To nie jest film hakerski, to rzeczywista wersja „wypadku instytucji”.
Koreańska Prokuratura Okręgowa w Gwangju,
podczas rutynowego liczenia skonfiskowanych w sprawach karnych bitcoinów,
przypuszczalnie z powodu przypadkowego wejścia na stronę phishingową, spowodowała utratę znacznej ilości BTC,
rynek plotkuje, że kwota sięga 700 miliardów wonów 💣 (oficjalnie jeszcze niepotwierdzone).
📌 Ta sprawa wysłała dwa skrajnie różne sygnały:
❌ Negatywna strona branży kryptowalut:
Nawet organy ścigania mają nadal poważne braki w rozumieniu kluczy prywatnych i bezpieczeństwa na łańcuchu.
BTC nie „zniknie”, ale błąd w operacji = trwała utrata.
Po raz kolejny udowadnia: nierozumienie bezpieczeństwa na łańcuchu, kto by się nie zajmował monetami, może skończyć się wypadkiem.
✅ Ale z perspektywy długoterminowej, to wręcz pozytyw:
Bitcoin nie uznaje władzy, nie uznaje instytucji, zasady są równe dla wszystkich.
Nie ma „możliwości odzyskania”, co wzmacnia zdecentralizowaną i rzadką naturę BTC.
Każda „błędna operacja utraty monet” to prawdziwe zmniejszenie podaży.
🧠 Moja kluczowa opinia:
To nie jest to, że bitcoin jest niebezpieczny,
lecz to, że osoby nieznające bitcoina obsługują bitcoina, są najniebezpieczniejsze.
W przyszłości, prawdziwi posiadacze, powiernicy, regulatorzy aktywów kryptograficznych,
będą na pewno instytucjami, które rozumieją logikę łańcucha + rozumieją procesy zarządzania ryzykiem,
a nie opierają się na pamięciach USB + ręcznej kontroli starych systemów.
Jednym zdaniem podsumowując:
Największym ryzykiem w świecie kryptowalut nigdy nie jest kod, lecz ludzie.
#下任美联储主席会是谁? #特朗普对欧洲加征关税 #ENSO #ZKC #dusk $G $NOM $AXS