Binance Square

cryptotalks

17.5M wyświetleń
3,207 dyskutuje
Shøhán夜狐
·
--
One thing I appreciate in crypto projects is when they focus on *solving one clear problem* instead of trying to do everything. Projects that prioritize infrastructure or usability usually survive longer than hype-driven ones. That said, even good projects carry risks. Adoption takes time, competition is intense, and market sentiment often ignores fundamentals in the short term. A strong idea doesn’t always mean instant success. For me, the key is balance: understand the value, but respect the risks. Blind belief is dangerous in crypto. Question for you All Answer in the comment section ! Do you invest more based on fundamentals or market momentum? #CryptoTalks #Plasma #dusk #WAL #vanar $VANRY {spot}(VANRYUSDT) $XPL {spot}(XPLUSDT) $DUSK {spot}(DUSKUSDT)
One thing I appreciate in crypto projects is when they focus on *solving one clear problem* instead of trying to do everything. Projects that prioritize infrastructure or usability usually survive longer than hype-driven ones.

That said, even good projects carry risks. Adoption takes time, competition is intense, and market sentiment often ignores fundamentals in the short term. A strong idea doesn’t always mean instant success.

For me, the key is balance: understand the value, but respect the risks. Blind belief is dangerous in crypto.

Question for you All Answer in the comment section !
Do you invest more based on fundamentals or market momentum?
#CryptoTalks #Plasma #dusk #WAL #vanar $VANRY

$XPL
$DUSK
Fake Confidence Looks Loud. Real Trading Feels Quiet.Social media is loud with confidence. Screens full of calm faces, steady hands, perfect entries. Everyone seems certain. Certain about direction. Certain about timing. Certain about themselves. When I was newer, I believed that tone meant something. I thought confidence was proof. But real trading never felt like that for me. It felt shaky. Even on good days. Especially after a few wins in a row. That’s when the mind starts lying. You scroll, see someone posting gains with zero hesitation, and suddenly your own doubt feels like weakness. So you hide it. You pretend. You click faster than you should. I’ve had trades where I was up and still sweating. Trades where I exited early, watched price run, and felt stupid for hours. Losses that didn’t hurt because of money, but because I thought I finally “got it” the day before. Social media confidence makes those moments worse. It tells you that hesitation is failure, that fear means you’re not built for this. Over time, something shifts. You realize most of that confidence is performance. Curated calm. A mask worn after the fact. The market doesn’t reward confidence. It punishes assumptions. Quietly. Repeatedly. What stays isn’t boldness. It’s awareness. The kind that doesn’t need to be posted. #CryptoTalks #CryptoPatience #FAKENEWS $BTC $BNB $SOL

Fake Confidence Looks Loud. Real Trading Feels Quiet.

Social media is loud with confidence. Screens full of calm faces, steady hands, perfect entries. Everyone seems certain. Certain about direction. Certain about timing. Certain about themselves. When I was newer, I believed that tone meant something. I thought confidence was proof.
But real trading never felt like that for me. It felt shaky. Even on good days. Especially after a few wins in a row. That’s when the mind starts lying. You scroll, see someone posting gains with zero hesitation, and suddenly your own doubt feels like weakness. So you hide it. You pretend. You click faster than you should.
I’ve had trades where I was up and still sweating. Trades where I exited early, watched price run, and felt stupid for hours. Losses that didn’t hurt because of money, but because I thought I finally “got it” the day before. Social media confidence makes those moments worse. It tells you that hesitation is failure, that fear means you’re not built for this.
Over time, something shifts. You realize most of that confidence is performance. Curated calm. A mask worn after the fact. The market doesn’t reward confidence. It punishes assumptions. Quietly. Repeatedly.
What stays isn’t boldness. It’s awareness. The kind that doesn’t need to be posted.

#CryptoTalks #CryptoPatience #FAKENEWS
$BTC $BNB $SOL
Po wygranych zaczyna się prawdziwe ryzykoPo serii udanych transakcji pojawia się dziwne uczucie. Najpierw lekkość. Potem pewność siebie. Potem coś niebezpieczniejszego — uczucie, że rynek w końcu cię zrozumiał. Pamiętam to uczucie zbyt dobrze. Kilka zielonych dni z rzędu, saldo rośnie, wejścia wydają się dokładne, wyjścia — prawie intuicyjne. I gdzieś w tym momencie w środku zaczyna szeptać głos: „Teraz można więcej”.

