Ludzie wciąż rzucają frazą „następny rajd byka”, jakby miało to być dokładnie to samo, co widzieliśmy wcześniej. Ale rynek już się zmienił bardziej, niż większość chce to przyznać.
Jeśli się cofniesz, stary cykl krypto prawie wydaje się być z innej epoki. Kiedyś płynność była cieńsza, detaliczni inwestorzy wyznaczali ton, a sama uwaga mogła wysłać przypadkowe monety w górę 20x lub 50x w ciągu kilku dni. Te momenty wciąż się zdarzają, ale nie są już główną historią.
Teraz gra jest kształtowana przez inny zestaw graczy: kapitał instytucjonalny, ETF-y, animatorzy rynku, produkty strukturalne oraz systemy algorytmiczne, które nie przejmują się narracjami tak, jak detaliczni inwestorzy. Płynność już nie wpływa i wypływa swobodnie. Jest aktywnie kierowana, zabezpieczana i dystrybuowana na wielu poziomach systemu.
Nawet strona detaliczna dojrzała. Luka informacyjna jest teraz znacznie mniejsza. Ludzie śledzą dane on-chain, odblokowania tokenów, stawki finansowania, portfele wielorybów, makro trendy płynności – wszystkie te rzeczy, które kiedyś były niszowe, teraz są mainstreamowe. To samo w sobie sprawiło, że znalezienie „ukrytej perełki na wczesnym etapie i przejście na emeryturę” stało się znacznie trudniejsze.
Możesz także poczuć różnicę w tym, jak cykle się poruszają. Zamiast tego, żeby wszystko rosło razem, rynek teraz rotuje. Jeden sektor rośnie, podczas gdy inny się schładza. Narracje konkurują, zamiast się zbiegać. Kapitał jest bardziej wybredny, bardziej przemyślany. Zwycięzcy wciąż się pojawiają, ale są skoncentrowani, a nie rozproszeni wszędzie jak wcześniej.
Może największym błędem, jaki ludzie popełniają w tej chwili, jest oczekiwanie powtórki przeszłej manii. Rynki rymują, ale nie resetują się.
Wciąż jest przed nami ogromny potencjał!!
$BTC #BTC #Bullrun