRP ma z kolei inną logikę.
Z tego, co widzę, może w przyszłości stać się rodzajem podstawowej infrastruktury w systemie finansowym.
Jeśli płatności transgraniczne, rozliczenia bankowe lub różne aplikacje finansowe rzeczywiście będą stopniowo budowane na tego rodzaju sieciach, to wartość XRP nie będzie tylko spekulacją, ale wynikać będzie z rzeczywistego zapotrzebowania na użycie.
Dlatego dla mnie BTC bardziej przypomina długoterminowy aktyw oszczędnościowy,
XRP natomiast bardziej przypomina zakład na przyszłą infrastrukturę finansową.
Moje nawyki inwestycyjne są właściwie bardzo podobne.
Oprócz kryptowalut regularnie inwestuję w amerykańskie ETF-y, to bardzo zwykły, długoterminowy sposób inwestowania.
Rynek z pewnością będzie się w krótkim okresie wahać, ale jeśli fundamenty się nie zmieniają, to moją metodą jest kontynuowanie trzymania, stopniowe gromadzenie, a nie ciągłe zgadywanie punktów szczytowych i dołków.
Oczywiście to tylko moje osobiste przemyślenia inwestycyjne, nie jest to porada inwestycyjna.
Każdy musi znaleźć swój własny portfel, który może trzymać długoterminowo i w którym będzie mógł spokojnie spać.