Po wygranych zaczyna się prawdziwe ryzyko

Po serii udanych transakcji pojawia się dziwne uczucie. Najpierw lekkość. Potem pewność siebie. Potem coś niebezpieczniejszego — uczucie, że rynek w końcu cię zrozumiał. Pamiętam to uczucie zbyt dobrze. Kilka zielonych dni z rzędu, saldo rośnie, wejścia wydają się dokładne, wyjścia — prawie intuicyjne. I gdzieś w tym momencie w środku zaczyna szeptać głos: „Teraz można więcej”.
Gdy świat się trzęsie: Jak kryptowaluty naprawdę reagują na chaos politycznyŚwiat zmierza w kierunku kolejnej fazy niestabilności politycznej. Ta część wydaje się teraz oczywista. Walki o władzę, konflikty regionalne, wybory pod presją, nacjonalizm gospodarczy, zmieniające się sojusze. Nic z tego nie jest nowe, ale intensywność rośnie. To, co jest mniej oczywiste, to jak kryptowaluty zachowują się, gdy ziemia zaczyna znowu drżeć. Ludzie kochają proste narracje. Wojna równa się pompowaniu. Strach równa się zrzucaniu. Pieniądze się drukują, kryptowaluty latają. Rzeczywistość jest bardziej chaotyczna. W niestabilnych środowiskach politycznych kapitał nie porusza się emocjonalnie, porusza się defensywnie. Najpierw pojawia się wahanie. Płynność wysycha. Duzi gracze się wycofują, a nie wchodzą. Zmienność rośnie, ale kierunek staje się niepewny.

Gdy świat się trzęsie: Jak kryptowaluty naprawdę reagują na chaos polityczny

Świat zmierza w kierunku kolejnej fazy niestabilności politycznej. Ta część wydaje się teraz oczywista. Walki o władzę, konflikty regionalne, wybory pod presją, nacjonalizm gospodarczy, zmieniające się sojusze. Nic z tego nie jest nowe, ale intensywność rośnie. To, co jest mniej oczywiste, to jak kryptowaluty zachowują się, gdy ziemia zaczyna znowu drżeć.
Ludzie kochają proste narracje. Wojna równa się pompowaniu. Strach równa się zrzucaniu. Pieniądze się drukują, kryptowaluty latają. Rzeczywistość jest bardziej chaotyczna. W niestabilnych środowiskach politycznych kapitał nie porusza się emocjonalnie, porusza się defensywnie. Najpierw pojawia się wahanie. Płynność wysycha. Duzi gracze się wycofują, a nie wchodzą. Zmienność rośnie, ale kierunek staje się niepewny.
Heather Estrem sf3X:
esperemos que si
Ukryty koszt potrzeby bycia słusznymKiedyś myślałem, że każda transakcja musi być słuszna. Nieopłacalne. Niesensowne. Słuszne. Tego rodzaju myślenie wyrządziło więcej szkód niż jakiekolwiek złe wejście. Kiedy cena szła przeciwko mnie, nie widziałem informacji. Widzę zniewagę. Mój ego się zaangażowało. Trzymałem się dłużej, niż powinienem, dodawałem tam, gdzie nie powinienem, patrzyłem na ekran, mając nadzieję, że rynek znowu zgodzi się ze mną. Czasami tak było. Te wygrane były niesamowite. Jak dowód, że rozumiałem coś, czego inni nie rozumieli. A to uczucie było niebezpieczne. Sprawiło, że ignorowałem wiele małych, cichych strat, które wynikały z odmowy bycia w błędzie. Już nie handlowałem. Broniłem pozycji.

Ukryty koszt potrzeby bycia słusznym

Kiedyś myślałem, że każda transakcja musi być słuszna.
Nieopłacalne. Niesensowne. Słuszne.
Tego rodzaju myślenie wyrządziło więcej szkód niż jakiekolwiek złe wejście. Kiedy cena szła przeciwko mnie, nie widziałem informacji. Widzę zniewagę. Mój ego się zaangażowało. Trzymałem się dłużej, niż powinienem, dodawałem tam, gdzie nie powinienem, patrzyłem na ekran, mając nadzieję, że rynek znowu zgodzi się ze mną.
Czasami tak było. Te wygrane były niesamowite. Jak dowód, że rozumiałem coś, czego inni nie rozumieli. A to uczucie było niebezpieczne. Sprawiło, że ignorowałem wiele małych, cichych strat, które wynikały z odmowy bycia w błędzie. Już nie handlowałem. Broniłem pozycji.
Koszt, który uczyNiektóre straty na początku nawet nie bolą. To jest niebezpieczna część. Zamykasz transakcję, wzruszasz ramionami, mówisz sobie, że to było małe. Ale to się utrzymuje. Nie na wykresie. W twojej głowie. Wciąż odtwarzasz kliknięcie. Zastanawiając się, dlaczego zignorowałeś ten mały dyskomfort przed wejściem. Ten, który czułeś, ale nie uszanowałeś. Inne straty uderzają od razu. Szybki spadek. Panika. Zamarzasz, a potem działasz za późno. Po tym przychodzi znajomy miks żalu i wewnętrznego dialogu. Obiecujesz sobie, że następnym razem będziesz spokojniejszy. Czasami jesteś. Czasami nie jesteś.

