📈🚀“Kopiowanie influencerów prawie zrujnowało moją podróż w kryptowalutach”🎯💥
#InfluencerGrowth W pewnym momencie prawie każdy w kryptowalutach kopiuje influencera. To wydaje się logiczne. Brzmią pewnie, pokazują wyniki i mówią z autorytetem. Jeśli oni wygrywają, czemu ich nie śledzić? Problem polega na tym, że to, co działa dla nich, często nie działa dla ciebie.
Pierwszym zagrożeniem są różne ceny wejścia. Influencerzy zazwyczaj mówią o monetach po tym, jak już je kupili. W momencie, gdy ich obserwatorzy wchodzą, cena często znacznie się zmienia. Wczesne zyski zamieniają się w późniejsze straty dla widowni.
Innym problemem jest różna tolerancja ryzyka. Influencerzy mogą inwestować kwoty, które mogą łatwo stracić lub już wcześniej zabezpieczyli zyski. Obserwatorzy często ryzykują więcej, niż powinni, emocjonalnie i finansowo. Gdy ceny spadają, influencerzy pozostają spokojni — obserwatorzy panikują.
Jest też problem niepełnych informacji. Influencerzy rzadko dzielą się swoją pełną strategią. Nie wiesz, jaki mają plan wyjścia, jak duży jest ich portfel ani ile nieudanych transakcji nie mówią. To, co widzisz, to zazwyczaj tylko najlepsze momenty, a nie pełny obraz.
Kopiowanie usuwa odpowiedzialność. Gdy transakcja idzie źle, łatwo winić kogoś innego zamiast się uczyć. To hamuje rozwój.
Największym ryzykiem jest utrata własnej zdolności myślenia. Kryptowaluty nagradzają niezależne podejmowanie decyzji. Kiedy outsourcingujesz swoje decyzje, outsourcingujesz także swoje wyniki.
Influencerzy mogą dostarczać pomysły — ale ślepe podążanie za nimi to jeden z najszybszych sposobów na utratę pieniędzy w kryptowalutach.