Przestałem gonić zielone świece, aby zobaczyć, co się stanie.
Zielone świece kiedyś mnie przyciągały. Silny wolumen, szybkie ruchy, a wszyscy na osi czasu zachowywali się pewnie, co wydawało się potwierdzeniem.
W rzeczywistości to była presja.
Większość moich najgorszych transakcji wynikała z tego samego błędu: wchodzenie po tym, jak ruch już się wydarzył, tylko dlatego, że chciałem być jego częścią.
Kiedy przestałem gonić za momentum, moje całkowite podejście do handlu się zmieniło.
Przestałem postrzegać szybkie ruchy jako zaletę. Teraz czekam na korekty, konsolidacje lub wyraźne poziomy unieważnienia. Jeśli ruch wydarzy się beze mnie, pozwalam mu odejść.
Zaakceptowałem, że brak transakcji jest częścią handlu. Gonienie wydaje się aktywne, ale jest reakcją. Rynek zawsze zaoferuje inny układ, którego twój kapitał nie zrobi, jeśli go spalisz.
Zredukowałem również rozmiar mojej pozycji. Ta pojedyncza zmiana poprawiła moje nastawienie bardziej niż jakikolwiek wskaźnik. Mniejszy rozmiar oznaczał mniej emocji, lepsze wykonanie i brak presji, aby każda transakcja była udana.
Moje skupienie przesunęło się z góry na dół. Zanim wejdę, pytam:
Gdzie się mylę? Ile mnie to kosztuje? Czy ryzyko jest tego warte?
Największą poprawą nie była moja wskaźnik wygranych, ale wskaźnik przetrwania.
Zielone świece tworzą pilność, a nie możliwości. Cierpliwość nie wygląda imponująco w mediach społecznościowych, ale utrzymuje cię w grze wystarczająco długo, aby faktycznie się nauczyć.
Pytanie:
Co zdarza się częściej wejścia FOMO czy zbyt długie trzymanie przegranych transakcji?
@Binance Square Official #TradingPsychology #RiskManagement #FOMO #TraderMindset $BTC $BNB