Koszt, który uczy

Niektóre straty na początku nawet nie bolą. To jest niebezpieczna część. Zamykasz transakcję, wzruszasz ramionami, mówisz sobie, że to było małe. Ale to się utrzymuje. Nie na wykresie. W twojej głowie. Wciąż odtwarzasz kliknięcie. Zastanawiając się, dlaczego zignorowałeś ten mały dyskomfort przed wejściem. Ten, który czułeś, ale nie uszanowałeś.
Inne straty uderzają od razu. Szybki spadek. Panika. Zamarzasz, a potem działasz za późno. Po tym przychodzi znajomy miks żalu i wewnętrznego dialogu. Obiecujesz sobie, że następnym razem będziesz spokojniejszy. Czasami jesteś. Czasami nie jesteś.
YoniuxCrypto:
thanks bro, you told what is inside my heart.
🚨 IFTORING POZYTYWNE! GŁÓWNE BANKI MÓWIĄ! 🚨 Sentyment krzyczy KUPUJ na całej linii. Śledzimy poważne rozmowy związane z UBS i Goldman Sachs wpływające na narrację w tej chwili. To sugeruje silną byczą tendencję wchodzącą do dyskusji rynkowej. Trzymaj oczy na następny duży ruch! #CryptoTalks #MarketSentiment #UBS #GoldmanSachs 🔥
🚨 IFTORING POZYTYWNE! GŁÓWNE BANKI MÓWIĄ! 🚨

Sentyment krzyczy KUPUJ na całej linii. Śledzimy poważne rozmowy związane z UBS i Goldman Sachs wpływające na narrację w tej chwili.

To sugeruje silną byczą tendencję wchodzącą do dyskusji rynkowej. Trzymaj oczy na następny duży ruch!

#CryptoTalks #MarketSentiment #UBS #GoldmanSachs 🔥
Przewidywanie wydaje się mądre. Prawdopodobieństwo wydaje się realne.Na początku myślałem, że handel polega na przewidywaniu. Wpatrywałem się w wykresy późno w nocy, przekonany, że następny ruch to coś, co mogę zrozumieć, jeśli tylko wystarczająco się postaram. Chciałem pewności. Czystej odpowiedzi. W górę lub w dół. Myliłem się więcej razy, niż mogę zliczyć, a każda błędna odpowiedź wydawała się osobista. To, co powoli złamało ten sposób myślenia, nie była jedna wielka strata. To były te małe. Transakcje, które niemal się udały. Chwile, w których cena robiła dokładnie to, czego się spodziewałem… tylko nie wystarczająco długo. Wtedy zrozumiałem, że rynek nie dba o to, by mieć rację. Reaguje. Oddycha. Kara pewność siebie i nagradza cierpliwość w dziwny, nierówny sposób.

Przewidywanie wydaje się mądre. Prawdopodobieństwo wydaje się realne.

Na początku myślałem, że handel polega na przewidywaniu. Wpatrywałem się w wykresy późno w nocy, przekonany, że następny ruch to coś, co mogę zrozumieć, jeśli tylko wystarczająco się postaram. Chciałem pewności. Czystej odpowiedzi. W górę lub w dół. Myliłem się więcej razy, niż mogę zliczyć, a każda błędna odpowiedź wydawała się osobista.
To, co powoli złamało ten sposób myślenia, nie była jedna wielka strata. To były te małe. Transakcje, które niemal się udały. Chwile, w których cena robiła dokładnie to, czego się spodziewałem… tylko nie wystarczająco długo. Wtedy zrozumiałem, że rynek nie dba o to, by mieć rację. Reaguje. Oddycha. Kara pewność siebie i nagradza cierpliwość w dziwny, nierówny sposób.
Rynek nie czeka na gotowośćLudzie lubią mówić, że rynek zawsze daje kolejną szansę. To brzmi pocieszająco, zwłaszcza po złej transakcji. Też w to kiedyś wierzyłem. Potem obserwowałem, jak cena porusza się beze mnie. Nie raz, ale wiele razy. Były dni, w których wahałem się przez pięć minut, czekając na lepszy moment. Cena nie miała z tym nic wspólnego. Ruszyła, zatrzymała się i nigdy nie wróciła. Mówiłem sobie, że jestem cierpliwy. Później zrozumiałem, że byłem po prostu przestraszony. Inne dni skakałem zbyt szybko, pchany chciwością i wspomnieniem ostatniej wygranej. Te transakcje nauczyły mnie innego rodzaju lekcji.

