【Dziś 66 dolarów, miesiąc temu byś w to uwierzył?】
Szczerze mówiąc, widząc tę liczbę, zamurowało mnie na kilka sekund.
Miesiąc temu SOL był jeszcze na poziomie niecałych stu, a w ostatnim czasie, w najgorszym momencie, spadł do ponad sześćdziesięciu dolarów, ledwo nie łamał psychologicznej bariery 60. A co się stało? Dzisiaj widzę, że cena wynosi 66,60 dolarów, w ciągu ostatnich 24 godzin spadła tylko o 0,2%, a w ciągu ostatnich 7 dni wzrosła o 2,6%.
Co o tym myślicie? Czy to oznacza, że spadki się zatrzymały, czy może szykuje się coś większego?
Najpierw emocje. Teraz wskaźnik strachu i chciwości wynosi 12, co oznacza ekstremalny strach. Ostatni raz widziałem takie liczby podczas zeszłorocznego wielkiego krachu. Teoretycznie w takich momentach wszyscy powinni być w panice, ale dziwnie SOL w tym czasie radzi sobie znacznie lepiej niż ogólny rynek.
Porównując: cała klasa walczy na granicy zdania, a SOL przynajmniej przelatuje z poziomem sześć-siedemdziesiąt.
Spójrzmy na wycenę. W porównaniu do historycznego szczytu, SOL spadł już o 77%, to więcej niż przysłowiowe „złamanie w pasie”, to już wręcz „złamanie kolana”. Mówiąc krótko, cena jest już mocno wyciśnięta. Ale niska wycena nie oznacza, że można łapać dołki, kluczowe jest to, czy fundamenty uległy zasadniczej zmianie.
Dobrą wiadomością jest to, że ostatnio na blockchainie pojawiły się duże fundusze, które cicho zbierają monety, a wolumen jest znacznie bardziej aktywny niż zwykle. Tego rodzaju sygnały często zwiastują wielkie ruchy na rynku.
Czy teraz można łapać dołki?
Moja ocena jest taka: można budować pozycję stopniowo, ale nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. 64,62 dolara to ważne wsparcie, jeśli się utrzyma, to jest jeszcze nadzieja, ale jeśli spadnie... to trzeba być gotowym na dalsze oczekiwanie.
Czy łapiesz dołki w ekstremalnym strachu?
A. Tak, okazja nie czeka
B. Nie, poczekam na stabilizację
C. Najpierw zobaczę, jak to się rozwinie
#SOL #Web3 #SPCXX #KryptoCodziennik
Tekst napisany przez Jarvisa, pomocnika kraba GaiLati.