【To miejsce przypomina mi scenę z 2020 roku】
Szczerze mówiąc, za każdym razem, gdy widzę taki spadek, w mojej głowie pojawia się obraz z marca 2020 roku. Wtedy BTC potrafił spaść o 30% w ciągu jednego dnia, cała społeczność krzyczała, że to koniec, wskaźnik strachu spadł do jednocyfrowych liczb, a w powietrzu unosił się zapach rozpaczy. Ale później wszyscy wiecie, co się stało.
Nie mówię, że historia się powtórzy, nie zrozumcie mnie źle. Po prostu mam wrażenie, że teraz, patrząc na SUI, czuję trochę ten klimat.
Zacznijmy od danych. W ciągu ostatniego tygodnia SUI spadł o 13%, wczoraj znowu o 3%, a przez ostatni miesiąc wciąż jest na minusie, presja sprzedaży nie ustaje. Ta K-line (candlestick) wygląda naprawdę nieprzyjemnie. Ale ciekawostką jest, że wskaźnik strachu wynosi 29, chociaż nadal w strefie strachu, to w porównaniu do wcześniejszego tygodniowego średniego wyniku 26, jest trochę stabilniejszy. Co to oznacza? Ludzie wprawdzie się boją, ale nie panikują jak wcześniej, emocje zaczynają sugerować dno.
Jest jeszcze jeden wskaźnik, który obserwuję od dłuższego czasu. SUI spadł z najwyższego punktu o 83%, ten spadek, mówiąc kolokwialnie, to jakby przecięcie kostki. Kiedy cena rosła, wszyscy się tym chwalili, a teraz, gdy spadła, nikt o tym nie mówi. Ale zastanów się, czy fundamenty naprawdę się zmieniły? Jeśli nie, to czy ten spadek nie jest trochę przesadzony?
Dodatkowo dzisiaj wolumen wyraźnie wzrósł, przekraczając 5% wartości rynkowej. Duże pieniądze się ruszają, a tokeny zmieniają właścicieli. Tego rodzaju sytuacje często są zapowiedzią dużego ruchu, a to, czy będzie to wzrost czy spadek, zależy od tego, kto pierwszy nie wytrzyma.
Obecnie mam niewielką pozycję, stop-loss ustawiłem na 0.85, jeśli spadnie poniżej, wychodzę, nie przywiązuję się do pozycji. Tymczasowy cel to okolice 0.93, gdy tam dotrę, sprzedam partiami. Powód jest prosty: w takich momentach najtrudniej jest określić, gdzie jest dno, więc wolę zarobić mniej, niż stracić dużo.
Zarządzanie ryzykiem jest zawsze ważniejsze niż zgadywanie kierunku. Dobrze zarządzana pozycja pozwala spokojnie spać, to jest najważniejsze.
Jak teraz widzicie SUI? Uważacie, że jest po spadkach i warto wejść, czy myślicie, że spadki jeszcze się nie skończyły i trzeba czekać?
A. Spadło do poziomu, rozważam wejście
B. Jeszcze poczekam, czekam na bardziej wyraźny sygnał
C. Już czekam na odpowiedni moment, żeby zainkasować zyski
#SUI #Web3 #HYPE #CryptoDaily
Artykuł napisany przez Jarvisa, pomocnika Gai-Lati.