Rynek nie czeka na gotowość

Ludzie lubią mówić, że rynek zawsze daje kolejną szansę. To brzmi pocieszająco, zwłaszcza po złej transakcji. Też w to kiedyś wierzyłem. Potem obserwowałem, jak cena porusza się beze mnie. Nie raz, ale wiele razy.
Były dni, w których wahałem się przez pięć minut, czekając na lepszy moment. Cena nie miała z tym nic wspólnego. Ruszyła, zatrzymała się i nigdy nie wróciła. Mówiłem sobie, że jestem cierpliwy. Później zrozumiałem, że byłem po prostu przestraszony. Inne dni skakałem zbyt szybko, pchany chciwością i wspomnieniem ostatniej wygranej. Te transakcje nauczyły mnie innego rodzaju lekcji.
Handel: Gra czy Biznes?Na początku handel wydawał się rzutem monetą przebranym za wykresy. Niektóre dni wygrywałem i czułem się bystry. Inne dni przegrywałem i mówiłem sobie, że to pech. To tam mieszkał zamęt. Ten sam ekran, ten sam rynek, ale dwa bardzo różne nastawienia kryły się za tymi samymi działaniami. Kiedy grałem, zauważyłem, jak szybko poruszały się moje ręce. Wejście, wyjście, ponowne wejście. Tętno wzrosło. Każda zielona świeca wydawała się potwierdzeniem. Każda czerwona wydawała się osobista. Ścigałem ruchy, których nie rozumiałem i zostawałem dłużej, niż powinienem, bo nadzieja jest głośniejsza niż logika. Straty niczego mnie wtedy nie nauczyły. Po prostu bolały.

Handel: Gra czy Biznes?

Na początku handel wydawał się rzutem monetą przebranym za wykresy. Niektóre dni wygrywałem i czułem się bystry. Inne dni przegrywałem i mówiłem sobie, że to pech. To tam mieszkał zamęt. Ten sam ekran, ten sam rynek, ale dwa bardzo różne nastawienia kryły się za tymi samymi działaniami.
Kiedy grałem, zauważyłem, jak szybko poruszały się moje ręce. Wejście, wyjście, ponowne wejście. Tętno wzrosło. Każda zielona świeca wydawała się potwierdzeniem. Każda czerwona wydawała się osobista. Ścigałem ruchy, których nie rozumiałem i zostawałem dłużej, niż powinienem, bo nadzieja jest głośniejsza niż logika. Straty niczego mnie wtedy nie nauczyły. Po prostu bolały.
User-MOAVIA123:
64
Dlaczego płacić za replikację 10x, gdy możesz mieć lepsze bezpieczeństwo tylko z 4x? @WalrusProtocol wykorzystuje zaawansowane kodowanie erasure 2D, aby obniżyć koszty przechowywania przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej dostępności. To czyni $WAL znacznie bardziej efektywnym niż starsze protokoły przechowywania. Jeśli szukasz najbardziej opłacalnego sposobu na przechowywanie "bloby" w Web3, to jest to! #walrus #Web3 #CryptoTalks #WriteToEarnUpgrade #BinanceSquareFamily {future}(WALUSDT)
Dlaczego płacić za replikację 10x, gdy możesz mieć lepsze bezpieczeństwo tylko z 4x? @Walrus 🦭/acc wykorzystuje zaawansowane kodowanie erasure 2D, aby obniżyć koszty przechowywania przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej dostępności. To czyni $WAL znacznie bardziej efektywnym niż starsze protokoły przechowywania. Jeśli szukasz najbardziej opłacalnego sposobu na przechowywanie "bloby" w Web3, to jest to!

#walrus #Web3 #CryptoTalks #WriteToEarnUpgrade #BinanceSquareFamily
Dlaczego rutyna cicho ratuje traderówNa początku nienawidziłem pomysłu rutyny w handlu. Wydawało się to ograniczające. Chciałem wolności. Budzić się późno, sprawdzać wykres, gonić za tym, co się porusza, czuć się mądrym przez pięć minut, a potem czuć się głupio przez resztę dnia. Ten cykl się nie złamał, ponieważ nauczyłem się więcej. Złamał się, ponieważ się zmęczyłem. Bez rutyny każda decyzja wydawała się pilna. Strach pojawiał się szybciej. Chciwość trwała dłużej. Jedno małe zwycięstwo sprawiło, że stałem się lekkomyślny. Jedna porażka sprawiła, że wahałem się przed następnym czystym ustawieniem. Nie reagowałem na rynek. Reagowałem na swoją ostatnią emocję.

Dlaczego rutyna cicho ratuje traderów

Na początku nienawidziłem pomysłu rutyny w handlu. Wydawało się to ograniczające. Chciałem wolności. Budzić się późno, sprawdzać wykres, gonić za tym, co się porusza, czuć się mądrym przez pięć minut, a potem czuć się głupio przez resztę dnia.
Ten cykl się nie złamał, ponieważ nauczyłem się więcej. Złamał się, ponieważ się zmęczyłem.
Bez rutyny każda decyzja wydawała się pilna. Strach pojawiał się szybciej. Chciwość trwała dłużej. Jedno małe zwycięstwo sprawiło, że stałem się lekkomyślny. Jedna porażka sprawiła, że wahałem się przed następnym czystym ustawieniem. Nie reagowałem na rynek. Reagowałem na swoją ostatnią emocję.
$DASH ... ❤️‍🔥❤️‍🔥 150 $ 🎯 Trafienie 🤯🤯 Wkrótce ....⁉️⁉️⁉️❕❕ Tak ✅ Lub Nie ❌ .... $ZEN $DASH #MarketRebound #CryptoTalks
$DASH
... ❤️‍🔥❤️‍🔥 150 $ 🎯 Trafienie 🤯🤯 Wkrótce ....⁉️⁉️⁉️❕❕
Tak ✅ Lub Nie ❌ ....
$ZEN $DASH
#MarketRebound #CryptoTalks
Kiedyś myślałem, że rynek zwolni, jeśli się wahałem. Jakby zauważył mój strach i dał mi drugą szansę. Nie robi tego. Nigdy tego nie robił. Obserwowałem ruchy, gdy wpatrywałem się w ekran, czekając na jeszcze jedno potwierdzenie. W momencie, gdy kliknąłem, cena była już gdzie indziej. Potem przyszło żal. Nie głośny żal. Cichy, ciężki żal, który siedzi z tobą przez godziny. Innym razem się spieszyłem. Bałem się, że coś mi umknie. Przekonany, że tym razem jest inaczej. To poczucie pewności było dobre przez chwilę, potem rzeczywistość uderzyła. Straty nie przychodzą dramatycznie. Powoli kapie, transakcja po transakcji, aż w końcu przyznasz, że nie byłeś gotowy. Rynek nie dba o mój harmonogram, mój nastrój ani o to, jak długo czekałem. Porusza się, kiedy chce. Niektóre dni nagradza cierpliwość. Inne dni karze wahanie. A czasami robi jedno i drugie w tej samej godzinie. Nauczyłem się tego w trudny sposób, przez zamieszanie, małe wygrane, które wydawały się większe niż były, oraz straty, które nauczyły mnie więcej, niż chciałem się nauczyć. Najtrudniejszą częścią nie jest czasowanie wejść. To zaakceptowanie, że rynek nie jest nam nic winny. Nigdy nie robi przerwy. Albo przychodzimy przygotowani, albo oglądamy, jak przechodzi obok. #CryptoTalks #MarketRebound #CryptoPatience
Kiedyś myślałem, że rynek zwolni, jeśli się wahałem. Jakby zauważył mój strach i dał mi drugą szansę. Nie robi tego. Nigdy tego nie robił.

Obserwowałem ruchy, gdy wpatrywałem się w ekran, czekając na jeszcze jedno potwierdzenie. W momencie, gdy kliknąłem, cena była już gdzie indziej. Potem przyszło żal. Nie głośny żal. Cichy, ciężki żal, który siedzi z tobą przez godziny.

Innym razem się spieszyłem. Bałem się, że coś mi umknie. Przekonany, że tym razem jest inaczej. To poczucie pewności było dobre przez chwilę, potem rzeczywistość uderzyła. Straty nie przychodzą dramatycznie. Powoli kapie, transakcja po transakcji, aż w końcu przyznasz, że nie byłeś gotowy.

Rynek nie dba o mój harmonogram, mój nastrój ani o to, jak długo czekałem. Porusza się, kiedy chce. Niektóre dni nagradza cierpliwość. Inne dni karze wahanie. A czasami robi jedno i drugie w tej samej godzinie.

Nauczyłem się tego w trudny sposób, przez zamieszanie, małe wygrane, które wydawały się większe niż były, oraz straty, które nauczyły mnie więcej, niż chciałem się nauczyć.

Najtrudniejszą częścią nie jest czasowanie wejść. To zaakceptowanie, że rynek nie jest nam nic winny. Nigdy nie robi przerwy. Albo przychodzimy przygotowani, albo oglądamy, jak przechodzi obok.

#CryptoTalks #MarketRebound #CryptoPatience
Strata to nie koniecStrata nie zawsze oznacza porażkę. Po prostu tak to wygląda, gdy patrzysz na ekran, widząc czerwone liczby poruszające się szybciej niż twoje myśli. Pamiętam dni, kiedy mała strata wydawała się osobista. Jakby rynek wskazywał na mnie, mówiąc, że nie pasuję tutaj. Inne dni, szybkie zwycięstwo sprawiało, że byłem lekkomyślny. Zwiększałem stawkę bez myślenia, przekonany, że wszystko rozgryzłem. Ta pewność zazwyczaj szybko wygasała. To, co zajęło mi czas, żeby zrozumieć, to to: porażka to moment, w którym przestajesz zwracać uwagę. Strata to po prostu coś, co się dzieje, gdy wciąż jesteś w grze.

Strata to nie koniec

Strata nie zawsze oznacza porażkę. Po prostu tak to wygląda, gdy patrzysz na ekran, widząc czerwone liczby poruszające się szybciej niż twoje myśli.
Pamiętam dni, kiedy mała strata wydawała się osobista. Jakby rynek wskazywał na mnie, mówiąc, że nie pasuję tutaj. Inne dni, szybkie zwycięstwo sprawiało, że byłem lekkomyślny. Zwiększałem stawkę bez myślenia, przekonany, że wszystko rozgryzłem. Ta pewność zazwyczaj szybko wygasała.
To, co zajęło mi czas, żeby zrozumieć, to to: porażka to moment, w którym przestajesz zwracać uwagę. Strata to po prostu coś, co się dzieje, gdy wciąż jesteś w grze.
Co zapominasz, gdy tego nie zapisujeszKiedyś myślałem, że prowadzenie dziennika jest bezsensowne. Wykres był tuż obok. PnL opowiadał historię. Tak mi się wydawało. Minęły miesiące. Transakcje się zatarły. Straty wydawały się niesprawiedliwe. Wygrane czułem jak dowód, że w końcu to rozumiem. Ale kiedy próbowałem przypomnieć sobie, dlaczego wszedłem w pozycję, co czułem, co zignorowałem, mój umysł stawał się pusty. Tylko wynik pamiętałem, nigdy proces. Bez dziennika każda zła transakcja wydawała się pechem. Każda dobra transakcja wydawała się umiejętnością. To kłamstwo jest pocieszające. Jest też drogie.

Co zapominasz, gdy tego nie zapisujesz

Kiedyś myślałem, że prowadzenie dziennika jest bezsensowne. Wykres był tuż obok. PnL opowiadał historię. Tak mi się wydawało.
Minęły miesiące. Transakcje się zatarły. Straty wydawały się niesprawiedliwe. Wygrane czułem jak dowód, że w końcu to rozumiem. Ale kiedy próbowałem przypomnieć sobie, dlaczego wszedłem w pozycję, co czułem, co zignorowałem, mój umysł stawał się pusty. Tylko wynik pamiętałem, nigdy proces.
Bez dziennika każda zła transakcja wydawała się pechem. Każda dobra transakcja wydawała się umiejętnością. To kłamstwo jest pocieszające. Jest też drogie.
Zaloguj się, aby odkryć więcej treści
Poznaj najnowsze wiadomości dotyczące krypto
⚡️ Weź udział w najnowszych dyskusjach na temat krypto
💬 Współpracuj ze swoimi ulubionymi twórcami
👍 Korzystaj z treści, które Cię interesują
E-mail / Numer telefonu